-
Posts
44373 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by giselle4
-
..rano mialam telefon od nowego domku tymczasowego pancia jest mobilna ale pracuje po 16 moze wziac maluszka i zawiezc do weta juz sie dogadalam co i jak najwazniejsze dla mnie a własciwie dla maluszka ze pani bardzo sie przejmuje jego zdrowiem i zyciem i słuzy pomoca juz teraz":) ja moge tylko slicznie dziekowac:) zaraz przesle dokladny adres do SAMBUSIA ale prosze o numer telefonu ellensilla bo tak by było najlepiej aby pani miala do kogo zatelefonowac ze juz jest wolna i jedzie ok? to jakies 15 minut drogi z domku do domku... ciotki noooo jestescie wielkie mimo ze jestem mhhh chora to wiem ze moge na Was zawsze liczyc i na ludzi ktorym dobro psa lezy na sercu
-
BARY po wielu perturbacjach ma dom! Powodzenia!
giselle4 replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
..ale ja mam nadzieje ze do tygodnia Goldi poleci do domku i nie bedzie problemu z nim...obiecuje -
BARY po wielu perturbacjach ma dom! Powodzenia!
giselle4 replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agata_Emi']Giselle4, agresja psa nie polega na tym, że pies chodzi, zieje ogniem non stop i gryzie wszystkich dookoła na oślep. Psy agresywne prezentują zachowania agresywne w konkretnych sytuacjach, a przez większość czasu zachowują się całkiem normalnie i grzecznie. Goldi warczał wiele razy u Joli w domu, warczał nie tylko na męża Joli, ale i na jej syna i na nią samą również. Pies reaguje agresją w sytuacji dla niego niekomfortowej lub go przerastającej. Nie znamy przeszłości tego psa i nie wiemy czy i jak długą ma historię pogryzień i tym samym wzmocnień zachowań agresywnych. Z pewnością jednak agresywne reakcje tego psa nie są adekwatne do sytuacji, co oznacza, że próg agresji i cierpliwości są u niego bardzo przesunięte. Uwierz, że dla nas to nie jest również przyjemna sytuacja, a podjęcie decyzji była niezwykle trudna, ale w całej tej sytuacji należy pamiętać również (a może przede wszystkim) o bezpieczeństwie ludzi. Golden to duży i silny pies, a zachowujący się tak, jak Goldi, stanowi duże zagrożenie. Pies warczał od pierwszego dnia, zapewniam jednak, że nie działa się mu się krzywda i nie był źle traktowany. Wręcz przeciwnie, Jola i jej mąż starali się bardzo, aby pies poczuł się u nich komfortowo i bezpiecznie, pracowali też nad zdobyciem jego zaufania i wyeliminowaniem niewłaściwych zachowań. Być może warunki kojcowe, w tym ograniczony kontakt z człowiekiem to dla tego psa warunki optymalne w tej chwili. Rozumiem przez to, że pies nie nadaje się do normalnego funkcjonowania w domu z ludźmi, jako typowy pies rodzinny. Rozumiem rozżalenie, rozumiem wątpliwości, nam też jest niezwykle przykro, że sprawy się tak potoczyły, ale proszę również o zrozumienie sytuacji Joli i naszej. To co inni nazywają 'pozbyciem się problemu' my nazywamy odpowiedzialnością. Zaryzykowaliśmy dwukrotnie opiekę nad psami agresywnymi i dwukrotnie okazało się, że nie możemy zaproponować tym psom nic ponad życie w hotelu. To nie jest żadne rozwiązanie. Pomagamy tam, gdzie nasza wiedza i możliwości są wystarczające. Nie podejmiemy się zadania, które przerasta nasze możliwości, a możliwości nawet jako fundacja mamy ograniczone. Do tego dochodzi jeszcze odpowiedzialność za zdrowie i bezpieczeństwo ludzi. Nasza Fundacja również pomaga psom, zabiera ze schronisk, leczy, operuje - ale są to psy, które nie zagrażają człowiekowi i mogą normalnie funkcjonować wśród ludzi w domu czy mieszkaniu. Nie chcę wdawać się w niepotrzebne dyskusje czy bicie piany, będziecie chcieli, to nas zlinczujecie i osądzicie po swojemu, proszę tylko o jedno - miejcie na uwadze, że Goldi nie jest typowym, łagodnym goldenem.[/QUOTE] ale ja nie jest rozzalona tylko jest mi przykro bo na drugi dzien zatelefonowalam do Joli ze mam pana ktory jego chce adoptowac ale Jola powiedziala ze da sobie rade i ze Fundacja sie nim opiekuje.... a szkoda ale dziekuje za uszko... -
BARY po wielu perturbacjach ma dom! Powodzenia!
giselle4 replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
[quote name='fiorsteinbock']Moze on nie umie zyc w domu, sytuacja go przerastala. Nie wiem, nie jestem specjalista i nie potrafie nic konstruktywnego napisac czy doradzic. Najchetniej skontaktowalabym sie z behawiorysta - ale najblizej chyba Wroclaw. W Dzierzoniowie nie ma nikogo takiego. Grazynko, u kogo hotelowalas bodajze Gabi (Bogatynia)?[/QUOTE] Tak ,Bogatynia i mam nadzieje ze damy rade jego tam umiescic Marek da rade ...tylko czy to jest potrzebne? dam odpowiedz na to pytanie ktore sama zadalam za tydzien.... bo na dzien dzisiaejszy moge wyjsc z nim i robic co tylko chce...i faceci przy nim widac na fotkach.... -
BARY po wielu perturbacjach ma dom! Powodzenia!
giselle4 replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jerzy Kora']Coś więcej na ten temat? Tu chyba był początek kłopotów.... Skąd taka reakcja? Dziwne że zawarczał na sunię Joli.[/QUOTE] nie zawarczal na sunie Joli tylko sunia warczala na niego -
Apollo odszedl godnie ,dziekuje Zosiu
giselle4 replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='elzunia']A my wrzucamy Suzi bo to w końcu urodzinowy prezent ja wiedzialam ale nic nie mowilam Wszystkiego najlepszego aniołku:) -
BARY po wielu perturbacjach ma dom! Powodzenia!
giselle4 replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
...dziwi mnie fakt ze z łatka ,,agrsor,, oddaje Fundacja psa do schronu do tej pory Fundacje mi pomagaly,zabieraly ,leczyły,wysylaly na operacje a tutaj przy pierwszym problemie won do schronu coz,jest mi tylko przykro ale i tak dziekuje za te pare d dni szczescia dalej bedę robic swoje i wychodzic z nim i oglaszac....to moja rola -
BARY po wielu perturbacjach ma dom! Powodzenia!
giselle4 replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
..jak to sie stało ze taki agresywny pies chodzil po miescie pare dni i nikogo nie ugryzł? na nikogo ni nawarczał? -
BARY po wielu perturbacjach ma dom! Powodzenia!
giselle4 replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
..a pies lezy caly dzien przy kracie i jest bez zycia tak,ten agresor teskni -
BARY po wielu perturbacjach ma dom! Powodzenia!
giselle4 replied to fiorsteinbock's topic in Już w nowym domu
prosze z opiniami poczekac moje sa inne i codziennie jego obserwuje i wychodze n aspacer. Pokazalam ze zabieram jemu miske z jedzeniem i pokazałam ze moge jamu zabrac zabawki i dac reke do pyska nie ,nie jestem taka odwazna ale kiedy wiem ze pies jest lagodny to taki jest ..nie wiem co sie stało w domu tymczasowym ale zle zareagował na Tz Joli juz w aucie i powinnam byla pomysle zanim wyjechali.... moja wina -
Apollo odszedl godnie ,dziekuje Zosiu
giselle4 replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
podniose moje staruszki -
Dick mam swojego pana,Kapri w domku u mlodego malzenstwa:_)
giselle4 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
i sliczne i grzeczne....i nie maja domow:( -
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
giselle4 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
taka bardziej staffikowata jest i łagodna to jeszcze jedna bezdomniaczka i bokser:(