Jump to content
Dogomania

Figu

Members
  • Posts

    972
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Figu

  1. jeśli chodzi tylko o transport, to melduję, że z regularnością co najmniej dwutygodniową jeżdżę na trasie warszawa-katowice i z powrotem. I moje transporty są bezpłatne..:p Doddy wie, spotkałyśmy się kiedyś, chociaż wiozłam tylko kalendarze, hi hi..
  2. Ale super wieści! Tusieńka w końcu w domku!!
  3. Hmmm.. pustka.. czyli że chcecie ją zapełnić Simonką ? :)
  4. a jaka to jest godzina popołudniowo-wieczorna? Bo moi rodziciele nie mają jeszcze sprecyzowanej godziny wyjazdu, tyle że będą musieli czekać aż BArtuś dojedzie do wawy, a z tego co wyczytałam będzie to chyba najwcześniej o 14. czyli w katowicach najwcześniej o 17,30. Mam nadzieję że wytrzymają ze mną tyle :))
  5. Strasznie się zakręciło z tym dzisiejszym wyjazdem. Dlaczego nie dzwoniłyście do mnie? W każdym razie piątek aktualny. Podjadę po niego, nie bójcie się :)
  6. Jestem. Na razie mogę wysupłać 50 jednorazowo. Może się przyda. No i jeśli dom będzie w kierunku stolycy, to transport gwarantowany :)
  7. transport oczywiście aktualny, dzwońcie do mnie, bo nie wiem czy będę na dogo.
  8. paczka wysłana, powinna być jutro u Was :) Mało tego, ale na więcej teraz nie wyrobię.
  9. No i dziś nowy problem. Trzeba szybko szukać tymczasu, Kordian musi opuścić miejsce, gdzie jest w tej chwili..
  10. Mam już Karsivan, tylko 60 tabl, ale na początek coś będzie. Wyslę dzisiaj i dołączę coś na wątrobę.
  11. Moje transporty są bez dokładania się :)
  12. Ha, a figu już tu jest :) W niedzielę mam wolne miejsce w samochodzie. Jest szansa na dowiezienie mi suni do Katowic? Mam nadzieję że się zmieści :)
  13. Jakby co, to jestem w pogotowiu :) Transport zawsze aktualny!
  14. przyslij mi na pw namiary, postaram się załatwić. Spojrzałam raz i nie może się ode mnie odczepić.. Ale mam w tej chwili oprócz swojej 3 jeszcze 11 tymczasowiczów, nie dam rady..
  15. [quote name='Marfi']Niestety kolejny sznaucer. Około roczny pies znaleziony w marcu br w Zielonce, dokładnie w okolicach ul Ossowskiej. Ludzie, którzy go znaleźli sądzili, że został potrącony bo się nie ruszał, zgłosili psiaka Joannie z Fundacji MAJA, po przewiezieniu do lecznicy okazało się, że ma babeszioze, weterynarz na miejscu wyjął z niego ok 80 kleszczy, kolejne 20 wypadło podczas pobytu w lecznicy. Napewno miał włascicieli bo wysmarowany był ropą, która niby miała wytępić kleszcze, niestety taki "cudowny" zabieg spowodował jedynie dodatkowe infekcje skórne. Obecnie psiak jest już zdrowy, leczenie twało długo ale udało się :). Psiak jest baaardzo pogodny, grzeczny i ułożony, prawdopodobnie był bity po przy każdorazowym podniesieniu ręki kuli się :(. Jednak to nie zniechęciło go do ludzi, bardzo lubi z nimi przebywać. Gabarytowo psiak sięga do kolana, z cech charakterystycznych - ma za długo przycięty ogonek i troszkę bardziej, niż reszta psów tej rasy szersy zadek ;). PILNIE szukamy dla niego domu, pies nie jest jeszcze wykastrowany. [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/3695/kordian.jpg[/IMG][/QUOTE] wątek chłopaka: [url]http://www.dogomania.pl/threads/183887-Zjedzony-przez-kleszcze!-M%C5%82ody-sznaucer-czeka-na-dom[/url]!
  16. Szpital zażądał zabrania psa.. według lekarzy jest młody, ma około roku, może półtora. Mam jeszcze jedno zdjęcie od Joasi, ale jest kiepskiej jakości, zamglone strasznie. Może uda mi się coś porobić w tygodniu.
  17. Słodka maleńka.. Rozumiem, że kupno karsivanu odłożone ze względów finansowych? Może mogłabym go Wam wysłać?
  18. Podrzućcie mi proszę wątek Daisy i Molto, mam nowe śliczne zdjęcia, powklejam
  19. Wątek Kordiana: [url]http://www.dogomania.pl/threads/183887-Zjedzony-przez-kleszcze!-M%C5%82ody-sznaucer-czeka-na-dom[/url]!
  20. [CENTER][SIZE=4][B][COLOR=Black]Do Fundacji Maja trafił kolejny sznaucer.[/COLOR][/B][/SIZE]:-( [B][FONT=Georgia][SIZE=6][COLOR=Red]KORDIAN[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/284/c0da25fc861adc21.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://img710.imageshack.us/img710/3695/kordian.jpg[/URL] [/CENTER] Jest to młody, około roczny pies, znaleziony w marcu b.r. w Zielonce, w okolicy ulicy Ossowskiej. Kiedy go znaleziono, sądzono że pies został potrącony przez samochód ponieważ w ogóle się nie ruszał, był jak sparaliżowany Po przewiezieniu do lecznicy okazało się, że pies został praktycznie [B]ZJEDZONY PRZEZ KLESZCZE[/B]. Zdjęto z niego około [B]80[/B] najedzonych kleszczy, kolejne [B]20[/B] spadło w czasie wizyty w lecznicy Niestety, badania wykazały, że pies jest chory na babeszjozę.. Leczenie trwało długo, ale pies odzyskał zdrowie i może opuścić szpital. [CENTER][B][SIZE=5]Pilnie szukamy dla niego domu tymczasowego, pies nie ma się gdzie podziać, nasze DT są przepełnione![/SIZE][/B] [/CENTER] Na pewno miał właścicieli bo wysmarowany był ropą, która niby miała wytępić kleszcze, niestety taki "cudowny" zabieg spowodował jedynie dodatkowe infekcje skórne. Psiak jest baaardzo pogodny, grzeczny i ułożony, prawdopodobnie był bity, bo przy każdorazowym podniesieniu ręki kuli się :-(. Jednak to nie zniechęciło go do ludzi, bardzo lubi z nimi przebywać. Gabarytowo psiak sięga do kolana, z cech charakterystycznych - ma za długo przycięty ogonek.
  21. jestem. miejsce w psiaucie zarezerwowane. Jadę w najbliższy piątek lub sobotę, jeśli się nie wyrobicie, to za tydzień lub dwa, w zależności jak mi się poukłada w pracy. Na pewno się dogadamy:)
×
×
  • Create New...