Jump to content
Dogomania

Rudzia-Bianca

Members
  • Posts

    24578
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Rudzia-Bianca

  1. Eruane , dziękuję Ci bardzo za wszystkie dobre rady , bardzo nam one pomagają . Ciesze się że nie stchórzyłam i nie zrezygnowałam z wyjazdu , bo nie dość ze poradzili sobie beze mnie ( ach to przekonanie ze jest sie niezastąpionym :)) to jeszcze wyszło to Biance na dobre :) Suńka znowu szalała dziś w śniegu i przy całej mojej nienawiści do zimy widząc jaka Biana jest szczęśliwa, chyba przestanę marudzić na śnieg- po raz pierwszy od 30 lat :):diabloti: no i spacerowe foty ; [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/5832/p1120324ys9.jpg[/IMG] [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/1175/p1120325gg1.jpg[/IMG] :crazyeye: [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/9135/p1120322zw8.jpg[/IMG]
  2. o jaka szkoda ze nie udało się przekazać nam wieści o Kumplu, pozdrawiamy z Bianeczką .
  3. Nie ma człowieka kilka dni a tu takie cuda - Inka lata, fruwa, nie no szok :) !!!
  4. [IMG]http://img108.imageshack.us/img108/3568/bianca056bj4.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6022/bianca057cl4.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6255/bianca058yl2.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/9465/bianca059cq7.jpg[/IMG]
  5. [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/1074/bianca041cf6.jpg[/IMG] [IMG]http://img119.imageshack.us/img119/8206/bianca042ic8.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/9201/bianca043ki3.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/189/bianca048ia3.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/3339/bianca054un3.jpg[/IMG]
  6. A to obiecane fotki :) Bianca szaleje na śniegu ( nie wiem jak może zdrajczyni uwielbiać śnieg jak ja go nie znoszę ) [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/7891/bianca029kc1.jpg[/IMG] [IMG]http://img122.imageshack.us/img122/2807/bianca031tw7.jpg[/IMG] [IMG]http://img122.imageshack.us/img122/8938/bianca032jb4.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/285/bianca033hj9.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/5923/bianca035jy5.jpg[/IMG]
  7. No to po raz kolejny próbuję się z Wami przywitać , nie mogę otworzyć dogo :( od środy :( mam nadzieję że tym razem się uda :) Wróciłam do domu w środę , Biana przywitała mnie -uciekając przede mną , ale po kilku minutach chyba zaskoczyła że to ja jej ukochana pancia :evil_lol: i zaczął się taniec radości a od środy psica chodzi za mną wszędzie krok w krok :) Przez pierwsze dwa dni gdy nie było mnie w domu Biana odmówiła jedzenia , ale siostra przekupiła ją puszkami kociego żarcia i jakoś dotrwały do środy- gorzej bo psisko nie chce teraz patrzeć na moje zupki :diabloti::mad: Z tatą wypracowali układ - tata jej nie dotyka ona przed nim nie ucieka i nie warczy na niego , a nawet wchodzi do domu z ogródka jak ją zawoła - zobaczymy jak długo . Dziś byłyśmy na spacerze i po raz pierwszy Bianca biegała sobie , ale ze smyczką , była bardzo grzeczna , reagowała na stój i przychodziła na zawołanie - pewnie bez smyczki nie było by tak fajnie ale i tak się ciesze bo psisko poszalało w śniegu . Wieczorem wkleję zdjęcia ze spaceru . Witam jeszcze raz serdecznie :) i pozdrawiam wszystkich .
  8. Bianca ma bakteryjne zapalenie uszu, na szczęście w rozmazie nieliczne tylko bakterie . Podłoże może być alergiczne . Ma też powiększony jeden gruczoł sutkowy :( ale to moze być w zwiazku z cieczką . Waży 8,900 kg i wg wetki nie jest za chuda :) Pazurki obcięte wiec panna może się drapać . Była grzeczna jak aniołek :)
  9. kciuki nam potrzebne , Biana zaczęła wczoraj wieczorem trzepać łepkiem , dziś drapie uszy do krwi :( ale nie ma żadnej wydzieliny , czysciutkie uszki. Na 17.15 idziemy do weta, trzymajcie kciuki żeby to nie jakieś zapalenie bo w czwartek rano wyjeżdżam :( i się denerwuję .
  10. oj strasznie sie zaniedbuję :( w skrócie ; Bianca na widok taty dała nogę i od soboty boi się wszystkiego , nawet siostry, muchy i każdego szelestu :( nie chce jeść ( tzn . je ale jakoś tak z oporami ) i znowu zaczęła się drapać wszędzie i stale :( ja mam nerwicę bo po pierwsze z pracy nie wychodzę , po drugie w czwartek wyjeżdżam na tydzień i nie wiem jak Bianca to zniesie :( z lepszych wieści jesteśmy zdrowe i po cieczce :) a sąsiad huski został przyjacielem i Biana rano biegnie się z nim przywitać mimo ze hormony juz jej nie szaleją :) merda do niego ogonkiem i dają sobie buzi buzi :loveu:no miłośc na całego , romans kwitnie :evil_lol: jak się nie odezwe przed wyjazdem to wybaczcie , wracam 14 listopada i wtedy obiecuję poprawę :) będę częściej i będą zdjęcia śliczności :) pozdrawiam i prosze o kciuki żeby Biana jakoś znisoła moją nieobecność ufff jak się stresuję
  11. dziś szybciutko tylko , wróciłam właśnie z pracy i padam na dziób :( Dziewczyny nie przejmujcie się "zaśmiecaniem wątku", ja nie mam nic przeciwko :) jesli to tylko jakiemuś psiurkowi ma pomóc . Biana odtańczyła dziś taniec radości na mój widok i momo że padam musze się z nią pobawić bo suńka stęskniona pieszczot po całym prawie dniu samotności - oczywiście wyspana i zadowolona ma gdzieś że panci oczy się kleją :):evil_lol: pozdrawiam serdecznie idziemy szaleć z kocicą :)
  12. Betel , mam nadzieję że nie masznic przeciwko ,ale zapisałam sobie u siebie w kompie kozicę Inulę i jak tylko otworze od razu mi się humor poprawia - niesamowite zdjęcie , a Inca jest niezłą artystką cyrkową :) Bri kochana ma kitkę jak mój lisek Wauzik miał i wygląda na taką spokojną przy rozbrykanej Ince :) Miziaki dla obu suń i pozdrowienia dla Ciebie - jak zdrówko ?
  13. [quote name='Od-Nowa']Rudziu a od kiedy jest u Was kot?? (bo nie doczytałam a nie mam czasu obecnie na przeglądanie całego wątku :oops:) i jakie były początki?? albo może powiedz od której strony wątku można o tym przeczytać :razz: pamiętaj,że jak Bianka ma cieczke to nie jest sobą do końca :cool3: może byc bardziej pobudzona, nerwowa itd. to zupełnie normalne. sterylka naszej już w połowie listopada. czyli na 3 miesiące po cieczce. nerwy już dają o sobie znać. ale jestem na ten zabieg zdecydowana raczej... ściskam wieczorową porą[/quote] Od-Nowa Happy była u nas przed Bianką, jej historia też nie zaczęła się wesoło- Hepunia trafiła do nas jako maleńkie kocię , miała może 3-4 tygodnie .Moi rodzice pojechali na pogrzeb i wrócili do domu z maleńką kicia, okazało się że mamę maluchów zabił samochód i zostały sieroty no i mama nie mogła jak twierdzi nie zabrac choć jednego , pozostałymi zajęli się inni . Happy trafila do nas kiedy był z nami jeszcze mój Wauziczek, który z całego serducha nieznosił kotów i polował na nie , dlatego biedna kicia nauczona ze do psa nie wolno się zbliżać , jak pojawiła się pokojowo nastawiona Bianca nie bardzo umiała się w stosunku do niej zachować. Później wydawało się że się polubiły a teraz Biana poluje na Happy , na szczęście nie szkodliwie , chociaz kot się boi ale mimo to bawią się razem , jedza prawie z jednej miski a najlepiej wzajemnie wyjadają sobie z misek :) Happy dzięki temu nauczyła się jeść gotowane domowe jedzenie którym gardziła wcześniej , a Biana podjada kocie puszkowe . Może to rzeczywiście wina cieczki ( którą zreszta Bianca nadal ma - już 4 i pół tygodnia ) . [quote name='Eruane']Od-Nowa ma rację. Takie zachowanie wobec kota może być powodowane cieczką suni. Można nieco delikatnie wpływać na ustawianie relacji między zwierzakami, ale tak, żeby żaden nie poczuł się urażony lub zazdrosny. W sumie to i tak się zakłada, że przy kilku zwierzakach w domu dochodzi do nieporozumień, jak między rodzeństwem. :p A to chyba większość osób zna. Bianca może różnie zareagować na powrót taty, ale jak już wspomniałam, wiele zależy od niego i to jest probem. Co do szczęścia Bianci - ona wygląda na szczęśliwą na tych zdjeciach. Wszystkie dzikawe psiaki wyglądają na ineco przerażone życiem każdego dnia, ale nie ma się co tym przejmować. Na pocieszenie i jednoczesne pokazanie, jak może być źle z psem, o czym już napisałam Choco (bo przerabiamy stopniowo probem suni poza dogo) - pewien pan z Kielc ma spory problem. Jego pies reaguje na wszelkie hałasy dochodzące z mieszkania pętro wyżej paniką, otwiera sobie okno i skacze. Przypuszczam ,że to parter, skoro pies jeszcze żyje. Pan boi się nawet zabezpieczyć okno przed otwarciem (jeszcze nie widziałam tego okna i nie mam pojęcia, jak pies tego dokonuje) z obawy, że pies w panice skoczy w szybę i ją wybije. Pierwszy raz spotkałam się z tym, że pies tak reaguje we własnym domu. Owszem bywało, że pies robił coś takiego pozostawiany w obcym mieszkaniu lub próbował skakać przez okno u weta, ale w życiu nie spotkałam się z taką, jak tu sytuacją. W sumie jedynym sensownym rozwiązaniem takiej sytuacji może być odseparowanie psa od tych bodźców, czyli zmiana domu, ale jak sądzę, jest to pies przygarnięty, a sami wiecie, jak wygląda szukanie domu takim psom. I w takiej sytuacji to już ręce opadają.:shake:[/quote] No to podobno Bianca dała taki popis jak Erka zostawiła ją w domu , chyba u pani Ani po tym jak ktoś podrzucił truciznę na działkę na której Biana była . Jak to usłyszałam że Biana rzuciła się do okna to przeraziłam się ze nie poradzę sobie z takim psem , na szczęście u mnie okna zupełnie jej nie interesują . Nie wyobrażam sobie jaki stres musi przeżywac własciciel tego psiaka , nie mówiąc już o samym psie :shake: Co do relacji z kotem to na szczęście nie sa to groźne zaczepki , zresztą Happy jest bojową dziewczyną i nie pozwoli sobie w kaszę dmuchać , ale nie zostawiam ich razem jak zostają same w domu . Trochę obwaiam się powrotu taty , ale jak piszesz Eruane to niestety w dużym stopniu jest problem mojego taty i to nad nim musze bardziej popracowac a nie nad Biancą . A do tego okazało się że w przyszłym tygodniu ja też wyjeżdżam na prawie tydzień i już mam nerwicę jak rodzina sobie z Bianką poradzi . Pozdrawiam , ja już prawie zdrowa ( właściwie całkiem ) a Biana dalej z cieczką :crazyeye:
  14. Betel śliczne zdjęcia jak zwykle :) ale koza bije wszystkie :) uśmiałam się strasznie
  15. oj jak dobrze takie wiesci przeczytać, oby się udało bez operacji i żeby Furia szybko do Was mogła dołączyć. Cały czas zaciskam kciukole .
  16. zdjęcia będą obiecuję , ale na razie nie mam kiedy ani gdzie ich robić, ile można ogladac psa który śpi ;) jestem zarobiona w pracy , Bianca dziś została sama w domu na 10 godzin , wiecie ze maleństwo moje cudne nic nie zbroiło, ani skiku ani koopki , nic nie zniszczone , śliczności zaspane jak wróciłam powitała mnie merdnieciem ogonka i pobiegla do ogródka na dłuuugie sikanie . Jestem pełna podziwu dla niej że tyle wytrzymała bidulka . Ale mamy kolejny problem- chyba jednak nie będzie przyjaźni z Happy , Bianca zaczyna na nią polować :( niby nie jest to bardzo groźne ale kicia jest cała przerażona i nie pozwoli się do siebie zbliżać , ech a ja już się cieszyłam że spełnia się moje dziecięce marzenie o kochającym się psie i kocie pod moim dachem . Problem taty oddalił się na tydzień ,bo tata wyjechał , ale pies wcale na szcześliwszą z tego powodu nie wygląda . Pozdrawiam wszystkich , obiecuję poprawę zdjęciową jak tylko skończy się cieczka .
  17. piękne maluchy szukają domków, jeden śliczniejszy od drgiego az trudno uwierzyć ze nikt ich nie chce :( maleńkie mordeki sa rozczulające .
  18. ech no właśnie zauwazyłam , zakręcona strasznie jestem , przepraszam za pomyłkę. Ale zdjęcia i jednej i drugich czterołapych pękne więc mi wybaczycie prawda ? pozdrawiam
  19. [quote name='erka']R-B , o ile pamietam,to Gabi nigdy nie pozwalała nic koło siebie zrobić, ale teraz, to juz jest kompletna panika. W dwie osoby nawet nie można jej usunąć kleszcza, tak sie wyrywa, jakby ja mordowano co najmniej:diabloti:. Ale naprawdę nie wiem czy to można łączyć ze sterylką:roll:. Życzę zdrówka:loveu:.[/quote] no to może u nas nie będzie tak źle , kurcze sama nie wiem co mam teraz zrobić , na razie poczekam może uda się Bianę bardziej zrównoważyć i wysteryliziwać ją przed drugą cieczką - ech będę jeszcze myśleć i czytać [quote name='betel']No , dobrze chociaż ,że na widok aparatu nie ucieka. Moja Inaka, jak dziś usłyszała odgłos otwieranego obiektywu dała dyla ,że tylko się kurzyło!!!:evil_lol:. Zdrowiejcie szybciutko i na spacerki:lol:[/quote] Dzięki Betel, Wam też zdrowia życzę :) [quote name='Od-Nowa']powodzenia dziewczynki w stawianiu oporu szeregowi absztyfikantów!:evil_lol: śliczne te rudości:loveu:[/quote] Stanęło na jednym wybrańcu, najbardziej wytrwałym kumplu za siatki - ewidentnie mają się ku sobie :evil_lol: ale przyzwoitka ( czyli ja :diabloti:) jest czujna - mam nadzieję :mad: [quote name='eria']moja czarna @ jak widzi na spacerze że wyciągam aparat , od razu, zapobiegawczo, drze morde:diabloti:[/quote] To jak robisz takie wspaniałe zdjęcia ? Bianca już sie przyzwyczaiła, od pierwszego dnia u mnie została zmuszona do bycia modelką :) i jakoś się już przyzwyczaiła , choć wkurza się jak ją lampa obudzi - zresztą wcale sie jej nie dziwię ale i tak nie umiem sie powstrzymać :oops: [quote name='Pimpek'][URL]http://img143.imageshack.us/img143/1114/bianca0941um1.jpg[/URL] Tej to życie miłe :loveu:[/quote] :) lubi spać moje szczęście, oj lubi :lol: donosimy z frontu że przeziębienie ustępuje , cieczka nie :( pozdrawiamy dwunożnych i miziaki dla czterołapych .
  20. Furciaczku kochana strasznie Ci współczuję , przytulam wirtualnie mocno i posyłam moc dobrych fluidów dla Furii i dla Ciebie i niecierpliwie czekam na wiadomości od Was . Pogadaj z wetem może od razu sterylkę da się zrobić , żeby małej później nie męczyć dodatkowo .
  21. mina z gatunku - no schowaj już ten aparat i daj psu w spokoju pospać :) :evil_lol:
  22. [quote name='eria']przepiękna suczka, bardzo mi się podoba :loveu: więcej zdjęć !!!!!!![/quote] [quote name='Julix']Ja tez czekam na fotki slicznotki :loveu:[/quote] Eria witam u nas serdecznie :) Zdjęcia będą , mam nadzieję że za kilka dni już , na razie Bianca ma cieczkę więc wyprawa z nią i jeszcze aparatem nie jest zbyt wskazana :) :shake:a do tego ja jestem chora więc nie mamy spacerkowych zdjęć , ale jest domowe - Biana oczywiście spi :) [IMG]http://img102.imageshack.us/img102/7746/bianca107xy0.jpg[/IMG]
  23. na pewno będę do Was zaglądała :) Daisy działa jak magnes :) miziaki dla pieknej psinki :)
  24. dziś dzień szpica ;)i proszę na Rudkę nie krzyczeć :) kot swe miejsce musi znać :) a Biana z Happy właśnie urzadziły sobie wyścigi na schodach i piszczą obie ;)
×
×
  • Create New...