-
Posts
24578 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Rudzia-Bianca
-
Dwa najbardziej rasowe kundle z dachową panterą w tle:)
Rudzia-Bianca replied to pusia2405's topic in Foto Blogi
[quote name='pusia2405']Z Bejem źle:([/QUOTE] Co się dzieje Pusiu ? Trzymam kciuki ... -
[quote name='ulvhedinn'].....fajnie, bo żadnego awiza nie było, a jak byłam w piątek na poczcie, to była jedna przesyłka..... Wyślij jeszce raz, a ja standardowo zrobię drakę- na jakiś miesiąc, dwa pomaga. Dudson, konto jest w pierwszym poscie :) Kubusiasty czeka z utęsknieniem na wózek, stara się mi zwiać na schody (Kra go nauczyła, czy jak?) i odzyskał w pełni humor i rezon po chorobie :)[/QUOTE] Ok wysyłam jeszczeraz dzisiaj :) Drakę robię też regularnie , to moja ulubiona firma ;) Wyślę w tej samej kopercie żebyś miała argument .
-
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Rudzia-Bianca replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Ależ szczeniaki spadły strasznie , w górę je póki dogo działa -
Czarli z rozprutą szyją prosi o wsparcie na leczenie !!!
Rudzia-Bianca replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
[quote name='wujek & ciocia']super wieści :)[/QUOTE] Czarli jest naprawdę rewelacyjnym psem , bardzo grzeczny, zadowolony z życia mimo tego co go spotkało, ma anielską cierpliwość do wszystkiego co się z nim robi i myślę że będzie wielką radością dla kogoś kto go pokocha ...:) -
Czarli z rozprutą szyją prosi o wsparcie na leczenie !!!
Rudzia-Bianca replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
[quote name='amica'][COLOR=Navy]Czy wiadomo jak czuje sie nasze poszarpane gardziołko? NA pewno Panie doktor wspaniale się nim zajmują! [/COLOR] [COLOR=DarkSlateBlue][COLOR=Navy]Trzeba za każdym razem przypominać link do allegro cegiełkowego![/COLOR] [SIZE=3][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1079398964[/URL][/SIZE][/COLOR][/QUOTE] A wiadomo :) Czarlik ma się całkiem dobrze, wygląda na zadowolonego mieszkańca dolnej półki pomieszczenia gospodarczego wetek :) Byłam dziś u niego ale był tłum klientów więc nie ma zdjęć . Czarli mnie zadziwił bardzo , przyszedł się przywitać a ponieważ było kilka psów nie chciałam żeby przekładał łebek przez płotek ;) i kazałam mu iść do legowiska a on bez żadnego ociągania poszedł i położył się - moje tak nie potrafią ;) Nie obiecuję że jeszcze w tym tygodniu go odwiedzę , ale na pewno początek przyszłego będzie fotorelacja :) -
Czarli z rozprutą szyją prosi o wsparcie na leczenie !!!
Rudzia-Bianca replied to Fiona.22's topic in Już w nowym domu
Byłam wczoraj u Czarlika, :) nie mogłam się jednak dostać na dogo zeby zdać relację . Rana leczy się dobrze, wetki są bardzo zadowolone z pacjenta i jego leczenia . Postaram się w tym tygodniu jeszcze wpaść do nich z aparatem . -
Bonsai ależ będziesz mieć cudnego tymczasowicza , żebyś go tylko potem oddała ;)
-
Shilka - Kochana Sunia zabrana z pola już w NOWYM DOMU !!!
Rudzia-Bianca replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Jestem przygotowana na wizytę, przebrnęłam przez wątek Shili :) Zapamiętałam najważniejsze i jutro będę dzwonić zeby umówić się z Panią . Myślę że jak jej zacytuję to ;) [QUOTE]Całkiem zwyczajny dzień z życia Shili Dziś zdarzyło się coś niesamowitego a zarazem strasznego, ale bez obaw, Shila w tym wszystkim ma się super[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] dla niej był to dzień pełen emocji[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Dziś rano wstałam wcześniej bo musiałam jechać do lekarza a potem do babci. W takich wypadkach zadaje sobie zawsze pytanie, a co z psami? dodatkowo nad ranem śniło mi się, że Shilunia miała wypadek a że jestem przesądna postanowiłam nie zostawiać jej samej w domu z szalonym Julkiem. Zadzwoniłam do Pani R. Odebrała Pani R. młodsza i jak zwykle zgodziła się zająć Shilą na te 4 godziny. Zapewniła mnie, że cały czas będzie w domu, a że nie poszła na wykłady na które miała iść, nie miała również na dzisiejszy dzień nic zaplanowane. Po przyjściu do Pań R. rozmawiałyśmy o Shili, o tym, że cała linieje po fibrexie i że trzeba ją wykąpać, ja pożaliłam się, że zepsuł mi się bojler w łazience a kąpanie ją pod wiaderkami może być nie dokładne, dodatkową niedogodnością jest fakt, że siadła mi w łazience elektryka podczas awarii bojlera + wyraziłam obawy o mój odpływ, który przy tylu włosach mógł się zapchać. Już zaczęłam mówić o psim fryzjerze kiedy Pani R. zaproponowała, że wykąpie Shilunie. Oczywiście byłam jej wdzięczna za tą propozycję i się zgodziłam. Shilunia została nakarmiona. Niestety łyżeczką bo Shila ma to do siebie, że przy obcych nie je. Nawet jak Pani R wyszła nie chwyciła się niczego. Dostała następujące propozycje, ryż z wołowiną, gotowanego kurczaka i przyniesioną przeze mnie karmę dla kota w puszcze bo tylko to ostatnio chce jeść. Nie zareagowała również na psi przysmak, któremu nie opiera się żaden inny pies. Ponieważ zależało mi na tym by niejadka zjadła śniadanie bo w domu nie zdążyłam jej dać Pani R w dobrej wierze ją nakarmiła właśnie łyżeczką do pyszczka. Shila postanowiła się jednak zemścić za to i najpierw targnęła się na życie Pani R. a potem jak się nie udało jej pozbyć postanowiła popełnić samobójstwo[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Ale co było dalej. Shila została wykąpana, w dobrym szamponie przeciwalergicznym dla championów (nazwy nie znam). Po kąpieli poszła do pokoju bez kotów ale za to z balkonem. Pani R poszła po suszarkę i powoli zaczęła ją suszyć. Shila bała się jednak suszarki panicznie, Pani R starała się pokazać Shili, że to nic groźnego i robiła to delikatnie i stopniowo. W pewnym momencie wyszła bo ktoś zapukał do drzwi, ale dla bezpieczeństwa wyłączyła wtyczkę z kontaktu. Shila leżała całkiem spokojnie ale pod nieobecność Pani R uknuła plan pozbycia się jej. Delikatnie pogryzła wtyczkę od suszarki, ale zrobiła to tak, że nie było tego widać na pierwszy rzut oka jednocześnie obśliniając dokładnie bolce suszarki. Pani R w pośpiechu załączyła suszarkę i została porażona prądem. Cudem udało jej się puścić wtyczkę bo tak mocne było napięcie. Otrząsnęła się za jakiś czas i zaczęła Shile dalej suszyć. Już po podsuszeniu Pani R zaczęła ją wyczesywać. Nerwy opadły, Shila delektowała się słońcem i wyczesywaniem na balkonie, nawet lekko mrużyła oczka jakby przysypiała. Pani R. w przerwie postanowiła sobie zrobić herbatę i poszła do kuchni, postanowiła też skorzystać przy okazji z ubikacji. Po powrocie do pokoju zauważyła, że Shili nie ma, nagle patrzy a Shila leży na poręczy od balkonu! A dokładnie mówiąc na donicach na tej poręczy umieszczonych, w metalowej ramie po stronie zewnętrznej balkonu, na pierwszym piętrze w kamienicy! Wcześniej wyglądała sobie przez rzadkie pręty poprzeczne ale widocznie uznała, że jej przysłaniały widok i postanowiła wyjść wyżej. Pani R jak to zobaczyła o mało nie zemdlała, postanowiła nie podchodzić by jej przypadkiem nie wystraszyć, tylko miło ją zawołała, a ponieważ Shila lubi jak się jest do niej miłym zeszła z poręczy sama. Pani R. wzięła Shile i najpierw usiadła w szoku i zadzwoniła do mnie. Nie mogłam od niej wydobyć co się stało. Powiedziała mi tylko, że ona Shili nie chce;( i zapytała kiedy ją mogę zabrać. Nie wiemy jak Shila weszła na te doniczki, nie miała nic po czym mogła się wyspinać, a jak to zrobiła, że tam wskakując nie przeskoczyła na drugą stronę balkonu jest dla nas jeszcze większą zagadką. Wiemy tylko, że było jej tam wygodnie i na pewno nie bała się wysokości. Po tym zdarzaniu muszę powiedzieć, że Shila jest innym psem niż wszystkie. Gryzie ściany, nie boi się wysokości i kocha sytuacje ekstremalne, w prawie wolnym polu jak zobaczy jakieś ogrodzenie, bez żadnego powodu chce przez nie przejść, przede wszystkim podkopać się. Shila nie je przy obcych, nie rusza się i niewinnie leży z oczkami baranka, ale tylko do momentu gdy ktoś jest w pomieszczeniu, gdy ktoś znika jest nie ten pies. Ona kocha pokonywać granice i ma w sobie coś z alpinisty[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Pani R. przez cztery godziny po tych zdarzeniach dochodziła do siebie, a Shila? Jak to Shila, zadowolona, że mnie zobaczyła, a teraz błyszcząca i pachnąca śpi koło Julka i nawet nie wie ile dziś nabroiła[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] tzn. chyba nie wie[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Pani R nazwała Shile Omen, kto ten film oglądał może potrafi sobie wyobrazić dlaczego, jedno jest pewne na pewno jest o jedno doświadczenie bogatsza a my wiemy, że domek dla Shili musi być naprawdę wyjątkowy. [/QUOTE] i Pani nie zrezygnuje z rozmowy ze mną to będzie znaczyło że to doemk dla Shili :) Oczywiście żartuję , ale trzeba kobitę uprzedzić o zdolnościach piękności . [quote name='Iwona77']mamy już profil osoby adoptującej:-) musi to być osoba zamożna by ją było stać na remonty;) nie pracująca lub pracująca w domu, mająca dom prywatny najlepiej parterowy;) ogrodzenie na wysokim fundamencie daleko od ulicy. Musi tam być już jeden piesek gdyż Shila kocha psy i przy w nich czuje się pewniej Nie może być aż tak trudno;)[/QUOTE] Postaram się zorientować czy PAni spełnia wymagania ;) [quote name='Iwona77']Dzięki;) staram się choć te jej pomysły:-) ech Fiprex odpada bo się wyleni, dlatego też została wykompana;) myśle co jej dać, ale wejde na wątek o fiprexie gdzieś tu był i zobacze co dziewczyny polecały zamiast niego. Zobacze jak ze zdjęciami, muszę kogoś z aparatem złapać bo ja nie mam;([/QUOTE] Czy to jest pewne ze ma uczulenie na fiprexa ? tzreba pania uczulić żeby nie aplikowała suni , ale myślę że to już z wytycznymi jakby była decyzja ze sunia pojedzie tam . [quote name='Iwona77']Brzmi sensownie, Wybacz jednak będe się czepiać;) a psiak, który jest na dworze jest wykastrowany? Na rozmowie musi ktoś sprawdzić ogrodzenie! blisko ulicy? książeczkę psa, sterylizacje kastracje kota;))) (wiem nie ma nic do rzeczy ale trzeba sprawdzić;)) ja zawsze udaje, że są dwie szczepionki i chce sprawdzić jaką oni szczepią, czy przypadkiem nie tą mniej dobrą;) wogóle to chętnie bym się z tym kimś zabrała jakby była możliwość. Przykro mi ale Shilke oddam tylko jak będe miała pewność, że domek jest dobry. Nie dam jej zmarnować... a tak się boje:-([/QUOTE] Postaram się sprawdzić wszystko dokładnie - a ja niestety wredna jestem dla wizytowanych :diabloti: [quote name='obraczus87']Chmmm.... tylko Ona nic innego w chwili obecnej nie chce jeść :roll: je ryż z mięskiem i te puszki lubi. Ale skoro takie cos może wystapic, to dostanie sam ryż :eviltong:[/QUOTE] [quote name='obraczus87']Łysienie było dawno temu, a puszki dostaje od kilku dni. Shilka (ten kto czyta wątek od początku) to mega wybredna sunia. Niestety. Karme suchą (psią) ma i je czasami. Puszki (kocie) dostaje od kilku dni jako dodatek. Ale skoro nie wolno, to nie będzie dostawac :)[/QUOTE] [quote name='tripti']wieprzowina jest nie zdrowa dla psów, należy unikać. Iwonka ta sprawa, o której rozmawialismy załatwiona - dostałam potwierdzenie na pw, ale też sprawdziłam osobiście:)[/QUOTE] Kochani a jesteście pewni ze sunia nie je bo jest wybredna , czy to nie jest stres ? Bardzo mi to przypomina zachowanie mojej suni, która bardzo długo nie jadla jak ktoś był obok,jak wydarzylo się coś dla niej stresującego ( a zestresować potrafi ja wszystko łącznie z motylem który przeleci ) to potrafila całymi dniami nic nie jeść . Ok nie mądrze się , jak się umówię z Panią zaraz dam znać Marcie, proszę trzymać kciuki :) -
SZNAUCEROWNIA czyli PIEPRZNA GALERYJA. Cóż za Ekstrawagancja!
Rudzia-Bianca replied to weszka's topic in Galeria
Heheh fajne szczurzyki :) -
[quote name='martyna88']Przed chwilą moja mama wróciła od babci, tam gdzie została ta suczka i mówi, że bardzo tęskni za małą, bo cały czas siedzi pod furtką u babci i piszczy, nawet jak deszcz padał to tam siedziała. Ja też pytam wszystkich czy nie chcą pieska, ale jak na razie nikt nie chce[/QUOTE] Biedna Bianula, ale najważniejsze że jeszcze tam jest ...
-
Moj DT utopiec Sproket- w typie foksteriera, świetny charakter
Rudzia-Bianca replied to Masza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Masza']donosze, ze Schnaps zostal wczoraj wykastrowany, ma usuniety kamien i 3 zeby, leczymy swierzba, dochodzi do siebie. Moj ojciec nie podpisal jeszcze adopcji, ale wszystko wskazuj na to, ze pies juz z nim zostanie. Jest bardzo grzeczny. w kazdym razie do schronu nie wroci nigdy. pozdrawiamy upalnie. pozwalam sobie wrzucic niby offa- bo szukam domu dla kociat- link z miau: [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=112329[/url] kociaki piekne, jak rasowe, jesli nie znajda domu trafia do gospodarstwa tuz przy ruchliwej drodze...[/QUOTE] Masza cudne wieści :) -
O i sposób godny polecenia się znalazł , wykorzystam i ja na Happy jak będzie szaleć ;)
-
Betellandia czyli Inka, Biszkopt i Bryłka
Rudzia-Bianca replied to betel's topic in Już w nowym domu
Zniknęły ... Może torcik je skusi i się pokażą ;) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187790-Dla-Kielc-tort-i-kartki-i-niedługo-pies-do-1-lipca-2010r.-OTWARTE[/URL] -
Zapraszam na torcik ;) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/187790-Dla-Kielc-tort-i-kartki-i-niedługo-pies-do-1-lipca-2010r.-OTWARTE[/URL]
-
Dwa najbardziej rasowe kundle z dachową panterą w tle:)
Rudzia-Bianca replied to pusia2405's topic in Foto Blogi
Co z Wami ? -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Rudzia-Bianca replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewelinka_m']Maleństwo zostaje u mnie na dt...doszłyśmy do wniosku, że szkoda jej zawozić do hotelu..spała całą noc ze mną na łóżku.. i jak ja mam tego skrzata wysłać do boksu? :diabloti: później napiszę więcej..założę jej i mamusi też wątek.[/QUOTE] Hehe skończycie jak my z Bazylem ;) [quote name='andzia69']Ewa...wydaje mi się, ze on jest młodszy...wg mnie na oko to ona ma max 7 mies...skoro jeszcze sika jak paniena to moze mieć 6 mies...i będzie kawał psa z niego:p i chyba bardziej nie w typie benka a moskiewskiego...[/QUOTE] No właśnie Bazyl ma ok. 6 mies. i sika jak sunia ;) -
Album psi prawie gotowy , może zdążę przed pracą go dodać na bazar ;) a jak nie to zapraszam jutro :) A w planach psie zakładki do książek :) dla Bianki :) a na razie czeka tort , którego nikt nie chce nawet spróbować:diabloti: [url]http://www.dogomania.pl/threads/187790-Dla-Kielc-tort-i-kartki-i-nied%C5%82ugo-pies-do-1-lipca-2010r.-OTWARTE[/url]