Funia jest przegrzeczna. W autku jakby jej nie było, czasem szturchała moją rękę na lewarku od biegów :evil_lol:, żeby ją pogłaskać. Aniołek. I to spojrzenie. I w ogóle ochoczo podróżuje, od Karoliny do mnie, przesiadła się chętnie, zmiana autka? Czemu nie! :evil_lol: Iza? Dobra, jedziemy z Izą! No. psinka na medal. Mam nadzieję, że szybko się zadomowi, raczej jestem tego pewna. Wielkie buźki dla nowych właścicieli. Będziecie mieli psa jak marzenie.