[quote name='michaśka']a ja myślę, że ta pani go nie odda, mimo wszystko. Ona od początku była taka zdecydowana, a to dobrze o niej świadczy. Tak myślałam, że z tym psem mogą być problemy.... ale w końcu napewno się pogodzą.[/quote]
Michaśka ma rację, kocie się stresuje. Będzie dobrze.