Jump to content
Dogomania

Unbelievable

Members
  • Posts

    12081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Unbelievable

  1. [quote name='Iza.'] To się jeszcze okaże czy go wystawię, ale przyjeżdżać przyjeżdżam :lol:[/QUOTE] ej ej ej! a o mnie pamiętasz? :diabloti:
  2. TO są dopiero zdjęcia [url]http://www.littlefriendsphoto.com/index2.php#/gallery1/1/[/url] opadła mi szczena :loveu:
  3. [quote name='Bolsbokser'] [B]Unbelievable, [/B]da radę zrobić fotkę, by na f/2,8 cały pies mieścił się w polu ostrości, ale najlepiej, żeby to był "York", zajmował mało miejsca w kadrze, i cykany z daleka. Nawet może udać się portret jego. Jak się pogimnastykuje, to da radę. Ale jest zbyt wiele zmiennych, które to utrudniają. Nawet płaskomordego boksera, żeby mieć oko i nos w polu ostrości, cykam na f ok. 4. Nie ma ścisłych regół, ale ... jak się popieści, to się zmieści.[/QUOTE] ja to wszystko wiem, tylko druga koleżanka nie miała pojęcia ;) swoją drogą ciekawe czy już u chihuahua dałoby radę zrobić ostre zdjęcia i nosa, i oczu "au face", czy musiałoby to być coś jeszcze mniejszego(chomik? :evil_lol:) [quote name='Zuzia&Snoopy']Moje świąteczne ale coś mi w nich nie pasi...Za ciemne, za żółte, szczerze nie wiem :hmmmm: Nie zwracajcie uwagi na ostrość, bo u mnie jest ok, wina chyba tkwi w imageshacku [url]http://img580.imageshack.us/img580/5836/wita1.jpg[/url] [url]http://img833.imageshack.us/img833/7083/wita2.jpg[/url][/QUOTE] mimo, że mają klimat, to mi też coś nie pasuje. Wydaje mi się że w pierwszym kadr jest "nie taki", trochę za długie jest te zdjęcie przez co jest za dużo "powietrza" na górze. No i w drugim wolałabym światełka na całym kadrze, bo zrobiła się z nich jedna plama gdzieś na górze jakby odcinając się od psa. Ale kolory i bokeh mniodzio :loveu:
  4. [quote name='Asiaczek']Pytanie: czy na tym zdjęciu w ogóle jest pies...?;) [url]http://i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/13grudnia11/DSC_6344.jpg[/url] pzdr.[/QUOTE] oczywiście, że jest :diabloti: na wysokości jakichś 20-30m od poziomu plaży, skarpa była praktycznie pionowa :evil_lol:
  5. moja babcia od zawsze robi ciasto na pierogi tylko z mąki, wody i oleju, i zawsze mówi że na wigilię ciasto na pierogi też musi być postne ;) farsz też brzmi ciekawie :)
  6. też nieostre, i żadnego konkretnego punktu w którym miałoby być ostre
  7. [quote name='sacred PIRANHA']może jego rzucanie sie na psy nie było związane z testosteronem;-) powszechnie wiadomo, ze im pozniejsza kastracja tym mniejszy wpływ na zachowanie psa...jakby ktos mial 3 letniego rzucajacego sie do innych samcow psa, to napewno nie poradziłabym im kastracji jako metody, ktora mialaby im pomoc w opanowaniu psa - to jest sciema, zeby wiecej pieskow kastrowac i tyle:-) moze niektorym to pomoze, ale to więcej fuks niz pewnik. Ja nie uznaje kastracji jako czegoś standardowego, nie chce ciachać wszystkiego co żywe;-) mój 11letni wyżeł nie jest wykastrowany (a jest dominujacym samcem, nie lubiacym innych samców), jest ulozony na tyle by psy mijac bez problemu, by nie zaatakowac jak nie pozwole, by odwolac sie z ataku itp itd... ale jeśli hormony psu biją w dekiel, jesli po osiagnieciu dojrzałości płciowej pies zmienia sie o 180stopni i nic do niego nie dociera jak czuje suczke, łazi z siusiakiem na wierzchu, probuje kopulowac ze wszystkim co sie rusza, jest nieustannie nakrecony i popiskujacy to sorki ale wali mnie to czy mu sie odpowiednia muskulatura juz wyrobiła, czy bede go mogla wystawiac czy nie... tylko w zasadzie po co ta dyskusja? kazdy ma swoje zdanie, swoje psy i tyle;-)[/QUOTE] ja chciałam wiedzieć dlaczego tak wcześnie, a kłócenie się jakiekolwiek chyba nie ma większego sensu. Możliwe że nie było, wiem że jakoś na wiosnę przed skończeniem 3 lat zaczął piszczeć i siedzieć przy drzwiach w okresie cieczkowym czego wcześniej nie było, na psy też się nie rzucał (jego też żaden nie zaatakował żeby mu się jakiś uraz wytworzył), na psy wykastrowane nie reagował ;) suk też nie próbował pokrywać bez cieczki. I wycięłam go jak najszybciej żeby mu się nie zakorzeniło(czyli dokładnie to co w przypadku Jaxa), a agresja to był ten impuls. Teraz zachowuje się całkiem fajnie wobec samców, nie rzuca się od razu tak jak to robił wcześniej (nie sprawdzam co by było dalej żeby go nie nakręcać) i generalnie lepiej się kontroluje ale to też pewnie w większości zasługa pracy i wychowywania.
  8. [quote name='ladySwallow']Oczywiscie, że można - najlepiej np. jutro, a nie dziś, jak jestem i tak zestresowana zabiegiem, a pierwszą rzeczą, którą czytam w galerii jest to, że to strasznie wcześnie :roll: Trochę kontroli w wyrażaniu własnego zdania, że tak odbiję piłeczkę i zakończę tę czczą dyskusję.[/QUOTE] jeżeli się pisze publicznie o czymś takim to należy się liczyć z różnymi komentarzami ;) dla mnie też EOT
  9. [quote name='ladySwallow']Hihi, to tak, jak ja ładnie proszę o nie pisanie, że 9 miesiecy to za wczesnie, bo psu się muskulatura nie rozwinie - mam inne priorytety, jeśli chodzi o Jego Psiejskość ;) Tymczasem Jax się wybudził, zrobił raban kołnierzem w klatce i chciał wyjść, ale został przekonany, żeby jednak trochę jeszcze pospał :lol:[/QUOTE] znaczy własnego zdania też nie można wyrazić? gdzie caly czas piszę że według [B]mnie[/B] to za wcześnie i [B]ja[/B] bym się nie zdecydowała, i pytałam czemu? trochę dystansu. Każdy ma inne priorytety i to też należy szanować, ja szanuję, rozumiem i nie "kamienuję" was w żaden sposób, tylko życzę żeby się wszystko powiodło i Jaxowi więcej nie odwalało
  10. [quote name='ladySwallow']Jeśli dla Ciebie takie zachowanie, jak opisałam u Jaxa, jest normalne - no to nie mamy o czym rozmawiać ;) Jak widać, każdy przypadek jest inny - dlatego ja kastruje psa w wieku 9 miesięcy,a inni mogą sobie nawet nie kastrować - w sumie nikogo to nie powinno obchodzić, skoro nie zna sytuacji :diabloti:[/QUOTE] ale ja pisałam o swoim psie :roll: nie wiem czemu wszystko co napiszę odbierasz jako złośliwość, cóż, życie ;) ale ładnie proszę o czytanie ze zrozumieniem
  11. [quote name='ladySwallow']Jak pisałam - nie mamy aspirancji wystawowych, a muskulatura mojego psa nie jest dla mnie tak ważna, jak to, żeby współpracował z człowiekiem i zachowywał się normalnie, a nie męczył z siusiakiem na wierzchu ;) To, co Ty przechodziłaś z Gramem, my przechodzimy teraz od pewnego czasu z Jaxem - widać szybciej dorósł ;)[/QUOTE] ale ja tego nie przeżywałam :diabloti: u niego testosteron był chyba na normalnym poziomie skoro zaczęło mu odwalać dopiero po 3 latach, i to tylko jeżeli chodzi o rzucanie się na psy ;) i tylko dlatego go wykastrowałam. Bo już przed kastracją doprowadziłam go do stanu "używalności" w miarę jako-takiej, potem się zmienił tylko na lepsze, ale podejrzewam że gdyby nie byl agresywny to dalej miałby jajka
  12. [quote name='ladySwallow']Jax dostał tylko na dziś, w zastrzyku przeciwbólowy. Dla mnie jak na kastrację małego psa, który przejawia takie zachowania, to odpowiedni czas - bo nie utrwalą mu się nawyki ;) A do rozpłodu i tak nie miał iść, na wystawy tak samo. Nie chcę mieć później psa, nad którym nie panuję, bo utrwaliły mu się pewne nawyki - szczególnie, ze u wielu psów, nawet większych, kastracja przebiega w tym okresie, a nawet wcześniej - od 6 miesiąca ;)[/QUOTE] mi się nie podoba idea tak wczesnego kastrowania, może dlatego że mój szczur silniej reagował na suki czy cokolwiek dopiero jak miał ze 3 lata ;) ale to przecież nawet się jeszcze pies fizycznie nie zdąży rozwinąć do końca, szczególnie jeżeli chodzi o muskulaturę. Ja bym się chyba nie zdecydowała i poczekała chociaż te 3 miesiące... pirahna, tak myślałam właśnie ;) ja z Gramem nie miałam aż takich problemów, powiem nawet że jeżeli o to chodzi był całkowicie normalny
  13. [quote name='ladySwallow']Tak, bo jest nie do zniesienia - na spacerze zero reakcji na wołanie, próbował pokryć wczoraj kastrata piranhii i... mojego kota. Poza tym, jego też męczy zapewne ciągłe latanie z siusiakiem na wierzchu, popiskiwanie z emocji testosteronowych i inne takie ;) No i nie jest wcale tak szybko - dwa dni temu skończył 9 miesięcy ;)[/QUOTE] no jak dla mnie na kastrację to bardzo wcześnie ;) szczur też nie miał szfów, poza tym nie miał też leków przeciwbólowych po kastracji i to było fajne, bo sam się oszczędzał, wykurował się po 3 dniach
  14. Tak szybko go wycinacie...? spoko, to nie jest trudny zabieg, na pewno wszystko się uda :)
  15. [quote name='motyleqq']o widzisz :) hehe, ja to i tak mało jestem u rodziców, raczej siedzimy w Wawie. za dużo nerwów mnie to kosztuje:evil_lol:[/QUOTE] ja byłam w domu dwa razy od końca września :diabloti:
  16. [quote name='motyleqq']w dół, prawie w Łukowie, 30km od Siedlec, może kojarzysz :) a prawie, bo właściwie to mieszkam na wsi przy Łukowie:lol:[/QUOTE] mam w łukowie rodzinę, więc kojarzę ;) łeee, myślałam że kolejna się na podlasiu chowa i nic nie powie :diabloti:
  17. a gdzie mieszkasz? w górę czy w dół od wawy?
  18. nosz kurde! w gdańsku śniegu ni widu ni słychu. Pewnie jak przyjadę do łomży to będzie śniegu po pas :evil_lol: super zdjęcia :loveu:
  19. [quote name='motyleqq']to będzie suczydło tak? :)[/QUOTE]tak, jedyna możliwa opcja ;)
  20. [quote name='ladySwallow']Na wschodzie Polski to zima zawsze zaskakuje drogowców, z tego co pamiętam od lat dziecięcych :diabloti:[/QUOTE] w zeszłym roku doczekaliśmy się odśnieżenia drogi po 3 dniach, i to tylko dlatego że mój tata w końcu się wkurzył i za te odśnieżanie zapłacił znajomemu :diabloti: nie mówiąc już o tym że jak pierwszy śnieg spadł to autobusy nie były w stanie kursować bo się zakopywały na środku drogi w centrum miasta :loveu:
  21. wyostrzasz po zmniejszeniu?
  22. miotełka ma 3 tygodnie i już bawi się zabawkami! kocham ją :loveu:
  23. [quote name='Illusion'] Ale po co ISO? :hmmmm: :evil_lol:[/QUOTE] nie wiem, może się przydać :evil_lol:
  24. [quote name='Illusion'] Tak! Będzie bardziej artystycznie :loveu: :evil_lol:.[/QUOTE] tylko musisz pamiętać żeby użyć iso i af! :evil_lol:
  25. [quote name='Illusion']:loveu: Ale którego? :eviltong: Weź ze sobą dwa! :multi: Walniemy sesję na centralnym :cool3:.[/QUOTE] lepiej na bramkach od metra :evil_lol:
×
×
  • Create New...