Jump to content
Dogomania

Unbelievable

Members
  • Posts

    12081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Unbelievable

  1. [quote name='gops']dobrze że nie tylko ja tak uważam :lol: to fakt gdyby yorki miały po 15kg to nikt by nie chciał takiego psa , stety/niestety i ta moda dobiega końca kilka dni temu w Elblągu na wysypisku śmieci w kontenerze został znaleziony york ... ktoś go wyrzucił , pewnie się znudził ..[/QUOTE] to jest ludzki debilizm, szczyt lenistwa i znieczulicy :roll: [quote name='Justa']Kiedy nowe zdjęcia miotły? :diabloti: Jako, że na swojego papisia jeszcze poczekam to postanowiłam cieszyć się Twoim :diabloti:[/QUOTE] co chwila :loveu: hodowczyni jest wyrąbista! co chwilę jakieś filmiki, zdjęcia, njusy co też miotła uczyniła :evil_lol: wszystkim takich hodowców życzę! filmik [url]http://www.youtube.com/watch?v=scBpdlAAXoA&context=C3419e5bADOEgsToPDskLDa7VGwCribDRaUtp8b9kv[/url] i z braćmi mniejszymi :diabloti: różnica 1,5 tygodnia. [IMG]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/400033_1706547680456_1740975770_773906_100152004_n.jpg[/IMG] będę miała puchatka :evil_lol: muszę się zaopatrzyć w furminator :diabloti:
  2. [quote name='Justa']A co tam z tym niebem się stało?[/QUOTE] akwarelka się wylała :)
  3. ooo, a to już! nie spodziewałam się :evil_lol: EWKA! gdzie zdjęcia? :diabloti:
  4. ja się uczyłam np. cofania po łuku czy parkowania "na patent" czyli lusterko tu i tu skręcasz tak i tak tyle i tyle. Zdawałam na punto, później jeździłam trochę większym samochodem(honda accord) i się nie sprawdzało w żaden sposób :diabloti: parkowania sama się uczyłam, na pustym parkingu zadając sobie "zadania", parkując różnymi sposobami, z różnej strony, i jakoś się wyuczyłam, potrafię wjechać spokojnie w miejsce gdzie ledwo się samochód mieści. Ale to nie kurs, tylko dalsze samodoskonalenie że się tak wyrażę :diabloti: ja w ogóle nie lubię jeździć samochodem, strasznie mnie to stresuje ;)
  5. Śliczne mordeczki :loveu: a zdjęcia... ostatecznie ujdą :siara::evil_lol:
  6. [quote name='Vectra']ja nie jedną , bo jorkarze , to wrażliwi są , tak jak onkarze :diabloti:[/QUOTE] no to już wszystko jasne :evil_lol:
  7. [quote name='Karolina.']Owszem, ale są też yorki i yorki ;) W yorkach stety/niestety jest spory rozrzut charakterów, ze skrajności w skrajność. I nie napisałam że russelle są łatwiejsze w prowadzeniu niż yorki z resztą żadnego russella nie miałam okazji poznać na żywo, jedynie co z opisów. Na pewno w niektórych sprawach się mocno różnią, ale jednak sporo z tego co pisałaś o swoim psie pokrywa się z moim psem. Ja nie miałam na myśli całej "yorkowej populacji" bo z nią różnie bywa, a konkretnie odnosiłam się do mojego psa :) Który owszem do najtrudniejszych w prowadzeniu nie należy, nie ma co oszukiwać, ale są chwile kiedy wychodzi iście terrierowy charakterek mimo wszystko ;)[/QUOTE] no jasne, że ma charakterek, ale jednak trochę "spokojniejszy" :diabloti:
  8. mi się podoba Border stack- 1/2 bordera, 1/4 russella, 1/4 staffika :) ale póki można startować na ważniejszych zawodach tylko z rodowodowymi psami, to odpada niestety ;)
  9. [quote name='motyleqq']ej, jesteś kochana:loveu: przyjadę i Ci ukradnę :loveu:[/QUOTE] spoko, czekam :diabloti: szczura też zabierz :evil_lol:
  10. [quote name='ladySwallow']To chyba nie poznałaś prawdziwego yorka :roll: York nie jest ozdóbką, tylko terierem - co widać doskonale na ulicach, bo ludzie traktują swoje yorki jak ozdóbki, a te szczekają, wściekają się, gryzą ludzi, dzieci, rzucają się na psy. Właśnie dlatego, że ten "ozdobny" terier jest uznawany za łatwiejszego w prowadzeniu od russella ;)[/QUOTE] bo są łatwiejsze i ja tego zdania nie zmienię :) poznałam kilka yorków w życiu. Tak samo jak są leniwe russelle, tak samo są i trzepnięte yorki. A szczekają, drą się i takie tam dlatego, że ludzie nie umieją się nimi zajmować, do tego uważają że to "słodkie" jak taki mały gówniarz rzuca się na wszystko i wszystkich.
  11. ale chwila chwila, są terriery i terriery :) nie porównujcie "ozdobnych" ras terrierów do zaciekłego myśliwego z krwi i kości jakimi są russelle ;) westy i yorki są o wiele wiele łatwiejsze w prowadzeniu
  12. O, Rico, mój ulubieniec :loveu: chyba jedyny tri który mi się podoba :evil_lol:
  13. [quote name='Brunomania']Dzięki pomyślę, a jakby nie obiektyw to jaką soczewkę ?[/QUOTE] powiem tak, soczewki dają dużo gorszą jakość obrazu ;) ja mam raynoxa i jest ok, ale obiektyw to zupełnie co innego
  14. [quote name='Brunomania']Właśnie tylko chodzi mi o to Jaki obiektyw? :)[/QUOTE] nikkor/sigma 105mm 1.8 , może ewentualnie sigma 150mm 1.8
  15. jak masz tyle kasy to kupuj obiektyw :)
  16. [quote name='gops']nie wiedziałam że Gramiego rodzice polowali :lol: dokładnie, gwarancji nie ma żadnej niestety[/QUOTE] russell z krwi i kości :diabloti: z czasów nie-hodowania na wygląd ;)
  17. Mój szczur jest po polujących rodzicach bez reakcji na strzał :diabloti: a i tak się boi. Nie ma żadnej gwarancji, można tylko minimalizować ryzyko
  18. [quote name='evel']Ej, Zu ma czarny podszerstek :) Ale jak się jej włosy "starzeją" np. na tych fafroclach za uszami to rudzieją ;) Ja poważnie myślę o OHu, ale znajoma mnie kusi planowanym małym łysym ISDSem :roll: Po rodzicach takich, że ich bombardowanie by nie ruszyło, co dopiero jakieś tam krzyki czy coś (np. Zu przy moim ojcu choleryku nie jest w stanie normalnie funkcjonować a mnie się coś robi, bo w życiu takiego miękkiego psa nie miałam).[/QUOTE] o widzisz ;) ja jak macałam oziki i bordery to wszystkie miały jasny podszerstek :razz: jaki isds, jaki? tak w ogóle to wysyłałam ci coś na gg ;) a chyba nawet dużo cosi :evil_lol: To Zu pracuje zupełnie inaczej niż szczur ;) głaskanie jest najmniejszym motywatorem, największym jest mozliwość pobiegania ;) później jest żarcie i zabawka(tu też istnieje wyróżnienie na pyszczki, piłki, piłki ze sznurkiem i szarpaki i na każde pracuje inaczej)
  19. Dla mnie staffiki są świetnymi psami tylko.... nie ta zwinność której oczekuję ;) taki bordero-staffiko-russello-może whippet myślę że mógłby być moim ideałem, żeby to jeszcze zarejestrowali :roll: a tak, trzeba coś wybrać do zestawu :diabloti: ja z kolei uwielbiam uczyć psy czegokolwiek, do jakiego się nie dotknę to muszę czegoś nauczyć, no muszę i już, szkolenie to jest moje powołanie i bardzo chciałabym to robić "zawodowo", jednak niezmiennie żałuję że w polsce się nie da :(
  20. Ja ze względu na psa zostałam w łomży na sylwestra ;) bo tutaj mam dom poza miastem, do tego jest genialnie wyciszony i nie słychać żadnych wystrzałów. Wszystko żeby tylko nie musieć mu dawać leków...
  21. [quote name='Amber']A ja doskonale rozumiem Martynę, że chce mieć psa, który będzie wpatrzony w człowieka. Ja tam nie znoszę niezależnych charakterów u psów ;). Doberman jest pyskaty, miewa ADHD w złym tego słowa znaczeniu, czasem zwariować można, ale kiedy pracuje te same psy, które zwykle by zeżarł na jeden kęs, albo inne rozproszenia, ludzie, hałasy itp. są niewidzialne. Na spacerze jestem ja i Jari. A nie ja i np. Finka i Cortina oraz żarcie, wąchanie, i totalna głuchota :evil_lol: Charaktery terrierów oraz owczarków znam głównie z opowieści, ale wiem mniej więcej na czym polega różnica i myślę Martyno, że będziesz miło zaskoczona i twoje oczekiwania się spełnią :).[/QUOTE] Ja jak czytam te twoje opowiesci o Jarowym charakterze to na prawdę zazdroszczę ;) bo ja z Gramem nigdy czegoś takiego nie osiągnę. Jasne, są momenty, kiedy patrzy się jak w obrazek, ale to głównie dlatego że mam coś fajnego w ręce ;) on mnie kocha całym swoim Gramowym serduszkiem, i ja jego też, tęskni za mną jak mnie nie ma, czeka pod rzwiami jak do łazienki pójdę i takie tam, ale mimo wszystko wyżej w hierarchii stoją jego potrzeby ;) zaskoczona to ja nie będę, bo rasę wybierałam ho ho ho i jeszcze dłużej ;) i przerobiłam ich w trakcie kilkanaście... aussiki np. odpadły głównie dlatego, że bardzo bardzo długo dojrzewają, i na wstępie trzeba się przygotować na ogromne problemy z dojrzewaniem związane z silniejszą psychiką, i to mimo bycia owczarkami. One nie są tak wpatrzone w przewodnika jak ja bym chciała. I gdybym nie poznała kilku takich na żywo, na spacerach, zobaczyła jakie one są na prawdę i jakie potrafią być, to dalej bym chciała ozika ;) Decyzję o borderze podejmowałam na prawdę długo, ja nie jestem z tych osób co to idą po ustalonych kanonach, typu właśnie sport= border. I na prawdę nie chciałam tą drogą iść i bardzo długo się wzbraniałam :diabloti:
  22. [quote name='Vectra']ja bym chciała fotki z robienia im fotek :evil_lol: robienie zdjęć szczeniakom , to jest makabra ..... a to ona się wybarwi na czarno ? u mnie takie przekłamane kolory wychodzą , jak cykam w świetle sztucznym ..... PS takich posiadaczy piesków z ADHD , to już leczyłam obcowaniem z Klamką i Frankiem - od razu swoje spokojne pieski kochali jeszcze bardziej :evil_lol: ... to kluczowe pytanie - czy one tak zawsze ... i jak ty to znosisz :grins:[/QUOTE] też jestem ciekawa jak one to robią :evil_lol: fotka z 5 szczeniaczkami grzecznie siedzącymi w rządku rozwaliła mnie doszczętnie :loveu: ale to robiły dwie osoby co najmniej, bo podejrzewam że dzieci też mają w tym swój udział :diabloti: tak, to się wybarwi na czarno, dlugowłose psy mają to do siebie, że najpierw jest właśnie taki rudobrązowy puszek, później dopiero wraz z wymianą sierści zaczyna się robić czarny-czarny. Nie wiem czy zauważyłaś, ale podszerstek nawet u kruczoczarnych psów zawsze jest brązowy lub szary, to okrywówka ma taką ładną głęboką czerń :) Ja Grama nauczyłam odpoczywać, bez tego nie wiem jak ja bym wyrobiła :roll: przecież on by się 24h 7dni w tygodniu bawił, biegał, skakał, sępił :mdleje:
  23. [quote name='Vectra']prawdziwego terriera , nie da się zmęczyć :diabloti: a to to jest kaszankowe , czy foty przy żółtej żarówce ?[/QUOTE] coś o tym wiem :diabloti: to dziecięcy puszek taki, niestety nie kaszankowe :( chociaż bardzo bym chciała [IMG]http://www.odcenicka.cz/Fotogalerie/stenatka_borderky/vrh_b/fotogalerie_tri/photos/previews/p7af48686-2502-4e2d-96b9-9f51664cb305.jpg[/IMG]
  24. [quote name='evel']A ja bym chciała psa, z którym sobie odpocznę psychicznie i nie będę musiała się użerać i ciągle uważać, czy nie pojawia się COŚ co może sprawić, że zuzowy mózg zrobi error, dlatego właśnie mnie kieruje do owczarków :evil_lol: A jak mi się już znudzi sielanka, to następny będzie doberman albo csv :diabloti:[/QUOTE] o to to, widzę że mnie rozumiesz :diabloti: spacer z takim psem to jest praca na cały etat... znaczy w tym momencie to już mam i tak duży luksus, bo mogę iść plażą i mieć szczura w poważaniu, on nie zaczepia ludzi, nie lata do psów, czasem wlezie w krzaki na misję ale poza tym jest spokój, ale jak chcę coś z nim porobić w mieście to mam problem i to spory [quote name='sacred PIRANHA']kup sobie mopsa...mam taką sąsiadke co chodzi z trzema....idą sobie i idą i idą i idą...od czasu do czasu ktorys popatrzy w lewo/prawo, czasem dwa na raz popatrzą w lewo/prawo!!! ja tutaj chyba pierwszy raz piszę, więc się witam i fotek miotełki z Gramem doczekac sie juz nie moge i tez zazdroszcze a co! a co do charakterow, to cos w tym jest, ze kazdy ma inny gust i nieco inny punkt widzenia...co dla jednego bedzie wulkanem energi, dla innego bedzie zaledwie srednio aktywnym psem...[/QUOTE] jak na razie fotki albo Grama, albo Miotełki, a że ten pierwszy jest ze mną a ja mam lenia, to będą dzisiaj zdjęcia zmiotki :diabloti: taak, ja się zawsze uśmiecham w środku jak ktoś mi mówi że ma takiego żywiołowego psa.... do pewnego czasu to ja mówiłam że też mam takiego, ale zwykle kończyło się na opowieściach ludzia o tym jak to piesek potrafi dwie godziny na spacerze być i się nie męczy! :evil_lol: [quote name='Atkaaaa']no nie wierzę Martynko :D Pochwaliłaś się naszymi cudeńkami <3:loveu::loveu: a miotełka jest teraz wyrąbiście drobna :loveu:[/QUOTE] nakryli mnie, musiałam :( :loveu: [IMG]http://www.odcenicka.cz/Fotogalerie/stenatka_borderky/vrh_b/fotogalerie_tri/photos/previews/pa3deaec6-887a-47f1-a0e3-15c623e63fb7.jpg[/IMG] a dodam jeszcze że z najgrubszego szczeniaczka zrobiła się chudsza od braciszka, i taka ślicznie kompaktowa :loveu:
  25. [quote name='evel']Da się wybrać owczarka nie-ciotowatego, z charakterem... Trzeba tylko wiedzieć, gdzie i czego szukać ;)[/QUOTE] dokładnie, są i bordery z fajnym charakterkiem, nie poddańczym ;) rodzice miotełki zdecydowanie nie są miękkimi psami, są takie pośrodku, ojciec nawet można powiedzieć że jest twardy jak na owczarkowe standardy. I jak już napisałam, z jednym mam rozrywkę, z drugim chcę mieć trochę spokoju i móc się realizować nie kosztem psa i moich wielkich nerwów. Bo nawet nie wiecie jakiej cierpliwości mnie Gram nauczył :diabloti:
×
×
  • Create New...