Jump to content
Dogomania

Unbelievable

Members
  • Posts

    12081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Unbelievable

  1. coca chyba jeszcze bardziej pasuje :grins:
  2. w tym białym trójkąciku między udami nie ma cienia zupełnie, na udzie tym pierwszym też u góry powinien być delikatny cień zaznaczający że ta sukienka tam jednak powiewa, no imoże trochę z mięśniami na nogach przesadziłaś ;) poza tym bardzo mi się podoba, ale ja nigdy nie będę umieć ludzi malować ;)
  3. [quote name='beta ata']Deer_1987 , bardzo Ci dziękuję :-) Wszystko obejrzałam, malo tego, przeczesałam pół internetu w Pl i na świecie :-D Znalazłam parę rodzajów szelek róznych producentów, ktore coś tam mają w sobie, ale takich, które naprawdę byłyby wygodne do leżenia, to po prostu nie ma. Szelki samochodowe to nawet czasem jeszcze mniej przemyślane niz zwykłe, wielkie zapięcia dokładnie na żebrach :shake: Kto to wymysla!? :roll: Nikomu do glowy nie przyjdzie, że pies w aucie śpi? :roll: Te Twoje jako jedyne maja te wszystkie klamry na plecach, i właśnie nawet te aktualne modele tej firmy juz tez maja coś tam z boku do zapinania !! :angryy: Pozostaje mi kupić coś z jak najmniejszą ilością klamerek i przerobić własnoręcznie na miarę... albo nie wiem co... Może DogStyle mi zrobi coś takiego na zamówienie... ??? :cool3: Już nawet niech nie będa z takiej miękkiej siatki, tylko, żeby te klamory nie sterczały dokładnie tam, gdzie są najmniej potrzebne! Wydawaloby sie , że to taka prosta i oczywista rzecz, a w praktyce nie ma co kupić. Prawda, że to dość dziwne? (No, chyba, że ktos mi odpowie, że to ja jestem dziwna, bo mnie gniotą klamry u mojego psa :-D )[/QUOTE] a nie łatwiej kupić klatkę jeżeli tak wszystko gniecie?
  4. [quote name='sacred PIRANHA']hahaha i babcie w to wierzą i oddają wiekszosc kasy... ja pierdziele, to jest dopiero biznes![/QUOTE] dokładnie ;) to jeszcze było przy okazji zbierannia "datków" na "organizację" pierwszej komunii na wsi, gdzie minimalną sumą było 350zł, a jak ksiądz wiedział że ktoś może dać więcej a nie dał to się krzywo patrzył :)
  5. ja kiedyś słyszałam z ambony że "jaka ofiara taka wiara" :)
  6. znalazłam że to czarny maliniak
  7. [quote name='evel']Taki szczur? :evil_lol:[/QUOTE] to może onek z maliną? :evil_lol:
  8. [quote name='evel']Hahahaha, łączę się w bólu :lol: Nam to akurat szło opornie, ale inne rzeczy sucz łapie w mig. Nauczenie jej czegoś nowego zaczyna się stawać problemowe :lol:[/QUOTE] to jest straszne, nie dość że się przykleja do nogi to jeszcze podąża za nogą jak ja się przesuwam i potrafi się dostawić nawet jak naprzeciwko mnie stoi :evil_lol: za to nie wiem czemu ale nakręca się jak porąbany :roll:
  9. mi to wygląda na użytkowego ONka :hmmmm:
  10. Po dwóch sesjach Gram czai o co chodzi w dostawianiu na gruszkę, nienawidzę go :mdleje:
  11. mi sie podoba, fajnie wykorzystane przepalenie :)
  12. [quote name='Karolina.']To może spróbuj go nagradzać tuż przy nodze, jak on odskoczy to i tak smaczka podawaj mu blisko nogi a nie prosto do pyska, by chcąc nie chcąc musiał się do nogi przysunąć aby dostać smaczka? Mój Lucky też oddala się od nogi, ma też skłonności do wyprzedzania (wstawiłam u siebie filmik), i staram go się właśnie nagradzać tuż przy nodze.[/QUOTE] ale co to da jeżeli będzie miał tylko pysk przy nodze? jeszcze bardziej się będzie odsuwał
  13. [quote name='ladySwallow']Dzięki evel ;) Wszystko cacy, tylko co nie oglądam filmiku, to jest na nim duży pies - łatwo w takiego pchać smaki, a do mojego to trzeba się schylać i schylać :lol: On dobrze stanie, ja się schylę, to on juz odskakuje :roll:[/QUOTE] dokładnie to samo pomyślałam jak to oglądałam! że no fajnie sprobuję tak że będzie szedł między moimi nogami, ale jak ja go nagradzać będę :evil_lol: evel, jak masz jeszcze jakieś fajne obediencowe filmiki to rzucaj, może być na gg :)
  14. [quote name='evel']łmoże to brzydko, ale czasem jej pozwalam no :oops:[/QUOTE] też tak robię i wcale a wcale mi ich nie szkoda :grins:
  15. u mnie przylatują tylko na jedzonko koło 10-11, i to idealnie pod moimi oknami :evil_lol: ale jakoś mi ich krzyki nie robią, bardziej przeszkadza to jak dziecko z góry zaczyna rzępolić na pianinie :grins:
  16. [quote name='ladySwallow'] No dokładnie tak, ale przynajmniej teraz raz na 10 razy daje sie nagrodzić, jak jestem blisko :roll: Co jest postępem, bo przedtem nie dawał sie wcale :lol:[/QUOTE] szczura trochę przekonało stawanie nad nim, w sensie że on leżał/siedział między nogami i ja mu dawałam smakołyki bez przerwy, ale i tak mi się nie podoba, stanie blisko nogi przy równaniu mu wyklikałam kształtowaniem jak tylko dotnkął mojej nogi
  17. u mnie na szczęście wywalają tylko suchy chleb który szybko porywają.... mewy :diabloti:
  18. jakbym grama widziala, też ma syndrom "niepodchodzdomnietakbliskobotoboli", znaczy już go z tego trochę wyleczyłam ale dalej często odskakuje jak oparzony :diabloti:
  19. [quote name='motyleqq']a gdzieś napisałam, że interesuje mnie tylko obi? ;) poza tym kręcenie się robiłam właśnie po to, żeby pies dostawiał się do nogi, więc chyba jednak obi:razz:[/QUOTE] oooo no widzisz czyli jednak durna sztuczka jest obi, a zostawanie przy lecącej piłce to agility :) tak zwane "stacje pośrednie" w dażeniu do celu
  20. [quote name='motyleqq']tak ;) kot to nie zabawka. jak wyciągnę zabawki przy kotach, to o kotach zapomina ;)[/QUOTE] a kręcenie się na misce to nie obi a i tak widzisz w tym sens :diabloti: pirania ładnie napisała i się podpisuję :)
  21. [quote name='motyleqq']ale przecież mój pies mnie nie przewraca, ani nie decyduje kiedy się bawimy. na pewno nie jest 'reaktywnym, chaotycznym wypłoszem' ;) rozumiem opanowanie itd, ale dla mnie to normalna rzecz-rzucam, pies biegnie, najzwyklejszy w świecie aport. co nie znaczy, że przed wyrzutem robi sobie na co ma ochotę, przecież to się nie wyklucza[/QUOTE] ale chodzi i piszczy przy kotach z tego co pamiętam tak? i nie potrafi się uspokoić?
  22. zrozumiesz jak przyjdzie do treningów agility i będzie zrywała zostawanie przed hopką, bo nie będzie mogła emocji powstrzymywać ;) Gram mi też czasem jeszcze zrywa czekanie na piłkę, to nie jest łatwe, bo to pogoń, ewidentny instynkt psi, a my się staramy go powstrzymać ;) tak samo jak niepozwalanie na węszenie- nie wiem czy to się da wyplewić, bo to jest no jedna z czynności psich wrytych w nie
  23. [quote name='motyleqq']ale powiedz mi, po co wprowadzać takie utrudnienie? dla opanowania emocji? w ciągu ostatniego tygodnia i tak nieco uspokoiłam psa, bo przestał mi latać nad głową gdy mam zabawkę ;) i to mi wystarczy, chcę żeby była nakręcona aha, no i Etna nie bawi się sama żadną zabawką. poza ukradzionymi skarpetkami:diabloti:[/QUOTE] ale opanowanie i nakręcenie to zupełnie co innego. Jak każesz psu siedzieć i czekać na zabawkę to on jeszcze się bardziej nakręci na nią, bo wiadomo że to co niedostępne jest bardziej porządane. A jeżeli ty nie musiałaś Etny nakręcać na początku to nie masz się czym martwić zupełnie, mój Gram przez jakieś 2 lata nie chciał nawet na zabawki spoglądać, a i tak takie rzeczy robimy i jest coraz fajniej z tym jego nakręceniem :)
  24. [quote name='ladySwallow']U nas nie ma problemu z wygryzaniem (wiem, go nagrywamy Jaxa, jak zostaje sam :evil_lol:), za to pięknie, widowiskowo wył :lol:[/QUOTE] czyli moja teoria ma sens :evil_lol: ale jak zjada konga to znaczy że je jak zostaje sam? bo ani mój, ani Jupi nie chcą jeść niczego, taki już ewidentny lęk separacyjny ;)
×
×
  • Create New...