Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. I bądźmy szczerzy - śmierdzi jak skunks :p.
  2. Tak mi się wydaje. Raczej nigdy nie widziało grzebienia czy szczotki.
  3. [B]Drogie ciocie i wujkowie, chciałabym Wam ogromnie podziękować za pomoc Atosowi, za wytrwałość, ogłoszenia, bazarki, pieniądze i za samą obecność na wątku i interesowanie się jego losem. Po 2 latach dobiliśmy wreszcie do brzegu. ATOS ma dom !!! Nie będę dziękować imiennie, bo tak wiele osób przyczyniło się do tego, że nie chciałabym kogoś pominąć, jednak muszę podziękować w szczególności Kasi77 za doskonałą opiekę, a także MarticeAischy za niezbyt wdzięczną funkcję skarbnika ;). [/B]
  4. [quote name='Sara2011']Igiełka chyba jest mniejsza od kudłatki???[/QUOTE] Raczej odwrotnie, Kudłatka ciut mniejsza. Igiełka ma wysokie nóżki, a Kudłatka- tak naprawdę ciężko stwierdzić co się kryje pod zdredziałym na maksa futerkiem. Igiełka waży 5, 5 kg, była ważona przed sterylką.
  5. Jak będzie wysterylizowana, to może szybciej znajdzie się chętny.
  6. [SIZE=5][B]Pomocy !!! Tereska uciekła !!!!! [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/528594_496950573680281_645486772_n.jpg[/IMG][/B][/SIZE]
  7. Soniu, zgłoś proszę Lucię do Skarpety: Gabinet weterynaryjny "Chiron" lek.wet. Julita Kopeć -Nowakowska 87-800 Włocławek cena zabiegu- ok. 180 zł Dziękuję ! Ps. Ja zgłoszę Helę, jak będzie jej kolej.
  8. O Matko, myślałam, że jest niezniszczalny po tym jak odżył u Selin :placz::placz::placz:.
  9. Ja ogłaszam (proszę o ogłoszenia) bez zgody schroniska nie podając miejscowości. Dopiero jak ktoś jest już konkretnie zdecydowany, to podaję. Niestety nie da rady inaczej :(.
  10. Stojaki bardzo mi się podobają i ceny przystępne !
  11. Ludwik załapał się na kastrację. Kastrują latem, bo psy wracają po zabiegu zaraz do kojca.
  12. Nie podajemy miejscowości publicznie, bo schronisko sobie nie życzy wolontariatu, ogłaszania psów i telefonów. Byłam już na dywaniku z tego powodu. Owszem, chcą, żeby psy znajdowały dom i nie robią problemów z wydawaniem do adopcji, ale nie chcą pokazywać warunków. Sunia przebywa w kujawsko - pomorskim, od Sopotu 130 km ;).
  13. Cudowna wiadomość !!! Tego to się chyba nikt nie spodziewał ! Teraz trzeba sie sprężyć i spłacić długi, które Leo ma u gos.
  14. Najważniejsze, że nie ma już tego defektu, bo to jednak niosło ryzyko jakiegoś urazu. Teraz to już w pełni zdrowy i adopcyjny psiaczek. Ulv, czy masz wenę by sklecić jakiś tekst do ogłoszeń ?
  15. Kudatka ma obrożę i smycz, pan niestety nie miał transportera dla żadnej suni. Na szczęście obie suczki są bardzo przyjazne, ale musiały zostać przywiązane w samochodzie, bo próbowały biegać po aucie. Dołączyłam dokumenty Kudłatki (książeczkę zdrowia+ zaświadczenie o czipowowaniu). [B]Proszę ick, pamiętaj by to odebrać od kierowcy i przekazać drugiemu panu. [/B]Na kopercie jest napisane "Kudłatka", bo jest jeszcze druga koperta dla Igiełki ;).
  16. Ludwik jest po prostu boski, a tak nieciekawie wygląda na tych zdjęciach :(. Psy bardzo się emocjonują jak wychodzą z boksu na 3 minuty, robią jakieś dziwne miny, wyrywaja się i efekty na zdjęciach są kiepskie, jak widać :(.
  17. [quote name='anitaj']Kuźwa, ale nie za taka cenę:diabloti::mad: znalazłam na allegro po 6,45 zł za sztukę [URL]http://allegro.pl/smycz-sznurowa-dla-psa-bardzo-mocna-linka-czerw-pl-i2940107611.html[/URL] -aukcjasię skończyła, ale smycze jeszcze są - zmówiłam :eviltong:[/QUOTE] Te smycze widziałam też w Tesco.
  18. Chyba mam jakieś dziwne psy, bo moje wszystkie jak jeden, w tym podhalan i ON-ek wolą być w domu, a budę i 60-cio metrowy kojec omijają szerokim łukiem. Podhalan owszem lubił sobie poleżeć na śniegu, ale jak mu dobrze dupa zmarzła, to wchodził do domu razem z drzwiami ;). To samo berneńczyk mojej siostry. ON-ek (przygarnięty) nie wiedział, że można wchodzić do domu, ale jak go wciągnęłam na siłę (w sylwestra, bo obawiałam się, że oberwie petardą) tak już z domu nie da rady go wyrzucić, nie chce przebywać na zewnątrz bez ludzi.
  19. Przesłałam już konto liki do ulv. Mam nadzieję na szybką reakcję ;).
  20. [quote name='kolejna kobietka']biedny Borysek, chociaz na sam koniec zaznal milosci, moze na to czekal i dlatego tak szybko odszedl... ale to smutne :bigcry:a nie napisalas jak sie ten starowinek zabawkami bawil, mowilas, ze pewnie pamietal z mlodych lat zanim go ktos porzucil, to zycie domowe, zabawki... a potem cos takiego.. jak tak mozna :-(:-(:-( zaloze babulince wydarzenie... szkoda, mi sie bunia bardzo podoba... to ostatnie zdjecie na budzie to nie ona...[/QUOTE] Na budzie jest ta dominantka, starowinka jest w budzie po prawej ;). Słabo widać, chciałam pokazać jak to wygląda. Dominantka lata po boksie jak wściekła, nawet wpada do budy i gryzie staruszkę :(.
  21. Tak, byl jeden jedyny telefon o Sabę. Dzwoniła fajna pani ze Szczytna, ma dużego psa ok. 40 kg i z nim Saba na pewno by się dogadała, ale przyjeżdża rodzina latem z jamnikami i nie mogłam ryzykować i wydać jej do adopcji. Pani ma tego psa w domu i Sabę też chciała do domu. Wzdrygnęła się jak zaproponowałam, żeby na czas gości z małymi psiakami, zamykała Sabę w kojcu i wychodziła na spacery lub wypuszczała pod kontrolą. Pani więcej nie zadzwoniła, miała przemyśleć.
  22. Bunia już jedna w schronisku jest. To jest Bunia: [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/7962/dsc2199b.jpg[/IMG] Bunia była pogryziona i miała indywidualną opiekę, dlatego fotki spacerowe. Teraz Bunia siedzi od dawna w klatce: [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/6996/sc4490.jpg[/IMG]
  23. Osoba, która zaproponowała darmowy transprt w czwartek przestała się odzywać nafb . Nie podała swojego nr telefonu, także nie mamy z nią kontaktu. Nie mamy zatem transportu z Poznania do Gorzowa.
×
×
  • Create New...