-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by toyota
-
Przyjaciele dwaj- Bezik i Dyzio - mają domki :) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ogłoszeń brak. Ja jestem do niczego, bo umarła mi moja Pusiunia, bardzo proszę o pomoc. Bezio i Dyziek mają się wyśmienicie, ale w tym domu jest bardzo dużo psiaków, muszą znaleźć swoje miejsce na ziemi, swoje własne domki.... -
Soplek opuścił schronisko 24 lutego, umarł 13 lutego. Rok temu, zaledwie kilka dni później - 1 marca, wzięłam ze schroniska stareńką Pusię. Znaleźliśmy dla niej BDT z fb, dziewczyna jednak wycofała się, a Pusia została u mnie. Umarła przedwczoraj- 20 lutego. Zarówno Sopelkowi jak i Pusiuni zostało ok. 9- 10 dni, żeby były z nami rok. Tak mi było strasznie przykro jak się dowiedziałam, że Sopeluś nie żyje, nie sądziłam, że chwilę później dotknie mnie dokładnie to samo :placz:. Pusiunia odeszła przed 12 w nocy na moich rękach .:placz: Wyszłam z nią na 4 minutowy spacer i biegnąc do mnie, przewróciła się i umarła na moich rękach. Tak cierpię, nie mogę przestać płakać, ona była absolutnie wyjątkowa. Żyła tylko po to, aby być ze mną, to był jej jedyny cel, nie miała innych zainteresowań, no może poza jedzeniem i też lubiła wylizywać kubeczki po danonkach. Tu jest wątek mojego Pusiaczka, jakby ktoś chciał zobaczyć jak wyglądała: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223766-Pusia-w-DS-)-Pusia-umarła-dzisiaj-w-nocy-na-moich-rękach[/URL]-(((((((((. To była najlepsza rzecz jaka mogła mnie spotkać, że ta dziewczyna zrezygnowała, nigdy nie będę miała już tak cudownego psa przy sobie. Ja mam 10 psów i żaden jej ani trochę nie przypomnia, ani z charakteru ani z wyglądu. To jest bez sensu, że była ze mną tak krótko i umarła akurat wtedy, kiedy ją tak bardzo pokochałam :placz:.
-
Po 7 latach w schronisku, Gaja poznaje życie od nowa...
toyota replied to Kasia77's topic in Już w nowym domu
Kasiu, dziękuję Ci za rozmowę, to była moja Pusiunia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223766-Pusia-w-DS-)-Pusia-umarła-dzisiaj-w-nocy-na-moich-rękach-(((((((((/page13[/URL] -
Pusia w DS :). Pusia umarła w nocy na moich rękach :(((((((((
toyota replied to toyota's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pusia umarła dzisiaj w nocy o 12 na moich rękach. Mam 10 psów, a żaden nie jest nawet w 10 % procentach do niej podobny z charakteru. BYŁA WYJĄTKOWA. Żyła dla mnie, chodziła za mną jak cień. Serce mi pękło. Tak krótko była ze mną a czuję jakby była zawsze. Pusiaczku, już na zawsze będziesz w moim sercu i w pamięci. Moja córeczka nie poszła dzisiaj do szkoły i płacze razem ze mną. -
LEDA uciekła w Świeciu, boi się ludzi i ucieka przed nimi :(.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Nie mamy nic :(. -
Petunia teraz Zosia w DS :). Inka w DS. Pozostał dług, prosimy o pomoc !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Bunia nie jest kłopotliwa, jeśli chodzi o spacery, bo pilnuje się właściciela, ale ma charakterek. Nie nadaje się raczej dla rodziny z dziećmi. Nie lubi hałasu, pisków dzieci, itp. i potrafi zaprowadzić swój porządek ;). Dla ukochanej panci będzie bezgranicznie oddana. To jest taki typ jak Pusia, która jest u harpoonki, ale nie tak skoczna. -
LEDA uciekła w Świeciu, boi się ludzi i ucieka przed nimi :(.
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
W tej chwili najważniejsze jest leczenie, ten pasożyt jest zoonozą, a kkasiiiar ma małe dziecko w domu :shake:. -
Beza już ma swój dom :). Dziękuję Stowarzyszeniu 4 Dogs !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Szkoda, że nikt takiej fajnej Bezy nie chce :(. -
To bardzo fajnie, że z domem Nutuni jest czasem kontakt !
-
W boksie Wiewiórka było zagryzienie :placz:. Nie żyje mała czarna suczka z trudem wyciągnięta z rury. Przyjechała do schroniska na śmierć. Załatwiła ją ta największa beżowa, która w stosunku do ludzi jest przesympatyczna i przytulaśna. Nie wiem co jej strzeliło do głowy. Kolejna tragedia. Nie ma gdzie jej oddzielić. Oby Wiewiór nie był następny, albo ta podpalana, bo też wygląda na mocno wystraszoną.
-
Petunia teraz Zosia w DS :). Inka w DS. Pozostał dług, prosimy o pomoc !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Kryziu, jesteś nieoceniona :loveu:. -
Pies w typie bernardyna znaleziony w zaspie W SWOIM DOMU :)
toyota replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
Z tego co wiem, Harry pojechał do Chełmna. -
Strzała to jest nasz wspólny sukces, a przede wszystkim Wioli. Gdyby nie pomoc wielu wspaniałych osób, tego psiaka by nie było. Schronisko może poradziłoby sobie ze świerzbowcem, ale na pewno nie poradziłoby sobie z nużycą i być może innymi chrobami, które zaatakowałyby osłabiony organizm Strzały . Niestety kolejny pies z tego schroniska ma zdiagnozowanego świerzbowca :placz:. Leda jest u kkasiiiar w BDT, ale nie mamy żadnych pieniędzy na jej leczenie :placz:. Na razie został na krechę kupiony Advocate. Bardzo proszę o pomoc ! Świerzbowiec jest bardzo zaraźliwy dla zwierząt i ludzi. Kkasiiar mam małe dziecko oraz kilka psów.
-
Martiko, ja nie mam nic przeciwko. Potrzebuję pomocy dla Ledy, która jest bardzo wycofana i dlatego została przeznaczona do eutanazji w schronisku. Przebywa w BDTu kkasiiiar i właśnie teraz zdiagnozowano u Ledy świerzbowca skórnego :(. To bardzo zaraźliwa zarówno dla zwierząt jak i dla ludzi choroba. Koszt leczenia wyniesie aż 350 zł. Błagam o pomoc, może jakiś bazarek :(.
-
To dlatego, że jest 6 izolatek i 500 psów. Izolatki są wiecznie zajęte przez chore psy, pogryzione lub po wypadkach itp. Boksy są bardzo przepełnione, po 7 małych psów lub 3 duże. Wet sterylizuje starą metodą, bo inaczej nie potrafi (rana przez całą długość od mostka do pochwy= długie gojenie). Suka musiałaby wrócić po sterylizacji z powrotem do przepełnionego boksu, nie przeżyłaby tego. W zeszłym roku wet wysterylizował 2 lub 3 suki, bo była taka konieczność (nie mogły urodzić) i ledwo przeżyły. Psy kastruje się latem, bo wracają do boksów i są w stanie przeżyć, zimą po znieczuleniu nie przeżyłyby zabiegu na mrozie.
-
W razie czego, to ja też dołączę do zamówienia z Bellomanii :).
-
Petunia teraz Zosia w DS :). Inka w DS. Pozostał dług, prosimy o pomoc !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tak, jest tam jeszcze jeden pies, często leżą wtulone w siebie, obie boją się wyjść, ale ta druga jest czarna, więc prawie w ogóle jej nie widać. Nie wiem jak pomóc psu, którego prawie nie ma :(. Petunię pamiętam z innego boksu, sprzed pogryzienia i wiem, że jest łagodna i spokojna, pamiętam jakiej jest postury, coś o niej wiem. Natomiast o tej drugiej czarnej nie wiem nic poza tym, że też wygląda na staruszkę :(. [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/8772/sta2c.jpg[/IMG] -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
toyota replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny z Warszawy- prośba do Was o pomoc :placz:. Wczoraj był okropny dzień, odszedł Sopelek i zaginęła Tereska z tego samego schroniska :placz:. Niemal o tej samej porze ! Zaginęła w Warszawie w okolicy Kępy Potockiej, ul. Gwiaździstej. Może to teren spacerowy którejś z Was ? Rozgladajcie się proszę ! Isadoro, czy mogłabyś zamieścić apel o pomoc na jamniczej stronie :( ? Psina jest słabo zsocjalizowana i bardzo nieufna, nie poradzi sobie w wielkim mieście, nie będzie szukała pomocy u ludzi, żebrała o jedzenie itp. Umrze z głodu ! Jestem załamana. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229786-TERESKA-uciekła-w-Warszawie-na-Kępie-Potockiej-POMOCY-!-Suczka-jest-wycofana"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/forum/thread...-jest-wycofana[/COLOR][/URL]-(((((( [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/528594_496950573680281_645486772_n.jpg[/IMG] -
Cała 3 juz bezpieczna została Hela i prosi o pomoc finansowa !
toyota replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
Po sterylce- była wczoraj, ale trzeba zgłosić, bo nie ma z czego zapłacić ;). Nie było na co czekać, trzeba jak najszybciej Luci znaleźć dom, ledwo ją wcisnęłam na ten tymczas ;). A Hela biedna siedzi w kojcu w Punkcie :(. -
Ja już tu nie mogę wchodzić, cały dzień mam stracony, nic mnie nie ucieszy :placz:. Za Sopelka chcieli mi pomnik w schronisku postawić, że znalazł dom, to się w tym schronisku nie zdarzyło i w głowie nikomu się nie mieści, że ktoś mógł adoptować tak starego psa. Normalnie legendy o tym krążą, on był uważany w schronisku za umierającego, a miał jeszcze piękny prawie rok życia w cudownych rękach Selin :(.