Jump to content
Dogomania

toyota

Members
  • Posts

    8312
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by toyota

  1. Ile kosztuje dobrze zabezpieczony kojec , bo budę mogłabym na pewno taniej załatwić ?
  2. Mam takie pytanie , czy rozmawiając z "hotelikiem " mówić prawdę , tzn. że pies nie mój i łańcuchowy ? Bo szczerze mówiąc jak rozmawiałam z jednym , to bardzo brzydko nakłamałam :oops: Jakoś mi przez gardło prawda nie chciała przejść. Chciałam się zorientować jakie są ceny i powiedziałam, ze piesek jest mój , że w typie podhalana i na swoim podwórku agresywny , a w warunkach hotelowych to nie wiem. Ponieważ pani się zawahała ( tak mi się wydaje ), to trochę mnie fantazja poniosła i powiedziałam , ze na spacerach daje się obcym pogłaskać :oops: Niedługo bym powiedziała , że na wystawach też jest grzeczny dla obcych. :shake: Gdyby jednak udało się znaleźć jakiś tańszy hotel to chyba trzeba powiedzieć prawdę ...Ale czy wtedy ktoś go weźmie ? Jakie macie doświadczenia ?
  3. Wrzuciłam w google , wyskoczyło 7 hoteli , ale tylko przy dwóch są telefony . W dodatku żadnego hotelu w Grudziądzu . Chełmża , Pruszcz Pomorski ,Toruń, Trzemiętówka , Inowrocław oraz Dragacz -Grudziądz , ale to ostatnie w nazwie była hodowla , więc nie wiem czy to nie pomyłka ( nie było podanego telefonu ). Zadzwoniłam do Pruszcza cena 25 zł ,przy dłuższym pobycie powyżej 2 tyg. -22 zł. Jak dla mnie cena astronomiczna za miesiąc. Trzeba szukać tańszego rozwiązania . Ja nie umiem robić zbiórek na psa , a nie jestem w stanie tego sfinansować. Najlepiej byłoby , gdyby ktoś udostępnił kojec dla psa , za jego jedzenie jestem w stanie zapłacić , przy niedużej pomocy .Myślę o jedzeniu najtańszym ( karma sucha Chappi , batony , makaron, ryż) . Ale na razie nikogo nie znalazłam , kto by go przetrzymał. Jednak za taką cenę , jaką żądają hotele za msc, to można chyba kupić budę i zrobić kojec.
  4. Niestety nie słyszałam o hotelu dla zwierząt w Grudziądzu. Nie mam pojęcia , jakie są koszty , ponieważ nie korzystałam jeszcze nigdy.
  5. Przyszedł mi do głowy pomysł , żeby dogadać się ze schroniskiem, aby dali temu psu oddzielny kojec ( może mają jakiś mały ) ,a w zamian zoobowiązać się do utrzymania psa w zakresie jego żywienia . I oczywiście szukać mu domu intensywnie , żeby to jak najkrócej trwało , bo musiałabym pilotować czy się wywiązują i wozić mu jedzenie . Mam na myśli tutaj grudziądzkie schronisko , bo dalej nie dam rady . Tak dla ścisłości chodzi o schronisko w Węgrowie , bo w Grudziądzu nie ma .Oni tam nie przyjmują psów , ale może na takich warunkach by się zgodzili. Kupowałabym co miesiąc worek suchej karmy z marketu 15 kg + co tydzień batony ( chodzi mi o tą mieloną karmę sprzedawaną w mięsnym ). Niestety w tym schronisku nie odbierają nigdy telefonu , muszę tam pojechać , to dość daleko. Co o tym sądzicie ? Czy to ma sens ? Czy mnie wyśmieją ?
  6. Ja namiary na tą Panią , której wyadoptowałam tego "huski" dostałam od weta , także warto popytać . Czasami się zdarza , że wet usypia gdzieś psa z powodu choroby , więc jest wolny dom dla następnego ;) W tym przypadku Ci państwo stracili młodego rodowodowego owczarka niemieckiego , ponieważ połknął on pszczołę czy osę i nie dało się go uratować. W każdym razie państwo nie mieli pieniędzy na rasowego psa , tamtego wnuk im w prezencie kupił. W dodatku mieszkają w środku lasu , bez samochodu , więc do schroniska też byłoby im ciężko jechać , zwłaszcza , że chcieli dużego psa .
  7. Dziś dzwoniłam do jednej Pani , której rok temu wyadoptowałam psa - mix huski lub alaskana. Pies był u mnie 4 dni tylko , cała moja rodzina na mnie napadała , bo mój podhalan bez przerwy darł paszczę ,tamten był grzeczny. Pani ta mieszka w środku lasu ( Bory Tucholskie). Kiedy go tam zawiozłam , to pokazałam jej zdjęcie mojego podhalana , na swoje usprawiedliwienie ,że haszczaka oddaję , bo naprawdę nie mogę mieć dwóch psów. A Pani na to , że podhalana też mogę przywieźć, bo oni chcą dwa psy , drugi koniecznie do stróżowania. Tam razem było kilka domów , ale tylko oni mieszkali tam na stałe , reszta to były piękne hacjendy , ale weekendowe. Ci państwo zoobowiązali się do ich pilnowania przed złodziejami . Niestety teraz Pani już ma drugiego psa , ktoś jej dorosłego kaukaza przywiózł , odważna kobieta nie ma co , mówiła mi , że na początku na nią warczał , strach było do kojca z jedzeniem wchodzić , ale już go przekupiła :lol:. Psy nie są wypuszczane jednocześnie na posesję , także haszczaka nie zje :lol:. W każdym razie Pani ma popytać , czy może ktoś by psa do stróżowania nie chciał. Mam dzwonić w niedzielę.
  8. Jutro odbiję jego zdjęcia na papier , nie wiem jak wyjdą , bo są z komórki , ale chcę zrobić ogłoszenie i wywiesić w zaprzyjaźnionej lecznicy weterynaryjnej oraz w sklepie zoologicznym. Jak będzie trzeba , to pójdę i sama zrobię mu foty , ale kurcze strasznie mało czasu jest.
  9. Z mojego doświadczenia wynika , że tego typu pies ,dorosły nie akceptuje innych dorosłych samców . Ja mam podhalana. Akceptuje suki , nawet we własnym kojcu oraz małe pieski sąsiadów , niezależnie od płci o ile nie wlezą na jego teren , a spotyka je na spacerze.Mogą nawet go obszczekiwać , udaje ,że ich nie widzi . Kiedyś miałam psa collie , akceptował wszystkie zwierzęta bez względu na płeć, ale to taka rasa ,która kocha cały świat .Sądzę , że ten biedak ma usposobienie jak mój podhalan. Czyli nie wyobrażam go sobie w schronisku z innymi psami , samcami w jednej klatce.
  10. Na mój rozum , to ten pies jest agresywny w stosunku do innych psów, których nie zna. Oni tam mają jeszcze małego dorosłego kundelka , ale nie wiem jak one się zachowują w stosunku do siebie. Przypuszczam ,że zgodnie , bo są w jednym "stadzie ".Nie wiem jakiej płci jest ten drugi , moge popytać , ale to chyba nie ma istotnego znaczenia. Z dobermanem mieszkającym po sąsiedzku się nienawidzą.
  11. [quote name='Ulaa']Napisałam do nowego domku smsa z zapowiedzią o kastracji. Wówczas domek oddzwonił z informacją, że rezygnuje z Kazana :-([/quote] Czy mogłabym dostać namiary na ten dom ? Z tego co zrozumiałam , to nie jest to wcale zły dom. Mam dużego psa , nad którym wisi wyrok śmierci . Pies do tej pory przebywał na łańcuchu , jest bardzo ładny ,trochę podobny do Kazana, ma 4 lata. Jeśli do końca kwietnia nie znajdą się chętni na niego , to obecny właściciel go zastrzeli. :placz:
  12. Czy w tym schronisku poddaje się eutanazji zdrowe psy ?
  13. Czy ktoś wie ,czy w schronisku w Toruniu usypia się zdrowe psy ?
  14. Na czym polega rejonizacja ? Czy jeśli posiadam mieszkanie w Bydgoszczy , ale nie jestem tam zameldowana , to mogę oddać psa ?
  15. Osoba , która go zaadoptuje będzie mogła wyrzucić klucz od swojego mieszkania ( domu raczej ) . Mój podhalan przy nim to jest maskotka .
  16. Z tym transportem to może coś wymyślę . Martwi mnie tylko , co zrobić ,żeby nie zarzygał i nie zasrał komuś samochodu.( Sorry ,że jestem dosadna ). Wiecie koc to niewiele daje jak leci z takiego dużego psa . Kiedyś jechałam z moim podhalanem po długiej przerwie i taką akcję mi zrobił , a jechał w aucie 20 minut . I nie ma on choroby lokomocyjnej , bo teraz już jest ok , nawet jak długo jedzie . Czy aviomarin jest skuteczny ? I czy można to podawać razem ze środkiem na uspokojenie ? Czy ktoś ma doświadczenie w przewożeniu obcego dużego zwierza ?
  17. Pies nie był zaniedbywany , jeśli chodzi o karmienie , co zresztą widać na fotach. Po sąsiedzku jest weterynarz , który szczepił psa i zapewnia, że pies jest zdrowy . Te informacje piszę w razie gdyby ktoś jednak znalazł dla psa jakiś kojec z posesją czy choćby zakładem do pilnowania.
  18. Spróbuję dowiedzieć się jak pies reaguje na obcych . To ,że zaatakował znienawidzoną sąsiadkę , to przecież nie znaczy ,że atakuje każdego .
  19. Właściciel absolutnie go nie chce ! Nie było to powiedziane pod wpływem nieszczęścia , które się wydarzyło , tj. ataku na sąsiadkę. Upewniłam się dziś czy nie zmienił zdania , gdy emocje opadły . Odp. : Pies będzie zabity !!!
  20. Żałuję , że tak głupio rozpoczęłam ten wątek . Każdy się boi , że to agresywny pies , a tak nie jest . Zasięgnęłam informacji na jego temat - jest uległy wobec właścicieli , kładzie się na plecach i okazuje radość jak Ci ludzie do niego podchodzą . I tak od razu ich zaakceptował , mimo ,że już był dorosły jak go przywieźli .
  21. Pies nie jest agresywny w stosunku do swojej rodziny . Ugryzł osobę obcą , która mieszka po sąsiedzku i ma " znienawidzonego "dobermana , a więc jest wrogiem publicznym nr 1. Weszła w dodatku na jego podwórko . Ci ludzie mają go od 1,5 roku . Wcześniej pies był u rodziny z dziećmi , która przeprowadziła się do bloku. Gdy zabrali go drudzy właściciele ,pies nie przejawiał do nich agresji mimo , że już był dorosły i ich nie znał. Obecnie pies ma 4 lata.
  22. Na szczęście na mapie dogo znalazłam 1 osobę z Grudziądza . Liczę na jakąkolwiek pomoc . Zwłaszcza doświadczenie w postępowaniu z dużym psem jest tutaj potrzebne. Znalazłam też chłopaka z Torunia , który jest opiekunem w schronisku . Może warto by go zapytać jak tam wygląda sytuacja ?
  23. Z tego co się orientuję to w schroniskach obowiązuje rejonizacja , tzn. ja to tak rozumiem , ze przyjmują psa od osoby , która mieszka na danym terenie. Ja to obejść ?
  24. Wydaje mi się , że w Bydgoszczy jest bardzo dobre schronisko. Chodzi mi o to , żeby nie odwozić psa do pierwszego lepszego schroniska , gdzie z powodu przepełnienia usypiają psy. Bo nie ma sensu wieźć psa do umieralni. Nie znam przepisów , ale mam takie obawy , że tak funkcjonują niektóre schrony.
  25. [quote name='Panca']nie mozna tak po prostu zastrzelic psa Niestety pies zniknie , a nikt nie będzie wiedział , albo w razie czego powie ,że w obronie własnej. Przecież on nam się nie chwalił ,że to zrobi . Chce uśpić koniecznie , korzysta z usług jednego weta , który jest pod ręką i ten powiedział veto. Moja znajoma ( ich sąsiadka ) sądzi ,że on może tak postąpić ,ponieważ zna tą rodzinę i tego człowieka od x lat. Myślę , że wielu z was zna mentalność wiejskich ludzi , dla których jeśli zwierzę jest nieprzydatne ,to jest jedno rozwiązanie , nieważne świnia , kot czy pies. No z tą różnicą , że to pierwsze zjedzą :sad:
×
×
  • Create New...