a ja tylko wklepnę ze pamiętam o texcie Lisi. Piszę co nie co, ale nieskładnie. To coś jak przy Dżinie.
Nic dobrego nie potrafiłam napisać.
Ciągle Lisę porównuje do Kopciuszka:(
Dodałam Jogiego jeszcze tutaj
[URL]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=20002[/URL]
[url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/801078_mlodziutki_yogi_przepelniony_miloscia.html[/url]
[quote name='yewcia1']Ciocia Gajowa się trzyma ciepło i szybko do nas wraca
Ciociu Ux a moze podeślemy (tzn Ty podeślesz:evil_lol:) ale jetem małpa fote Kenii i parę słów do Mój Pies ( m.ciszewska .....i reszte adresu ciocia ma)[/quote]
spoko, czyli Czarne -razem i Kenia ?
[quote name='solito']:evil_lol::evil_lol:
a może:
ON-kowaty w kwiecie wieku potrzebuje pana do kochania...
albo:
Pozostało mi tylko jedno zdrowe oko - pomóż mi zobaczyć lepszy świat...[/quote]
Solito :evil_lol::) Popłakałam sie :)
Justy, a czy pisałaś do tych dogomaniaków? mniej więcej blisko są : [B]Grodzisk:[/B]
Agnie Koty, DusHka, Kinga - aussie, MagdaP, maszer, mazika,
[B] Warszawa-Bemowo:[/B] fox_india, iac1, Kasiek, Pushli , seledyne
mogę coś skrobnąć, ale dobrą duszyczką to ja nie jestem :evil_lol:
Ale narazie biję się z własnymi myślami czy wesoły text działa przyciągająco (patrz. Kenia).
Może takie pół na pół, że bliskość z człowiekiem (czyt. met) odmieniła Lisię.
JUsty nie obrazisz się?:oops:
Czy taki text można wrzucić na stronkę?
[COLOR=Blue][B]
Fliper ma dopiero 1,5 roku.
Został wyrzucony z pędzącego samochodu i pozostawiony na środku drogi.
Przerażonego pieska przygarnęli dobrzy ludzie, którzy widzieli uciekające auto.
Zaprowadzili do weterynarza, zaszczepili i pięknie ostrzygli.
Fliper długo nie był w stanie uwierzyć w to co sie stało.
Siedział w kąciku przestraszony i niepewny, zwijał się w kłebuszek i drżał.
Jego psi smutek znikał tylko na spacerkach.
Wtedy jak na prawdziwego foksika przystało stawał się ciekawski, radosny i biegał.
Fliperek w listopadzie 2007 r znalazł dom koło Warszawy. [/B][/COLOR]