Beatko, to kwestia czasu :)
Asiaf, czekamy na foteczki! :multi: :loveu:
Doda, nie ma żadnych dowodów na to, że dzieciaki zabili tego psa, są tylko domniemania. Ja byłam świadkiem tylko jego bicia, nie zabicia.
Tak sobie pomyślałam... Gdyby EMIR postraszyła rodziców dzieciaków,
oni mogł by się domyśleć, że to ja ją nasłałam (wiedzą, że odkupiłam Cekina) i w efekcie coś zrobić mi lub moim psom (wiedzą, gdzie mieszkam). Dlatego uważam, że najlepiej było by postraszyć same dzieciaki karą pieniężną, którą musieli by spłacać rodzice (a oni boją się swoich rodziców, nawet boją się z nimi rozmawiać). I nie wiem, czy trzeba zaraz angażować w to EMIR, przecież ja równie dobrze mogę to zrobić, takich ścierw się nie boję. Dla lepszego efektu mogę przeprowadzić rozmowę z kimś dorosłym, jako z członkiem jakiejś organizacji.