Jump to content
Dogomania

wszpasia

Members
  • Posts

    981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wszpasia

  1. Czaruś ma tak dobrze, że ja się chętnie z nim na święta zamienię:evil_lol:
  2. Znaczy się wykrakałaś, skoro o tym myślałaś:eviltong: Jako, że jesteś Iski Ciotką Chrzestną to Ty jej powiedz, iż z takim zachowaniem to ona może co najwyżej rózgę dostać (ja nie chcę ranić jej uczuć:diabloti:). Wszystkim polecam sprawdzoną metodę wychowawczą "Dużo przemocy, mało jedzenia" :evilbat: No cóż, zaczniemy wdrażać:cool3:
  3. W tym domu rządzi kot, i żeby nie czuł się zagrożony to jestem mu w stanie tego jamnika przytrzymać w celu wyrównania rachunków:evil_lol: Ten kto myśli, że śliczne ubranko od taks rozwiązuje kwestię pchania się suki do wyra - myli się. A ja przez sen jestem jej bardziej przychylna i nawet się posuwam co by parówka miała miejsce:lol:
  4. Znalazłam na trojmiasto.pl ogłoszenie o jamnisiu dziadulku, który jest w gdańskim schronie [url]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/tosiek-pies-ktory-byl-kiedys-jamnikiem-szorstkowlosym-znaleziony-w-najwieksze-mrozy-w-kartonie-ogl3267585.html[/url] Nie wiem czy możecie mu jakoś pomóc.
  5. Mam pierwsze zapytanie mailowe o Isię, mało mogę z niego wywnioskować więc zasypałam zainteresowaną osobę gradem pytań - jak przebrnie, to może i jest godna naszej Iśki;) A główna bohaterka tego zebrania pokazała dzisiaj różki, tak się pchła mała rozbestwiła, że chciała zagryźć amstaffowatego psa rodziców (do póki nie przytrzymał jej jedną łapą i nie postraszył poważnie zębami), potem na spacerze Isia atakowała wszystkie podwórkowe ziomalki mojej suki (w tym labkę, cano corso i 2 beagle). Nie wiem o co jej chodziło z tym startowaniem do wszystkich z zębami, i wcale nikt jej nie prowokował, ona z marszu przyspieszała w stronę innego psa i zaraz z zębami wyskakiwała. Na szczęście tutejsze psiaki są wyluzowane i nikt nie próbował się odgryźć, ale mała aż się prosiła o przeciągnięcie po podłożu co by jej poziom agrechy spadł. Na koniec pogoniła mi kota z zębami, a tego to ja absolutnie nie będę tolerowała - w kawalerce wszyscy muszą się zgadzać, bo nie ma możliwości odseparowania od siebie zwierząt! Dlatego do tej pory tymczasowałam tylko szczeniaki, bo nie stanowiły zagrożenia dla mojej kotki. Słuchajcie, w ogłoszeniu reklamujemy Iśkę jako stworzenie przyjazne zarówno innym psom, jak i kotom - żeby się nie okazało, że pierwsze wrażenie było mylne i wynikało tylko z obniżonego samopoczucia suki. Z Iśki wychodzi również szczekaczka. Szczeka na inne psy w czasie spacerów, szczeka kiedy ktoś porusza się po klatce schodowej. Wciąż się poznajemy, oby obraz finalny nie był diametralnie różny od pierwszego dobrego wrażenia.
  6. Słuchajcie podaję oficjalną informację - Isia chyba w końcu poczuła się w pełni swobodnie i u siebie, biega za piłeczką, pięknie aportuje, jest dzisiaj wyjątkowo skora do zabawy. Macha w reszcie całym ogonkiem - jak śmigłem, a nie takim spuszczonym. Aż miło popatrzeć jak ten smutek znika z jej pyszczka :loveu:
  7. Isadora świetny tytuł tych aukcji!! Nie może się nie udać!!:loveu: Dzię-ku-je-my:lol: A tu widzę jakiś Brutus przeciwko Mizi.. To nie Brutus..to ptak, to samolot - Nie! To B:evil_lol:eeet-beeet
  8. Powiedzmy, że ja ci wybaczam.. ale z Mizią to już sama musisz to sobie wyjaśnić. Mój kotek z króliczym ogonkiem - ach, jaka ona fotogeniczna:loveu:
  9. Zaglądam do niego od jakiegoś czasu, ale nie mam odwagi nic napisać. Mam takie marzenie, że chciałabym kiedyś móc dać dom tym najstarszym, najbrzydszym, wejść do schronu i powiedzieć, że ja wezmę na wynos tego, któremu już najmniej zostało, bez pokazywania palcem - to mnie zawsze najbardziej przeraża, nie potrafiłabym wybrać, miałabym wyrzuty sumienia w stosunku do wszystkich innych psów, że im pozwoliłam zostać za kratami. Wiem, że to najlepsze co można zrobić, nawet jeśli szybko przyjdzie nam opłakać nowego przyjaciela.
  10. [quote name='brazowa1']Suczka,golasek,własnie wygrzała sobie ciepłe miejsce na kanapie,wchodzisz,niesiesz ze soba resztki śniegu,a przy drzwiach rozpycha sie ta wielka psica i [B][COLOR=darkred]neurotyczna kotka[/COLOR][/B],Isia bylaby niepowazna,gdyby sie chciała sie pchać na trzeciego.A co,gdy wygrzane miejsce na kanapie,bedzie juz wystygłe?[/QUOTE] Oj brazowa grabisz sobie!! Moje kochane kociątko może i ma dar do darcia japy, ale żeby mi tu z neurotyczką wyjeżdżać?!?! Jestem oburzona! Po 6 latach za kratami i tak wyszła na ludzi! Patrz i płacz, że nie masz takiego pięknego kota:eviltong: [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=54954&start=165[/url] Mizia nie toleruje innych kotów w domu, nie przepada za szczeniakami, ale ku mojemu zaskoczeniu pokochała Iśkę jak swoją. Przymila się do niej, obciera jak o Dorę, mrauczy coś poufale w jej kierunku.
  11. [quote name='Betbet']Boże...mam z nia tyle wspólnego, ja też reprezentuję bardzo szczególny typ urody...coś dla...konesera;p[/QUOTE] Co za szurnięta kobita.. Taka młoda a już taaakie kuku na muniu:p A właściwie to kuku na Isi:evil_lol:
  12. No Betbet, w sumie masz rację. Dobrze, że takie racjonalne podejście do tematu prezentujesz.:cool1:
  13. Wiedziałam, że podpadnę tym sformułowaniem o "typie urody":diabloti: Uważam, że Betbet oszalała i powinna zmienić sobie awatarek na pychola pigwulencji Iśki.
  14. [quote name='danka1234']zrobiłam zanim to przeczytałam ale jak cos to usune. [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/10272417_isia_jamnikowata_sunia_szuka_domu_na.html[/URL][/QUOTE] Dziękuję:) Nie usuwaj, im więcej Iśki w necie tym lepiej. Chciałam Tobie zaoszczędzić pracy po prostu;) Zaraz pewnie dostanę po uszach, ale Isia jak dla mnie nie reprezentuje nazbyt powabnego typu urody.. Może dlatego, że ja przede wszystkim uwielbiam duuże psy i to najchętniej takie kundlowate kundle, owczarki pomorskie jak je nazywam. Może gadam głupoty, ale martwię się o to czy Iśka znajdzie DS w jakimś takim sensownym czasie:shake: Ani piękna, ani młoda, knąbrna.. Jak wchodzę do domu to Iśka macha do mnie ogonem na odległość - nie jestem godna tego, żeby się podniosła i przywitała mnie przy drzwiach jak reszta futer. Jak ją wołam w celu nie związanym z dokarmieniem trola to też doopki nie podniesie, muszę coś mieć w dłoni, żeby zaszczyciła mnie podejściem. Nawet przed porannym spacerem muszę ją ciągnąć na siłę, a ja w tym interesu nie mam, bo oddałam wcześniej honorowo mocz - to jej się powinno chcieć siusiu po nocy.:evil_lol:
  15. [quote name='danka1234']ja zrobie alegratke.[/QUOTE] Danka nie musisz, kupiłam dla Iśki pakiet 80 ogłoszeń za 15zł na bazarku [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198656-80og%C5%82-za-15z%C5%82-na-rzecz-kot%C3%B3w-wolno%C5%BCyj%C4%85cych-do-01.01.2011-do-god%C5%BA-22.00[/URL] Jutro wieczorem ma być już w pełni zrealizowany. Zobaczcie: [url]http://www.wprost.pl/blogi/daniel_zysk/?B=1270[/url] Przecież to cywilizowany kraj!! Zabili z zimną krwią 22 psy i to w glorii prawa. :shake: Przecież można było je odesłać do Polski:angryy: Dzięki Betbet za wklejenie foty.
  16. To prawda - kochana i zdolna:loveu: Fotki w nowym stroju nie wcześniej niż w środę, chyba że Betbet wklei mms'ka, którego jej posłałam. Były my u weterynarza, wałeczek-sączek został Iście zdjęty, dostała ostatni raz zastrzyki i teraz dopiero w przeddzień wigilii lub w samą wigilię mamy na zdjęcie szwów podejść. Isia w swoim czerwonym sweterku przyciąga uwagę przechodniów i zbiera masę komplementów:evil_lol:
  17. Widzę Betbet, że się zakochałaś.. i wcale się dziwię! Ruda - widać, że temperamentna, ma już swoje lata więc pod pedofilię to to nie podpada, dziewczyna bez zobowiązań. Nic tylko brać!
  18. Wspaniale, oby jak najwięcej takich finałów:)
  19. Przyszły przepiękne prezenty od taks:loveu::loveu::loveu: Wpakowałam bezwolną Iśkę w czerwony sweterek, a ona i tam zaraz po tym zakopała się w betach. Jak skojarzy sweterek z ciepełkiem to pewnie nagle stanie się bardziej ruchliwa w domu:) Taks dla Isi przysłała jeszcze smyczkę, szeleczki i 2 obróżki. No to teraz Isia będzie się miała w czym lasnować na dzielni:evil_lol:
  20. marlenka a nie obawiasz się sterylki między-świątecznej? Jakby (tfu, tfu) coś się działo, to nawet nie będzie jak podejść na kontrolę.. Może gadam od rzeczy;) Ale ja jestem panikarą.
  21. Ech, właśnie na to liczę.. Pierwotnie obawiałam się ujawnić to, że Isia nawiała ze schronu, ale okazało się, że mimo ich kłamliwych deklaracji suka nie ma schroniskowego czipa jeszcze. Mała spędziła tam tylko dobę, jeśli im wierzyć. Wciąż była na kwarantannie, a jak tylko nadarzyła się okazja to dała nogę nie oglądając się za siebie. Dziękuję ewtos i moniAmi - wpłynęły pieniążki dla Iśki od Was.:loveu::loveu: Mała jest jak dojna krowa - z cycuszków mleko jej strzela przy najmniejszym ucisku, na jej posłaniu są mleczne plamy, kiedy dotknę cycucha to strzela mleko jak pod ciśnieniem. Od 2 dni Iśka bierze ten Bromergon, mam nadzieję, że tak intensywna laktacja szybko ustanie i zasuszymy małą pigwę.
  22. tomecki pięknie w teorii praktykujesz spychoterapię, cóż za odpowiedzialny z Ciebie człowiek - "dorzucisz worek karmy":crazyeye: Jeśli to w Twojej ocenie jest odpowiedzialność za swoje postępowanie to gratuluję. Daruj sobie ironiczne wypowiedzi o kreskówkach, widzisz to co chcesz widzieć i to co nie będzie Ci kolejny raz krępowało rąk, kiedy przyplącze się inny pies. Żeby nie było wątpliwości - ja tego psa nie wezmę, mam już komplet i to nie ja wzięłam na siebie odpowiedzialność za jego życie, a Wy! Ale gdybym wyszła teraz na spacer i spotkała szczeniaka to dałabym mu szansę na życie, nie na śmierć lub dożywocie z kratami. Nie wiem czy odbijasz piłeczkę na oślep a w środku już wiesz, że można było zachować się inaczej. Być może jednak jesteś po prostu wygodnicko krótkowzroczny. Skończyłam z Tobą rozmawiać.
  23. Oj tam, czepiata się;p Isia w widoku z góry ma pięknie zarysowaną talię - te cycuchy dodają jej objętości, całe podwozie ma napompowane.
  24. Przybiegłaś wcielić się w rolę obrońcy uciśnionych? Trochę odpowiedzialności za własne czyny - ten kto psa tam umieścił powinien teraz zaangażować czas i pieniądze w to żeby psi los odmienić. Jak bali się o domowe psy (co jestem oczywiście w stanie zrozumieć) to można było spróbować z hotelikiem, klatką w lecznicy, czymkolwiek na kilka dni i szukać tymczasu. Gdyby pojawiła się tutaj info o tym psie zanim trafił do schronu, gdzie będzie musiał siedzieć w święta i nowy rok zanim upłynie okres kwarantanny, to niewykluczone, że ja byłabym jego DT. A mam do dyspozycji 26 metrów wynajętego mieszkania, kłopoty finansowe i własne zwierzęta, ale nie szukam wymówek w sytuacjach podbramkowych. Mam teraz na DT psa, który uciekł z promyka (dzień po tym jak ten biedny szczeniak tam trafił) - nawiał panu kierownikowi, który zabrał sukę na zewnątrz odśnieżając swoje autko. Mała dała nogę w zaawansowanej ciąży, płody były martwe, w promyku pewnie by umarła. Zadzwoniłam do schronu, żeby powiedzieć, że taki pies został znaleziony i żeby na mnie kierowali właściciela jeśli zgłosiłby się do nich, wtedy okazało się, że Isia to uciekinierka. Myślisz, że tam liczą się zwierzęta - liczy się porządek w papierach, zażądano zwrotu psa, bo już jej kartę założyli i "była na stanie".. Tu nie chodzi o to żeby się głupio mądrzyć, ale może chociaż czegoś się Cienka i Tomecki na tym smutnym przykładzie nauczą.
  25. Jesteście na dogo. To jest jeden wielki podręcznik, tutaj gromadzą się ludzie, często tacy jak ja - niezrzeszeni, niezwiązani z jakąkolwiek organizacją. Wiem, że bywa tak, iż nikt nie chce, lub nie może pomóc. Ale zakładam, że mając tutaj założone profile wiedzieliście, iż dogomania nie to nie tylko fotoblogi Waszych rasowych pociech. Jestem przekonana, że można było zapobiec oddaniu tego psa do schronu. Skoro uważasz, że masz czyste sumienie to ok. Ja wyraziłam swoją opinię. Może mimo wszystko kolejnym razem poszukacie tutaj pomocy nieco wcześniej.
×
×
  • Create New...