a wiecie, ja widziałam swego czasu ogłoszenie w lokalnej gazecie, że potrzebują do schronisk różnych rzeczy - warto coś takiego robić. Ja np. miałam 2 tyg. temu piękny fotel ze skaju, ogromny i nie wiedziałam co z nim zrobić. Oddałam go swojemu pracownikowi, a i on niechętnie go wziął. Ludzie nie mają co z takimi rzeczami robić, a mnie by nie przyszło do głowy że mogą być potrzebne do grzania starczych kosteczek piesuniów :loveu:
gdyby jednak ktoś był tu przejazdem to mogę pogadać z tym pracownikiem, on ten fotel przechowuje u siebie (chomikuje) i powiedziałabym żeby mi oddał.