Jump to content
Dogomania

gosikf & dogs

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosikf & dogs

  1. Ups, a to psikus, pewnie próbuje się ustawić jakoś w schronisku, bo już trochę siedzi. Tym bardziej trzeba ją wyciągnąć żeby się nie zmarnowała sunia. To ja jeszcze raz poproszę o nowe zdjęcia, PLIS :)
  2. Smutno mi się znów zrobiło... To już tyle czasu.
  3. Czyżbym jako pierwsza oglądała nowe fotki? Gdzie wy jesteście ludzie:P Pozdrawiam!
  4. Niestety nie ma już dla Dejzi DT... Jest mi niezmiernie przykro, ale nie odpuszczę sprawy. Czy mogłabym liczyć na nowe fotki Dejzi i wieści o niej? Bardzo bardzo bardzo proszę.
  5. Nie wiem, może zróbmy zrzutę na paliwo? Mi już ręce opadają, nic więcej nie mogę zrobić jak zaoferowanie DT z wyżywieniem. Jeśli jednak będą problemy zdrowotne czy coś, to widzę że pomocy nie będzie więc nie wiem czy ma to w ogóle sens... Tak to jest, jak się człowiek przejmie losem zwykłego kundelka, który nawet na dogo nie cieszy się zainteresowaniem...
  6. Do mnie nikt nie dzwoni, podaję jeszcze raz mój numer: 501 710 331. Ja mam bezpośredni kontakt z DT we Wrocławiu, sama też jestem z Wrocławia więc na miejscu nic nie mogę pomóc. Szukałyśmy wśród znajomych i znalazłyby się ze dwie osoby, ale za zwrot kosztów, czyli chyba 250zł czy jakoś tak.
  7. Dla mnie jako studentki za drogo... Stanowczo jak na to, że na pracę w zawodzie są potem marne szanse. Chciałam się tam uczyć raczej dla hobby, z pasji, z nadzieją że może kiedyś trafi się jakaś robota w lecznicy. Szkoda, że tech.wet. jest taki drogi, a np. administracja, darmowa...
  8. Pani Teresa ma zapchaną skrzynkę. Próbowałam napisać.
  9. A jak z tymi opłatami jak można wiedzieć? Może masz jakieś świeże informacje :)
  10. Ja do Rudy Śląskiej skombinowałabym tylko za zwrotem kosztów. Jeśli ten przemiły Pan zechciałby podrzucić sunię, to byłoby cudownie ;)
  11. Ojej! Ale super wieści! Czyli ktoś może zabrać sunię na śląsk, a potem pojedzie do wrocka? A czy na śląsku ktoś ją przetrzyma? Wrocław czeka na Dejzi(dom tymczasowy już ją przechrzcił na Bukę :P ) Mój numer 501 710 331
  12. Nie ma FB, ale jej się przyda:) A zrobisz Owieczko? Domek tymczasowy czeka na małą z niecierpliwością, chcemy jej pomóc. Dom zapewnia Magda, ja karmę... Już tak niewiele trzeba.
  13. Yyyy, czy na prawdę to nic nie zmienia, że mam dla niej dom tymczasowy? Gdzie są radomskie ciotki?
  14. Mam dom tymczasowy dla radomskiej Dejzi, więcej napisałam w jej wątku. Zajrzyjcie, pomóżcie w organizacji wszystkiego. Pies nr 27 z pierwszej strony tego wątku.
  15. Byłby potrzebny transport do Wrocławia. Nie wiem czy uda mi się załatwić.
  16. Bardzo proszę o ożywienie wątku, mam dla małej DT we Wrocławiu. Dom jest sprawdzony, mieszkanie na parterze, jest jedna sunia, młoda, bezkonfliktowa Łapka. Magda zgodzi się na bezpłatne dt, tyle, że koszta utrzymania spoczywają na nas... Ja mogę zapewnić karmę, ale jeżeli będzie potrzebna np wizyta u weterynarza, to mnie nie stać na pokrywanie kosztów. Proszę o odzew
  17. Pamiętam tą akcje ze Szczytnickiego. Wtedy przynajmniej na żywo mogłam się przekonać, że pływanie dla Kry to pestka;)
  18. No! A Zeus taki bohater, że ledwo co łapy zamoczy i ucieka, taki on odważny i wiesz... Jedyne co mogłoby go zmusić do pływania to koń na środku stawu. Aza to też panieneczka panikareczka i jak dno się kończy to tonieeeeee, że hej! A jej by się przydało pływanie na łapki. No ale trudno się mówi, nie chcą pływać, trudno. A taki duży staw mamy prawie że pod nosem. Ulv, jak masz ostatnio z sąsiadami? U mnie na Stabłowicach(przeprowadziłam się) ludzie przeżywają szok, że można mieć dwa psy(Miśka została z mamą i bratem- dużo lepiej jej bez bokserów). Na osiedlowym forum jeden palant wypisuje, że jestem Wiolettą Villas ze Stabłowic, że męczę psy, że to pod paragraf powinno podlegać itd. bo zeus czasem szczeka... Takie słowa potrafią zepsuć nastrój, tym bardziej, że całe moje życie jest podpasowane pod psy... A pieniędzy wydaję więcej na nie, niż na siebie. A w ogóle, zobacz bo fajne są promocje w sklepie światkarm.pl. Farmina rózne rodzaje te bardziej i mniej premium. POZDRAWIAM!!!
  19. DOKŁADNIE TAK JAK NAPISAŁ(ŁA) Beatrx! Nie bójcie się ich tylko dzwońcie na policję, że jesteście szykanowani, zastraszani, że grożą Wam zabiciem zwierząt. Macie gospodarstwo, macie prawo trzymać w nim zwierzęta. Ludzie są chorzy! Ja to bym się cieszyła jak by mi kogut z rana zapiał, pies poszczekał, konie rżały! Po to wyprowadza się na przedmieścia, dla kontaktu z naturą ;) Byliście tam pierwsi, walczcie o swoje, powodzenia!
  20. Cześć! Mam taką sytuację, która mnie ostatnio trochę trapi. Mieszkam w bloku na drugim piętrze. Mam dwa boksery, sunię bardzo grzeczną i cichą i Zeusa(kto mnie zna ten wie) psa ze schroniska z różnego rodzaju zaburzeniami zachowania, w tym lękiem separacyjnym(nocnym). Ktoś tu już chyba miał taką sytuację, że pies szczeka tylko w nocy. Od kiedy mam Zeusa moje życie wygląda zupełnie inaczej, trochę wariacko, bo wszystkie decyzje zależne są od psa... Staram się, żeby żółty nie był uciążliwy dla otoczenia i myślę że świetnie mi to wychodzi, ale... Czasami zdarza się, że nie zdążę wrócić przed 22 tylko około 12 w nocy. Wchodząc do bramy słyszę ciszę, dopiero jak wkładam klucz do zamka Zeus zaczyna szczekać. Niestety mój sąsiad twierdzi(nie ten obok tylko nie wiem skąd, bo żale wypisuje na forum osiedlowym)że szczeka cały czas! I nie że szczeka tylko napier....! A mnie okrzyknął już Violettą Villas. Napisał, że męczę psy, a ich trzymanie w mieszkaniu powinno podlegać pod jakiś paragraf. Nazwał mnie też kolejną pańcią, miłośniczką zwierząt... Myślałam, że się popłaczę. Chciałabym się nie przejmować opinią o mnie, ale nie potrafię. Szczególnie, że od kilku lat żyję tak, żeby komuś nie przeszkadzały moje psy. Staram się żeby zawsze ktoś był z psami, nasłuchuję czy faktycznie szczeka. Zdążyłam odkryć, że faktycznie czasem szczeka, ale 15 minut po czym idzie spać. Zostaje w klatce kennelowej. Jest do niej przyzwyczajony. Nigdy nie jest sam dłużej niż 5 godzin, rzadko zostaje sam w godzinach ciszy nocnej. Średnio raz na miesiąc, raz na dwa miesiące. Sam w dzień zostaje może dwa razy w tygodniu, czasami rzadziej. Wprowadziłam się tu niedawno, niestety dużo ludzi na widok moich psów reaguje paniką...:shake::shake::shake: Przez ludzi obliczam ile będzie jeszcze żył Zeus... Takie słowa potrafią na chwilę odebrać radość z posiadania psów.
×
×
  • Create New...