Jump to content
Dogomania

gosikf & dogs

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosikf & dogs

  1. KIRCIA! Ach jaka to piękna bokserka:) Śliczniutkaie sunie! Moja Azunie nire ma tego szczęścia robic z siebie antylopę, bo ma dysplazję. Jak już wspomniałam w moim temacie wykupiłam ją z pseudo hodowli gdzie szczeniaki już kulały! Ma za sobą operację usunięcia lewej głowy udowej.Co dalej będzie- zobaczymy. Teraz już minęło 8 miesięcy od operacji i chdzi na tej nóżce. O tyle dobrze. Moja kochana mordka. Muszę spadac bo mnie Zeus szturcha nosem, że czas na spacer.
  2. [quote name='ralph'][URL]http://img248.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie29vm8.jpg[/URL] od kiedy tak wyglada kastrat?[/quote] Tak właśnie wygląda kastrat 2 dni po zabiegu, widac jeszcze opuchliznę, pozostawiono mu worek mosznowy. Po co miałabym kogoś oszukiwac. Nie rozumiem...
  3. A oto moje pociechy: [URL="http://img187.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie26tg2.jpg"][IMG]http://img187.imageshack.us/img187/7642/zdj281cie26tg2.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img372.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie28op0.jpg"][IMG]http://img372.imageshack.us/img372/2967/zdj281cie28op0.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img187.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie27zg6.jpg"][IMG]http://img187.imageshack.us/img187/3213/zdj281cie27zg6.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img248.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie29vm8.jpg"][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/5708/zdj281cie29vm8.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img412.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie37aw6.jpg"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/9578/zdj281cie37aw6.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img238.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie40bp8.jpg"][IMG]http://img238.imageshack.us/img238/8990/zdj281cie40bp8.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img114.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie44mu7.jpg"][IMG]http://img114.imageshack.us/img114/890/zdj281cie44mu7.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img131.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie52mg5.jpg"][IMG]http://img131.imageshack.us/img131/951/zdj281cie52mg5.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img153.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie34fw3.jpg"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/6676/zdj281cie34fw3.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img128.imageshack.us/my.php?image=dsc00028zt3.jpg"][IMG]http://img128.imageshack.us/img128/103/dsc00028zt3.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img128.imageshack.us/my.php?image=dsc00032pg3.jpg"][IMG]http://img128.imageshack.us/img128/3650/dsc00032pg3.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img258.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie13hw7.jpg"][IMG]http://img258.imageshack.us/img258/1223/zdj281cie13hw7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img407.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie19fj4.jpg"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/3236/zdj281cie19fj4.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img50.imageshack.us/my.php?image=dsc00010bv5.jpg"][IMG]http://img50.imageshack.us/img50/9470/dsc00010bv5.th.jpg[/IMG][/URL] Zapraszam też do lektury tematu POZNAJ ZEUSA I JEGO HISTORIĘ w tym dziale jak tylko się wejdzie.
  4. [quote name='gosikf & dogs']Moim zdaniem boksery w ogóle często chorują, a to czy jest to biały czy zielony to nie ma większego znaczenia. Byc może jest to jakoś naukowo uzasadnione, nie wiem. Ale białe bokserki są przeurocze :) Te ich różowe noski...:lol:[/quote] Nie zawsze różowe ale zdarzają się:)
  5. Moim zdaniem boksery w ogóle często chorują, a to czy jest to biały czy zielony to nie ma większego znaczenia. Byc może jest to jakoś naukowo uzasadnione, nie wiem. Ale białe bokserki są przeurocze :) Te ich różowe noski...:lol:
  6. Chociaż od śmierci Rokusia minęło trochę czasu nadal przychodzą takie dni kiedy nie sposób powstrzymac łzy... Nigdy nie mogłam zrozumiec, że kiedyś go zabraknie. Że będę umiała życ bez niego! To było dla mnie niewyobrażalne. Nie wierzyłam... Do dnia 29 grudnia 2005 roku. Za Rokim tęsknię razem z jego towarzyszką Misią. Teraz mam 3 psy i chcę pomagac właśnie tym, za którymi nikt by nie tęsknił gdyby nie kawałek miejsca w moim sercu.
  7. Jest to rasa ostatnio coraz częściej spotykana. Mowa o mojej małej Misi. Kiedyś napiszę więcej a tymczasem przedstawiam: [URL="http://img519.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie18jy1.jpg"][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/1112/zdj281cie18jy1.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img486.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie17xi3.jpg"][IMG]http://img486.imageshack.us/img486/1615/zdj281cie17xi3.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img19.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie21ob9.jpg"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/5817/zdj281cie21ob9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img247.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie22tv9.jpg"][IMG]http://img247.imageshack.us/img247/8334/zdj281cie22tv9.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img103.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie47ts9.jpg"][IMG]http://img103.imageshack.us/img103/2828/zdj281cie47ts9.th.jpg[/IMG][/URL]
  8. Myślę, że trzeba pamiętac... To im się należy... Za to co przecierpiały... Za to co przeżyły... Albo za ich cierpliwośc... Za to, że nas kochały... Słuchały... Wpatrywały się w nasze oczy... Budziły słodkimi pocałunkami... Nie zawsze pięknie pachniały... Brudziły... Niszczyły za młodu... Obrażały się, ale nigdy na długo... Były z nami na różnych etapach naszego życia... Niekiedy były naszym życiem... Były... Myślę, że trzeba pamiętac... Pamięci Rokiego. Psa, który nie miał łatwego życia, ale był kochany. Żałuję wszystkich jego smutków i żałuję, że nie mogę go teraz dotknąc. Roki jeśli mnie słyszysz... KOCHAM CIĘ!!!
  9. Dziękuję za te słowa. Wiem, że jestem mu potrzebna i chcę walczyc o przyjaźń, która może z powodzeniem rozkwitac ale tylko gdy ktoś pomoże. Sama nie dam rady nauczyc go posłuszeństwa gdyż jest to 2 letni, co za tym idzie dorosły pies, poza tym bokser! i aż takiego doświadczenia w tresurze psów nie mam. Czekam, czekam i się nie poddaję. Ale jak mi ręce powyrywa to jak z nim na spacery będę wychodzic???:diabloti: Nadal czekam na pomoc dogomaniaków.
  10. Witam, ja też mam w mieszkaniu dwa bokserki. Aza ma 1,5 roku. Zeus natomiast 2 lata i trafił do mnie 2 miesiące temu. Zabrałam go z Wrocławskiego schroniska. Teraz wiem jak może byc ciężko z dwoma bokserami. Są to statystycznie trudne do ułożenia psy. Mam doświadczenie jednak Zeus nigdy nie miał do czynienia z rozumnym człowiekiem i teraz jest strasznie trudno czego kolwiek go nauczyc. Zresztą wkleję link tam jest o tym więcej: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4396446#post4396446[/URL] Ale warto dla wszystkich radosnych chwil. W końcu co dwa boksery to nie jeden nie? Pozdrawiam:)[URL="http://img407.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie19fj4.jpg"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/3236/zdj281cie19fj4.th.jpg[/IMG][/URL]
  11. Bokser, 2 lata... Na początku stycznia 2007 Przywiązany we Wrocławskim schronisku przed gabinetem weterynaryjnym do płotu... Po kilku godzinach pracownicy schroniska orientują się, że on na nikogo nie czeka, a raczej, że nikt już po niego nie wróci... Nie przyszedł z nim nikt do weterynarza... Został sam... [B][I]Trafił do zimnego, brudnego boksu...[/I][/B] [B][I]Tyle oczu na około mówiło mu, że tu nie ma nadzieji...[/I][/B] [B][I]Trząsł się z zimna, a w myślach miał zapewne jeszcze twarz właściciela...[/I][/B] [B][I]Kolejny smutny, opuszczony pies...[/I][/B] [B][I]Kolejny, którego świat legł w gruzach...[/I][/B] Gdy dowiedziałam się ojego istnieniu pomyślałam... Przecież nic nie mogę zrobic. Mam już dwa psy w mieszkaniu. Ledwo wiążę koniec z końcem. Jednak codziennie wchodziłam na stronę schroniska z nadzieją, że jego już tam nie będzie. Pojechałam do niego raz i drugi. Słyszałam nawet jak jakaś pani namawiała swojego synka żeby wziąśc właśnie tego psa. Wtedy pomyślałam,że następnym razem jak przyjadę już go nie będzie. Niestety... Zeus nadal tkwił w schronie:shake: Na początku myślałam, że takiego pięknego, dorodnego boksera szybko ktoś zabierze. Ale odstraszac mogły jego poranione, spuchnięte łapy, choroba uszu, która zawsze może wrócic po wyleczeniu i... te żebra... [URL="http://img184.imageshack.us/my.php?image=dsc00080qr5.jpg"][IMG]http://img184.imageshack.us/img184/917/dsc00080qr5.th.jpg[/IMG][/URL] Zeus był strasznie chydziutki i nadal nie może zbytnio przytyc. Po kilku tygodniach przemyśleń na temat losów tego boksera, postanowiłam...Rozmawiałam z rodzicami, starałam się przewidziec wszystkie problemy i postanowiłam o kastracji gdyż mam w domu dwie suczki. ZAADOPTOWAŁAM GO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Od tąd miał już na imię Zeus i wydawał się najszczęśliwszym psem na Ziemi. Tak bardzo się cieszyłam, że nie musi już marznąc i stac z mordą wklejoną w kraty, z łzami w ślipiach. Oczywiście nadal mam obraz setek psów, które cierpią podobnie jak on cierpiał:placz: :-( Jednak zawsze to cały świat uratowany. Cały świat jednego stworzenia!!! To Zeus po przyjeździe do nowego domu: (chyba szczęśliwy co?) [URL="http://img260.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie7ej5.jpg"]http://img260.imageshack.us/my.php?i...281cie7ej5.jpg[/URL] A tu już po kilku dniach z towarzyszkami: [URL="http://img407.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie19fj4.jpg"]http://img407.imageshack.us/my.php?i...81cie19fj4.jpg[/URL] [URL="http://img407.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie18zv8.jpg"]http://img407.imageshack.us/my.php?i...81cie18zv8.jpg[/URL] [URL="http://img128.imageshack.us/my.php?image=dsc00028zt3.jpg"]http://img128.imageshack.us/my.php?i...sc00028zt3.jpg[/URL] [URL="http://img258.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie13hw7.jpg"][IMG]http://img258.imageshack.us/img258/1223/zdj281cie13hw7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img407.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie18zv8.jpg"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/6338/zdj281cie18zv8.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img407.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie19fj4.jpg"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/3236/zdj281cie19fj4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img128.imageshack.us/my.php?image=dsc00032pg3.jpg"][IMG]http://img128.imageshack.us/img128/3650/dsc00032pg3.th.jpg[/IMG][/URL] Zeus wymagał leczenia, chore uszy, w łapkach wdało się zakażenie i śmierdziały dosłownie zgniłym mięsem. Teraz wyobraźcie sobie ból jaki temu towarzyszył. Potem pojawił się problem oddawania moczu w domu- notorycznie. Następnie Zeus totalnie się rozbawił... [B][I][COLOR=red]Nikt go nigdy nie uczył podstawowych zachowań i zasad![/COLOR][/I][/B] [COLOR=black]Ja tracę już siły. Dośc, że tygodniowo mam tylko 10-15zł na utrzymanie wszystkich trzech psów(każdy z nich ma jakąś swoją smutną historię). Aza jest z pseudo hodowowli gdzie wszystkie bokserki miały dysplazję- ona też)...Misia była skatowana przez pijaka( mając 6 tygodni, była zarobaczona i pobita, miała złamany ogon, dałam pijakowi na wódkę i szybko zabrałam ją do domu).Teraz jeszcze wychowanie Zeuska. Staram się jak mogę ale zdarzają się trudne psy. Zeus do nich należy. Jest w ogóle niezdyscyplinowany na spacerze. [/COLOR] [COLOR=black]Miałam przez niego zapalenie panewki stawowej w barku po tym jak Zeus zaczął uporczywie ciągnąc za smycz domagając się spuszczenia z niej. Obracał się dookoła mnie, podskakiwał i ciągnął. Miałam wtedy też Azę na drugiej smyczy, której Zeus małoby nie udusił... [B]Kiedy nie miałam już siły go utrzymac, puściłam, a on prawie wpadł pod samochód, a potem[/B] [B]przegryzł małemu dziecku piłkę.[/B] W TAKICH chwilach mam ochotę stanąc na środku trawnika i głośno ryczec z powodu mojej bezsilności:placz: :shake: :placz: . A TAKICH sytuacji mam co nie miara...[/COLOR] Ja nadal chcę jak najlepiej ale trudno mi o współpracę z Zeusem... Nie jest groźny w stosunku do otoczenia. Bardziej może zaszkodzic sobie. A mi przysparza nieprzyjemności ze strony innych ludzi... Nie wiem czy w takiej sytuacji wypada prosic o pomoc. Chciałam spytac czy mogę na nią liczyc? Dajcie choc promyczek nadzieji na lepsze jutro... Mianowicie szukam tresera, szkoleniowca z Wrocławia o dobrym sercu, który za darmo udzieli nam kursu posłuszeństwa. Nie stac mnie na kurs a bardzo bym chciała żeby lepiej nam się żyło w spokoju i bez nerwów. przedstawiłam swoją sytuację finansową więc chyba wszystko jasne...:-( Przed adopcją wszyscy podziwiają za dobroczynnośc... Ale gdzie są ludzie jak zaczynają się problemy. Jak sama już nie daję rady? Czy tutaj są Ci ludzie? Czy ktoś może nam pomóc? Na koniec jeszcze kilka linków do zdjęc Zeusa z jego miłością Azą [URL="http://img187.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie27zg6.jpg"][IMG]http://img187.imageshack.us/img187/3213/zdj281cie27zg6.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img372.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie28op0.jpg"][IMG]http://img372.imageshack.us/img372/2967/zdj281cie28op0.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img248.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie29vm8.jpg"][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/5708/zdj281cie29vm8.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img153.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie34fw3.jpg"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/6676/zdj281cie34fw3.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img291.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie35df1.jpg"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/7176/zdj281cie35df1.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img412.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie37aw6.jpg"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/9578/zdj281cie37aw6.th.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiam i czekam na co kolwiek...
  12. Bokser, 2 lata... Na początku stycznia 2007 Przywiązany we Wrocławskim schronisku przed gabinetem weterynaryjnym do płotu... Po kilku godzinach pracownicy schroniska orientują się, że on na nikogo nie czeka, a raczej, że nikt już po niego nie wróci... Nie przyszedł z nim nikt do weterynarza... Został sam... [B][I]Trafił do zimnego, brudnego boksu...[/I][/B] [B][I]Tyle oczu na około mówiło mu, że tu nie ma nadzieji...[/I][/B] [B][I]Trząsł się z zimna, a w myślach miał zapewne jeszcze twarz właściciela...[/I][/B] [B][I]Kolejny smutny, opuszczony pies...[/I][/B] [B][I]Kolejny, którego świat legł w gruzach...[/I][/B] Gdy dowiedziałam się ojego istnieniu pomyślałam... Przecież nic nie mogę zrobic. Mam już dwa psy w mieszkaniu. Ledwo wiążę koniec z końcem. Jednak codziennie wchodziłam na stronę schroniska z nadzieją, że jego już tam nie będzie. Pojechałam do niego raz i drugi. Słyszałam nawet jak jakaś pani namawiała swojego synka żeby wziąśc właśnie tego psa. Wtedy pomyślałam,że następnym razem jak przyjadę już go nie będzie. Niestety... Zeus nadal tkwił w schronie:shake: Na początku myślałam, że takiego pięknego, dorodnego boksera szybko ktoś zabierze. Ale odstraszac mogły jego poranione, spuchnięte łapy, choroba uszu, która zawsze może wrócic po wyleczeniu i... te żebra... [URL="http://img184.imageshack.us/my.php?image=dsc00080qr5.jpg"][IMG]http://img184.imageshack.us/img184/917/dsc00080qr5.th.jpg[/IMG][/URL] Zeus był strasznie chydziutki i nadal nie może zbytnio przytyc. Po kilku tygodniach przemyśleń na temat losów tego boksera, postanowiłam...Rozmawiałam z rodzicami, starałam się przewidziec wszystkie problemy i postanowiłam o kastracji gdyż mam w domu dwie suczki. ZAADOPTOWAŁAM GO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Od tąd miał już na imię Zeus i wydawał się najszczęśliwszym psem na Ziemi. Tak bardzo się cieszyłam, że nie musi już marznąc i stac z mordą wklejoną w kraty, z łzami w ślipiach. Oczywiście nadal mam obraz setek psów, które cierpią podobnie jak on cierpiał:placz: :-( Jednak zawsze to cały świat uratowany. Cały świat jednego stworzenia!!! To Zeus po przyjeździe do nowego domu: (chyba szczęśliwy co?) [URL="http://img260.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie7ej5.jpg"]http://img260.imageshack.us/my.php?i...281cie7ej5.jpg[/URL] A tu już po kilku dniach z towarzyszkami: [URL="http://img407.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie19fj4.jpg"]http://img407.imageshack.us/my.php?i...81cie19fj4.jpg[/URL] [URL="http://img407.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie18zv8.jpg"]http://img407.imageshack.us/my.php?i...81cie18zv8.jpg[/URL] [URL="http://img128.imageshack.us/my.php?image=dsc00028zt3.jpg"]http://img128.imageshack.us/my.php?i...sc00028zt3.jpg[/URL] [URL="http://img258.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie13hw7.jpg"][IMG]http://img258.imageshack.us/img258/1223/zdj281cie13hw7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img407.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie18zv8.jpg"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/6338/zdj281cie18zv8.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img407.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie19fj4.jpg"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/3236/zdj281cie19fj4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img128.imageshack.us/my.php?image=dsc00032pg3.jpg"][IMG]http://img128.imageshack.us/img128/3650/dsc00032pg3.th.jpg[/IMG][/URL] Zeus wymagał leczenia, chore uszy, w łapkach wdało się zakażenie i śmierdziały dosłownie zgniłym mięsem. Teraz wyobraźcie sobie ból jaki temu towarzyszył. Potem pojawił się problem oddawania moczu w domu- notorycznie. Następnie Zeus totalnie się rozbawił... [B][I][COLOR=red]Nikt go nigdy nie uczył podstawowych zachowań i zasad![/COLOR][/I][/B] [COLOR=black]Ja tracę już siły. Dośc, że tygodniowo mam tylko 10-15zł na utrzymanie wszystkich trzech psów(każdy z nich ma jakąś swoją smutną historię). Aza jest z pseudo hodowowli gdzie wszystkie bokserki miały dysplazję- ona też)...Misia była skatowana przez pijaka( mając 6 tygodni, była zarobaczona i pobita, miała złamany ogon, dałam pijakowi na wódkę i szybko zabrałam ją do domu).Teraz jeszcze wychowanie Zeuska. Staram się jak mogę ale zdarzają się trudne psy. Zeus do nich należy. Jest w ogóle niezdyscyplinowany na spacerze. [/COLOR] [COLOR=black]Miałam przez niego zapalenie panewki stawowej w barku po tym jak Zeus zaczął uporczywie ciągnąc za smycz domagając się spuszczenia z niej. Obracał się dookoła mnie, podskakiwał i ciągnął. Miałam wtedy też Azę na drugiej smyczy, której Zeus małoby nie udusił... [B]Kiedy nie miałam już siły go utrzymac, puściłam, a on prawie wpadł pod samochód, a potem[/B] [B]przegryzł małemu dziecku piłkę.[/B] W TAKICH chwilach mam ochotę stanąc na środku trawnika i głośno ryczec z powodu mojej bezsilności:placz: :shake: :placz: . A TAKICH sytuacji mam co nie miara...[/COLOR] Ja nadal chcę jak najlepiej ale trudno mi o współpracę z Zeusem... Nie jest groźny w stosunku do otoczenia. Bardziej może zaszkodzic sobie. A mi przysparza nieprzyjemności ze strony innych ludzi... Nie wiem czy w takiej sytuacji wypada prosic o pomoc. Chciałam spytac czy mogę na nią liczyc? Dajcie choc promyczek nadzieji na lepsze jutro... Mianowicie szukam tresera, szkoleniowca z Wrocławia o dobrym sercu, który za darmo udzieli nam kursu posłuszeństwa. Nie stac mnie na kurs a bardzo bym chciała żeby lepiej nam się żyło w spokoju i bez nerwów. przedstawiłam swoją sytuację finansową więc chyba wszystko jasne...:-( Przed adopcją wszyscy podziwiają za dobroczynnośc... Ale gdzie są ludzie jak zaczynają się problemy. Jak sama już nie daję rady? Czy tutaj są Ci ludzie? Czy ktoś może nam pomóc? Na koniec jeszcze kilka linków do zdjęc Zeusa z jego miłością Azą [URL="http://img187.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie27zg6.jpg"][IMG]http://img187.imageshack.us/img187/3213/zdj281cie27zg6.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img372.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie28op0.jpg"][IMG]http://img372.imageshack.us/img372/2967/zdj281cie28op0.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img248.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie29vm8.jpg"][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/5708/zdj281cie29vm8.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img153.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie34fw3.jpg"][IMG]http://img153.imageshack.us/img153/6676/zdj281cie34fw3.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img291.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie35df1.jpg"][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/7176/zdj281cie35df1.th.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img412.imageshack.us/my.php?image=zdj281cie37aw6.jpg"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/9578/zdj281cie37aw6.th.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiam i czekam na cokolwiek...
  13. A jest ktoś z KOZANOWA??? Bo ja jestem chętna na spacerek z duuuużą grupką piesków. Mogłoby byc zabawnie:) ZGłaszajcie się i pod koniec tygodnia zrbimy ustawkę na sobotę wczesne rano albo też rano w niedzielę. Czekam :razz:
×
×
  • Create New...