Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. [quote name='lilo']tylko mąż tego nie rozumie hahaha:)[/QUOTE] Nie dziwię mu się ;)
  2. Ja niestety nie umiem żyć na zasadzie "jakoś to będzie". Muszę mieć wszystko zaplanowane, przeanalizowane i rozwiązana każdą trudność za wczasu. Nie mogę zakładać, że pies dopiero na późną starość mi zniedołężnieje, młode też chorują. Swiss nie wskoczyłby do wanny, bo nawet do auta miał problem się wgramolić. Chciałabym drugiego kota, ale rozsądek mówi nie, nie mam warunków. Wiadomo, że najlepiej nie przesadzać w żadną stronę, ale myślę, że teraz i tak przegięłam z nie na 100% przemyślanymi decyzjami.
  3. Pewnie, że poważna, tylko zabawnie to brzmi: [I]szkoda mi było mi go budzic i wyrzucac[/I], hihihi ;)
  4. Dobra, a jakby była, jakbyś mieszkała tam do tej pory? Ja Swissa nie umiałam do wanny wsadzić, a on na IX sam nie wlazł. To co dopiero o olbrzymie mowa ;) Ps. kolana też mam rozklekotane,
  5. Największa porażka, to ten DT. Ciekawe ile razy psa Sylwia szukała, pomogła w transporcie itp.
  6. [quote name='jambi']dobrze, że pani dzieci nie miała, bo może nowy pan konkubent równiez by sobie nie życzył [/QUOTE] Ma niestety, a ta psinka to była tej dziewuszki. Sama bidna miała szukać jej domu, a jak przyszedł termin wyznaczony, to matka wzięła i psa uśpiła. Ni mniej ni więcej, chyba i dziecko było dla niej już nie ważne. Jak tak Zuzia z nowym kawalerem?
  7. Oj Lilo :D Dawno Cię nie było, a jak tylko się pojawiłaś zaraz nas rozweseliłaś :)
  8. [quote name='jambi']Twoje potwierdzenia wpłat, zdajesz sobie sprawę jak wyglądasz w oczach ludzi, którzy Ci zaufali?[/QUOTE] Pal sześć ją! Ale to rzutuje na nas wszystkich. Pewnie niejedna osoba po takie akcji, nie da ani grosika na psa w potrzebie. Stracą jak zawsze psy, bo się dziewuszysko na 5 zł połasiło. Wrrrr.
  9. Lepiej byłoby wykastrować, tylko skąd kasa na to? Ja w tym mies. nie dam rady nic wysupłać najpewniej.
  10. Tak myslałam :lol: Ale nie pasuje mi to do Ciebie ;)
  11. Przypominam koteczkę. Nikt jej nie chce... bo jest za młoda niby :mdleje: Świat się kończy. Kocina jest zupełnie bezproblemowa, jeszcze pomaga mi tą zouuuze Jagodę wymordować, bo non stop zapasy sobie urządzają.
  12. Czyli są jakieś plusy, że daleko, bo zbankrutowałabym ;)
  13. Będziemy kciukać :) Doktor ma wprawne ręce, to będzie wsio ok :)
  14. [quote name='emdziolek']wiesz, żeby Paulina zarabiała normalnie i mogła sobie te 50zł poswiecic na to zeby poejchac gdzies psiaka zawieźć to napewno by to zrobiła. [/QUOTE] Z tego co czytam, to nie było to 50 zł. Usiądź, przeczytaj i pomyśl: to ile pieniędzy wyciągasz, nie ma znaczenia! Twoja głowa jak to zrobisz. Jak Ci reszta zostanie, to ją wydasz na swoje prywatne sprawy przecież. Jak trzeba to rozliczenie ma być co do jednego grosika - faktyczne ceny ile i za co. A co zostanie, to dla psa. To co napisałaś odnośnie karty za rozmowy, których nie było, to jest zwykła próba wyłudzenia. Nieudana, więc po imieniu tego nie nazwę. Wiesz komu Ty te pieniądze zabierasz? Psom, bezdomnym psom! Nie ludziom.
  15. Tak! Szkoda, że ja mam tam tak daleko. Miałam jeszcze kupić zabawkę dla Jagody, bo dziś rocznica, ale buuu zapomniałam :( A takie fajne zabawki tam są.
  16. To nie jest zabawka do zabaw samodzielnych ;) także u mnie tego problemu nie będzie, bo naciskać będę ja. Lizce musi piskać, bo takimi niepiskającymi się nie interesuje.
  17. [quote name='wieso']a czy ten lisek caly czas piszczy ? ja bym nerwowo nie wytrzymala :) no tego piszczenia...[/QUOTE] Nie cały czas, tylko jak się naciśnie :megagrin:
  18. Mało ciężarówkowato wygląda. Czekam z niecierpliwością :)
  19. Bardzo fajne, jeszcze bym kupiła z naście innych. To też jest fajne [URL]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=8827&cat=169[/URL] ale cena przesada. Muszę tam jeszcze podjechać kiedyś :lol: Lizka sobie weszła, mogła pooglądać wszystkie zabawki i wzięłam tą, na którą jej sie oko zaświeciło ;) Kto nas znajdzie? ;) [URL="http://www.facebook.com/media/set/?set=a.189869214398719.72163.135956156456692&l=7dd8f4f1d3#%21/photo.php?fbid=189870231065284&set=a.189869214398719.72163.135956156456692&type=1&l=7dd8f4f1d3&theater"]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.189869214398719.72163.135956156456692&l=7dd8f4f1d3#!/photo.php?fbid=189870231065284&set=a.189869214398719.72163.135956156456692&type=1&l=7dd8f4f1d3&theater[/URL]
  20. Liz to mnie zdradzi za jedno słowo, nie potrzeba żarcia czy zabawek... ale bieganie wymaga chęci i sporo pracowałyśmy, żeby ona chciała, bo przecież to wszystko takie straszne: w tunelach ciemno, psów masa.. ;) A liska to ja z ręki nie puszczam - może sobie go poganiać lub złapać czasem.
  21. Mój ani razu nie poszedł... zresztą ma zakaz, bo Lizka pewnie by do niego poleciała się przywitać :lol: Foto robiła koleżanka, a biegałam oczywiście ja. Swoją drogą ciekawe czy Liz pobiegłaby z kim innym. A liska mamy takiego [URL]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=8684[/URL] Zobaczymy ile wytrzyma ;)
×
×
  • Create New...