-
Posts
9908 -
Joined
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agata69
-
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Aga, ja myślę, że może warto by pojechać tam i zobaczyć to na własne oczy, pogadać z tymi ludźmi, spytać co się stało z poprzednim psem. A gdzie to w ogóle jest ten ośrodek? może to jakaś szansa, a może wprost przeciwnie. Ciekawe co się stało z poprzednim psem. Czy pies stróżujący ma tam dożywocie, czy raczej nie. Jeśli nie, to nie chcę nawet myśleć... kurcze taki piękny pies i nikt go nie chce... -
czy wy napewno o tym samym psie piszecie, no nie wierzę.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Agata69 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurde, tak się cieszę, pierwszy pies i od razu taka bida. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Agata69 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dawno mnie nie było ale widzę że tu nadal panuje atmosfera majówki lub też klubu ksiązki i prasy. Ja niestety nie mam czasu, ciągle gonię, ale kibicuję rozwijającej się miłości Doroty i Morgany. Muszę się pochwalić moim prywatnym sukcesem. w środę zawiozłam do nowego domu autystycznego Atosa, pogrzebanego żywcem. To mój pierwszy, "własnoręcznie" wyadoptowany pies na Dogo. Hura!!!! wiem, że wy tu macie mały klub abstyneta, ale ja na to konto wychlałam całe wino i poszłam spać w spodniach, bluzce i wisiorze wielkości gruchy (plus pełen makijaż), a co? pozdrowienia dla zakochanej pary. -
Lenka skatowana mix ON - ZGRUCHOTANA CZASZKA- MA DOM !!!
Agata69 replied to beka's topic in Już w nowym domu
[I][FONT=Times New Roman][SIZE=4][B]..."Tyle jesteś kimś, ile jesteś miłością, i tylko to co w twoim życiu zostało obrócone w miłość zostaje uwiecznione"...[/B][/SIZE][/FONT][/I] [FONT=Arial][SIZE=3]Te słowa księdza Twardowskiego dedykuję wszystkim zaangażowanym w pomoc Lence.[/SIZE][/FONT] -
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
W razie czego podaję swoją komórkę, bo mam małe dziecko i nie mogę godzinami warować przy kompie. 509 727 921 -
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Kochani, myślę, że nie zamykajmy sobie drogi, ale trzeba intensywnie szukać dalej. Ja dzisiaj zrobiłam najazd na 3 wetów z ogłoszeniami i zdjęciami. W poniedziałem przejadę się po dalszych lecznicach. Swoją drogą w Empiku zaczną mnie palcami pokazywać, bo wywołuję zdjęcia psów w ilościach hurtowych. -
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Ewatonieja bardzo dziękujemy. Bądź z nami nadal. Aga już rozmawiała z panem. To dyrektor jakiegoś ośrodka sportowego czy czegoś takiego (u Agi wichura i słabo słyszałam). Potrzebny pies do pilnowania terenu , prawdopodobnie razem ze stróżem. Czyli na dwoje babka wróżyła, pies byłby wszystkich i niczyj. No sama nie wiem, powiedzcie co myślicie. Trochę boimy się, że Aman stamtąd ucieknie, bo to wiadomo, otwarta brama itd. Na razie Aga umówiła się z panem na wysłanie zdjęć. Nie ukrywam, że wolelibyśmy dla Amana dom i prawdziwych właścicieli. -
Gosia odezwij się coś...
-
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Aga , zmierz Amana w kłębie!! Aga jeździ do mamy do szpitala, pół dnia spędza w drodze, dlatego się nie odzywa. -
BIDULEK 8-letni skrzywdzony psiak... za TM [*] ;( ;( ;(
Agata69 replied to _ChiQuiTa_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bidulek do domku... -
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='pajunia']Kochani, ile Aman ma w klebie? I jego wiek? Bo raz przeczytalam, ze rok, a na Allegro, ze ma dwa lata. Wstawie go na moje strony, moze tu sie cos znajdzie. A na razie bierzcie blagam na ten hotelik, aby juz bezpieczny byl.[/quote] Pajunia, nie wiadomo dokładnie ile Aman ma lat, na pewno jest młody, lubi się bawić jeszcze po szczenięcemu. Co do wysokości w kłębie to musi wypowiedzieć się Aga, mówiła mi że jest większy od rotka. Co do hotelu: Aga twierdzi że dopóki tam jest nic mu nie powinni zrobić. Do hotelu pójdzie jak się dom nie znajdzie , a Aga będzie musiała wyjeżdżać. Błagam szukajcie bo ja już nie mam pomysłów. Mam przed sobą na biurku zdjęcia 15-stu psów do adopcji. Normalnie ręce opadają. -
Szyszka, czy ty wiesz, ze BIbo z twojego podpisu jedzie w sierpniu do mojej siostrzenicy? Ale się przyjemnie i wesoło zrobiło na atosowym wątku, kto by przypuszczał.
-
Nie chcemy nowym opiekunom ciągle zawracać głowy, mam nadzieję że wszystko dobrze.
-
Puchatek, niech ci bozia w dzieciach wymagrodzi.
-
Aman, psi olbrzym... Życzymy szczęścia w nowym super domku!
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Aman do domu! Prosimy o banerki, ja nie umię zrobić. -
BIDULEK 8-letni skrzywdzony psiak... za TM [*] ;( ;( ;(
Agata69 replied to _ChiQuiTa_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Długo mnie tu nie było. Dzisiaj jest szczęśliwy dzień, został wyadoptowany kolega Bidulka z mojego podpisu Atos. To była trudna Adopcja, ale się udało. Wierzę że uda się i Bidulkowi. Nie mam czasu przechodzić wątku, czy ktoś może mi powiedzieć gdzie jest teraz mały. W DT? Jakie ma tam warunki? -
Czy ktoś mógłby zrobić banerki Amanowi i Cygankowi?
-
się poryczałam , wiecie co, ja sobie na początku tej drogi powiedziałam, że jak się uda dobrze wyadoptować tego biedaka, to uda się też jedna bardzo ważna sprawa, która jest przed Agą. Aga wiesz o czym mówię - do roboty. GOSIA, FAJNIE ŻE SIĘ ZALOGOWAŁAŚ. wIEDZCIE ŻE MOŻECIE ZAWSZE NA NAS LICZYĆ, W SPRAWIE ATOSA I KAŻDEJ INNEJ. Usuwam z podpisu banerek atosa, uznając że znalazł swój dom stały. Dziękuję wszystkim za pomoc: Adze za uratowanie Atosowi życia i danie mu szansy, Andrzejowi że pomagał Agnieszce i ją wspierał, moim dzieciom Antkowi, Michalinie, Marcysi i Joli za pomoc informatyczną i rozwieszanie ogłoszeń, wszystkim wątkowiczom, którzy w najgorszych chwilach nie pozwalali do końca zwątpić, Iwop dzięki której tak się wkurzyłam aż wyadoptowałam Atosa świetnej rodzinie, no i w końcu Gosi i jej fajnej rodzinie za to ze przyjęli Atosa i po raz drugi uratowali mu życie.
-
Mama Agi w szpitalu, grozi jej ropowica. Aga załamana.