Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Rudasek wszystkie namiary podałam na priv.
  2. Marmurek bardzo się uspokoił. Mieszka w piwnicy , zaprzyjaźnił się z kotami tubylcami, ale jest bardzo samotny. pozwala się znów głaskać i pani Basi strasznie go żal. znowu myśli o wzięciu go do domu. Kończę omawiać szczegóły transportu z Mrową. Jeśli wszstko dobrze pójdzie Salem vel Marmur pojedzie we wtorek. Brakuje trochę kasy ale damy radę.
  3. [quote name='Szyszka']Wysłałam wiadomość do dogomaniaczki z Gdańska, zobaczymy :cool3:[/quote] Szyszka, pomyślałaś o tym samym co ja? Ogłoszenia w gazetach lokalnych, w lokalnym portalu internetowym, radio, może trzeba dotrzeć do ok.TV. To musi zrobić ktoś na miejscu. [B][SIZE=4]Dziewczyny z Gdanska pomóżcie!![/SIZE][/B] [B][SIZE=4][/SIZE][/B] Betinka może zamieść w tytule, że poszukujemy chętnych do pomocy z Gdańska.
  4. Aha, doczytałam , że sunia jest w Gdańsku, a zajmuje się nią Betinka z Legionowa. Trochę daleko. Trzeba by znaleźć osobę , osoby z Gdańska , które zajęłyby się sunią. Chyba Brązowa jest z Gdańska. Betinka napisz do niej na priv z prośbą o zajęcie się tą adopcją. I może poszukaj innych na mapie dogo.
  5. CZY KTOŚ MOŻE MNIE POINFORMOWAĆ, gdzie jest sunia i kto się nią bezpośrednio zajmuje?
  6. Z tymi małymi pieskami jest ostatnio kłopot. Ja też mam taką małą na tymczasie i na razie cisza. Czy Biba ma jakieś ładne zdjęcia, takie naprawdę pokazowe? Jeśli nie to trzeba zrobić. Na trawce, zbliżenia pysczka itd. Poogłaszam ją gdzie się da , tylko czy ktoś może mi dać tekst ogłoszeń? Ogłoszenia w gazecie, ogłoszenia w mieście, ogłoszenia u wetów. Czy wszystko to już zrobiłyście? Trzeba wstawiać małą w dziale przygarnę psa, ale ładne zdjęcia konieczne.
  7. Firma się zdeklarowała: [SIZE=4][B]Chcą Szopena i to nawet od zaraz.[/B][/SIZE] Ja mówiłam , że go trzeba podleczyć i wykarmić,oni się deklarują, że to zrobią, ta moja znajoma mówiła , że poprzedniemu psu gotowała w domu, ale myślę, że dobry wet i kilka dni na zabiegi pielegnacyjne by się Szopenowi przydały. Zresztą nie wiem czy tam są warunki na kąpanie psa Sprawa kojca do dogadania, podobno szef miał taki zamiar. Jeśli ktoś chciałby wcześniej przyjechać zapraszają. Trzeba sprawdzić jaka jest buda itd. Ja w wolnej chwili mogę tam podjechać, ale ktoś już się deklarował na weekend. Myślę, że powinniście kontaktować się już osobiście. Osobie dowodzącej (Rudasek lub Agata) podam na priv telefon i maila tej mojej znajomej, która sprawę nagrała. Tak więc: Zabierajcie szopena choćby jutro, bo jutro jest pierwszy dzień z reszty jego życia. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, i że jemu będzie tam dobrze. Nie byłam tam , ale myślę, że od schronu to lepsze napewno. Mam zaufanie do tej dziewczyny bo zgarnęła z ulicy już nie jedną bidę. Proszę o odzew.
  8. [quote name='betinka24']Zdaje sobie sprawe z tego ze moze sie nam nie udac znalesc jej domku:-([/quote] Tak myśleć też nie można. domy znajdują psy kalekie, robiące pod siebie. Sunia też ma szansę tylko trzeba się postarać.
  9. [quote name='monikusf']jak wczesniej deklarowalam doloze sie do rozsadnych decyzji bo szkoda czasu[/quote] O kojcu będziemy rozmawiać jak facet się zgodzi a miejsce okaże się ok.
  10. [quote name='epe']Kochane dziewczyny! Śledzę wątek Szopena od poczatku,chciałam Wam powiedzieć,jesli skontaktujecie sie z tą firmą,że mogą go wliczać w koszty firmy /wyzywienie,wet/jako psa stróżujacego. Jestem ksiegową i dziś znalazłam taką interpretację US w Krakowie. Może to przyspieszy zabranie biednego Szopenka,a potem zawsze można kontrolować,czy jest mu dobrze. Może to będzie argument do szybszej decyzji tej n facet jest podobno barzdocałe utrzymanie i leczenie można "wpuścic" w koszty firmowe![/quote] Epe, gdybyś mogła wysłać mi tą interpretację mailem byłabym wdzięczna. to napewno zainteresuje właściciela. Ten facet jest podobno bardzo w porządku, ale taka wiadomość napewno go ucieszy. ta firma to zakład poligraficzny.
  11. [quote name='fizia']Mam nadzieję, że te guzki to nic groźnego. Moja Alma miała wycinany guz przy sutku 2 lata temu, wyniki były dobre i czuje się bardzo dobrze. Jako ciekawostke napiszę, że operacja kosztowała 150 zł, a u innego weterynarza cena miała wynieść od 2 tysięcy ewentualnie w górę, jeśli w czasie operacji okazałoby się, że sytuacja jest bardziej skomplikowana...[/quote] badaliście te guzki histopatologicznie?
  12. wysłałam dziewczynie zdjęcia, wieczorem będe gadać.
  13. [quote name='Puchatek']A może pociągiem go przewieźć?[/quote] Można i pociągiem ostatecznie, ale ja nie pojadę , bo mam malucha w domu, a od 1 września idę do pracy. Czekamy, może coś wymyślimy razem.
  14. Kurde, a nie możemy iść va bank i zabrać Szopena do rudaska już teraz? Złożę się na koszty utrzymania i będziemy szukać. Jak nie firma to może coś innego. Bo jak on jest chory i źle żywiony to na adopcję szans za dużo i tak nie ma w tym schronie.
  15. W tej chwili wysyłam zdjęcia Szopena dziewczynie , która pracuje w tej firmie i może porozmawiać z szefem na temat Szopena. Co do warunków, to powiem szczerze , że tam nie byłam, jeśli tylko będzie trzeba pojadę sprawdzę, osobiście pogadam z szefem. Dziewczyna jest godna zaufania. Co do kojca będziemy rozmawiać jak już szef wyrazi zgodę. Ja pisałam na początku , że jest szansa, więc nic nie obiecuję. Zrobię co będę mogła.
  16. Rozmawiałam dzisiaj na temat Soni z wetką. Ona uważa , że trzeba zoperować te guzki przy sutkach jak najszybciej. Ja tez byłabym za tym, żeby do adopcji szła już po zabiegu. Prawdopodobnie zdecydujemy się w tym tygodniu , muszę jeszcze ustalić dzień z kimś kto zaopiekuje się Marysią, moją córką. Wetka powiedziała mi , że wysunięta szczęka Soni to wynik jakiegoś urazu. Biedna , pewnie wpadła pod samochód jak przebiegała ta ruchliwa ulicę,przy której koczowała. Teraz przydałby się jakiś odpowiedzialny domek na zawsze.
  17. Biedna ta sunia, trzeba jej pomóc ale jak? ładne młode zdrowe psy wiszą na tymczasach od miesięcy. Sunia do góry.
  18. no właśnie, wczoraj rozmawiałam z panisa basią i tak się zastanawiamy czy to pod górę to przypadkiem nie znaki, żeby kotek nie jechał do tego Leszna. Jak myślicie?
  19. jest szansa na transport płatny przez Mrowę23 w następny wtorek. Dogadujemy szczegóły.
  20. Ogłoszenia wywieszaliśmy 2 razy w różnych częściach miasta. Sunia ma allegro i mnóstwo innych ogłoszeń. Jeden raz odezwała sie pani z allegro, ale wybrała w końcu sunię z Ciechanowa. Od tej pory cisza. Zaczynam się martwić. Sonia się przyzwyczaja, czas już na stały domek. Domku znajdź sie w końcu!
  21. I tylko Szyszka nam pomaga. Dzięki szyszka.
  22. Słuchajcie... Wuszło na to , że to ja jestem histeryczka. Pani rozładował się wczoraj telefon, a była poza domem. Dzisiaj dzwoniła, nadal czeka. Ale... Wczoraj sąsiad potwierdził mi, że weźmie kicie i zawiezie dzisiaj do leszna, niestety wymówił się w ostatniej chwili. Jest mi bardzo głupio, bo w związku z wyjazdem kota postawionych zostało na baczność kilka osób: pani Basia, pani z leszna, która miała być pod telefonem, ja i moja rodzina, nie wspominając , że kot nie jadł od wczoraj, żeby się nie pos..... Jest mi przykro, że znowu zawodzą mnie ludzie. Nie miałabym pretensji, gdyby odmówił mi od razu, ale na chwilę przed wyjazdem.... Tak więc [SIZE=5]szukam transportu z Włocławka do Leszna[/SIZE]. zaraz zmienię tytuł. Bardzo proszę zaprzyjaźnionych z tym pechowym wątkiem, żeby szukali takiego transportu. Oddam za paliwo, mogę też symbolicznie wynagrodzić za fatygę.
×
×
  • Create New...