Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. A tak wyglada Lady po niespełma dwóch tygodniach normalnego żywienia i traktowania: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/7878/05ca2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img243/05ca2.jpg/1/"][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img83.imageshack.us/img83/3755/01kv5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img83/01kv5.jpg/1/"][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img83.imageshack.us/img83/7619/02xe3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img83/02xe3.jpg/1/"][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img83.imageshack.us/img83/8248/03jv8.jpg[/IMG][/URL] Ona jestr tak piękna, że aż trudno uwierzyć, że ktoś tak mógł ja potraktować:shake:.
  2. eSTOTE, NAPISZ DO kASI, ŻEBY WZNOWIŁA ALLEGRO, TRZEBA TEŻ POROBIĆ MNÓSTWO OGŁOSZEŃ W NECIE, PONOWNIE WYDRUKOWAĆ OGŁOSZENIA. bEZ TEGO ANI RUSZ. bIADOLENIE NIC NIE POMOŻE.
  3. [quote name='basia0607']Agata , zabierz im psy ! Pip...../ tu przeklenstwo /[/quote] Basiu, nie jestem na prawie, ale jak tam wpadnę to ich chyba rozp.... . Sunia jest cudowna syn mnie kusi ,żeby u nas została. Sasiedzi przestaja sie kłaniać. Jesli ona zostanie już żademn pies nie znajdzie u nas Dt. [B]Szukam sponsora domu dla mojej rodziny i zwierzyńca. Będe grzeczna i codziennie ugotuje obiad z dwóch dań. Moją specjalnością są szybkie dania podane w efektowny sposób. Ubieram sie w lumpeksach, ale mam trudny charakter. Obiecuję, że będę nad soba pracować.[/B]
  4. Sunia powinna mieć na dniach sterylkę, bo zaczyna kopulować na nodze. Jak nie zdążę to nie będzie ciekawie. Bej jest nie wykastrowany!
  5. Wow, ale cudo! I takie cudo czeka na dom pół roku? A ja mam takiego cudaka (to kudłate jest u mnie, ale to już ostatni pies bo zwariuję): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/jaki-pan-taki-kram-czyli-zaglodzone-szczeniaki-lady-amis-124972/[/URL]
  6. [quote name='ElzaMilicz']Za mały...[/quote] Mam i większy. Ja mam wszystko. Niestety. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/jaki-pan-taki-kram-czyli-zaglodzone-szczeniaki-lady-amis-124972/#post11250209[/URL]
  7. [quote name='beka']O matko, wygląda tragicznie..:( A co z pozostałymi zwierzakami? Też zabrane?[/quote] Wilkowaty i szczeniak zostały u tych.... "ludzi". Musze sie tam wybrać, ale ciągle nie mam kiedy
  8. Kilkanascie dni temu dostalismy zgłoszenie o zagłodzonych psach na jednej z possji pod Włocławkiem. Pojechały koleżanki z TOZu, ja po historii psa na ducie unikam interwencji jak ognia. z relacji wiem, ze ich oczom ukazał sie następujący widok: Na posesji syf, smutek i nędza. W domu straszna bieda i... alkohol oczywiście. Do tego 4 psy i dwa koty (wielbiciele zwierząt mniemam). Wszystkie zwierzęta zapchlone i zarobaczone po kokardę, brudne, głodne i chore. W domu szczeniak, którego "państwo" bronili przed zabraniem, na podwórku (czy na czymś co podwórkiem miało chyba być), jeden dorosły wilkowaty pies oraz dwa około pólroczne szczeniaki, pies i sunia. Obraz nędzy i rpzpaczy, zwłaszcza maluchy. Na piesku, bez preparowania skórki, studenci weterynarii mogliby uczyć się kośćca psa. Oczywiscie stał biedak na łańcuchu przytwiewrdzonym do... drzewa, bez schronienia, bez miski jakiejkolwiek, w otoczeniu własnych gówien. [B][U]TROCHĘ[/U][/B] lepsze warunki miała sunia, sliczna kudłatka o niezwykle smutnym spojrzeniu. Stała uwiązana do czegoś co mgliscie przypominało budę, smierdzącym, brudnym pudle. Oczywiscie bez odrobiny jedzenia czy choćby wody w jej zasięgu. Sunia na pozór wygladała dobrze, niedoskonałości jej figury kryła bowiem sierść. Przy pierwszym dotknięciu wszystko było jasne: wszystkie kości dokładnie wyczuwalne, skórzany worek na kości po prostu. No i jeszcze brzuchy, wielkie wzdęte od robali, przy tych wystających miednicach i kręgosłupach, wyglądałyby komicznie gdyby tak naprawdę nie były przerażające. Reakcja psów na przywiezione jedzenie też dużo mówiąca: pies rzucił sie na nie z podkulonym ogone, rzucając sie co chwila z zębami na swoich współtowarzyszy niedoli, sunia jadła łapczywie, ale widać było , że jest zrezygnowana. Podjęto decyzję o zabraniu tych dwóch szczeniaków oraz jednego z kotów, też po kuracji odchudzajacej, z ogromna przepukliną. Psy zostały natychmiast zawiezione do weta. Dopiero w świetle było widać tabuny pcheł, które zywcem zjadały psiny. Mimo podania podwójnej dawki środka, pchły skakały, zwłaszcza po suni, jeszcze dwa dni. Oba psiaki miały gorączkę, pies [U]powyżej 41 stopni[/U]. Zobaczyłam je następnego dnia, smutne, zapchlone szkielety, reagujące na pojawienie sie człowieka, tak, jak wyobrażam sobie reakcję dzieci z domu dziecka. Pies natychmiast zaczął gryźć sunię, zresztą gryzł ja także kiedy zobaczył jedzenie. Przerażająca walka o byt psich, skrzywdzonych dzieci. Aż przykro patrzeć. Podjęlismy decyzję o umieszczeniu ich w DT, ponieważ ich szanse na wyleczenie w przytulisku były znikome. Sunia jest u mnie. Dałam jej na imię [B]Lady[/B], bo jest piękna, choć po szczeniacku głupiutka. Dostaje antybiotyk, wykąpałam ja i odkarmiłam. Nauczyłam załatwiać sie na dworze. I cieszyć się z życia. Ciągle jeszcze jest w stanie zjeść wszystko co dostanie, wyjeść pozostałaym psom i jeszcze cały czas kombinować co by tu ukraść ze stołu lub z blatu w kuchni. Ostatnio śniadanie syna plus całą kostke masła, został tylko papier. Je wszystko, wszystko jej smakuje, mokre , suche, jabłka, lekarstwa, cokolwiek. Jest cudna. Przytyła już 5 kg. Piesek jest u koleżanki, doatał na imię [B]Amiś[/B]. Był bardzo chory, ale jest już lepiej. Rzuca sie na jedzenie, i też pochłania wszystko, nawet w wysokiej gorączce. Grzeczny, posłuszny. Trzyma się człowieka jak cień, spaceruje bez smyczy za koleżanka po całym osiedlu. ma taki rozbiegany wzrok, tak bardzo nie chce stracić tego co nagle dostał od losu. Nie chce wychodzić z domu, ucieka, chowa się po kątach, dopiero wzięty na ręce daqje się znieść po schodach i cieszy się ze spaceru jak każdy psi nastolatek. Tez juz utył, 4 kg mimo choroby. Bardzo przyjacielski, ale widać, ze trauma jeszcze go nie opuszcza. Dzisiaj robiliśmy im zdjęcia, ale będa dopiero jutro. Wstawię te z interwencji. Niestety nie oddają beznadziei i stanu w jakim naprawdę te psy były. Mam nadzieję, że jak zawsze mogę liczyć na waszą pomoc. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/6966/cezar1ph0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img258.imageshack.us/img258/341/cezar2mv1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img356.imageshack.us/img356/9971/cezar4nh8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/7808/sunia3ka9.jpg[/IMG][/URL] [U][COLOR=#0000ff][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img356.imageshack.us/img356/7766/sunia1sj4.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] [U][COLOR=#0000ff][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img356.imageshack.us/img356/9721/sunia2pk2.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U]
  9. Chyba nie doczytałam, zabieracie oba pieski? Czy drugi zostaje w lesie?
  10. A gdzie jest sunia? Zróbcie jej allegro.
  11. Czy ona ma aktualne allegro? Jesli nie trzeba wznowić.
  12. Proszę pobierajcie banerek Rudiego. Dzisiaj dzwoniła pani w sprawie adopcji Rudiego. Najpierw spytała o Nazira, husky, potem o owczarka, skończyliśmy na Rudim. Pani ze wsi, na podwórku sunia na łańcuchu niewysterylizowana, pani jest zwolenniczką dopuszczenia suki, bo po sterylizacji pies głupieje. Szczeniaki zostana sprzedane. Wies polska, nic dodać , nic ująć...
  13. Zabieracie sunię czy pieska? Sunia ma cieczkę czy tylko sie jej boicie? Sorry za pytania, ale nie mam czasu czytać wątku. A co z tym drugim psiakiem? Co on będzie czuł jak zostawicie go tam samego? Kurcze, jestem zapsiona po kokardę, ale postaram się ściągnąć kogoś na wątek.
  14. Osoby chętne pomóc Dianie niech piszą do Estote na priv (konto).
  15. Kolorem to on raczej do Agatay pasuje, wam trzeba jeszcze jakąs czarna sunie wyadoptować:loveu:.
  16. [quote name='ElzaMilicz']Oczywiście, że napiszę...nie wiem kiedy.:shake:[/quote] Usiądź i napisz chociaż o jednym już dzisiaj! Od reki, bez odkładania. Sama nazwałaś mnie niedawno kierowniczką...;)
  17. [B][SIZE=4]Estote, to super![/SIZE][/B] Cały czas myślałam o Gwidonie! Czy to pewne, nie rozmyśla się ? Prosze podaj Marzenie 11133 na priv namiary na konto, chce ci coś wpłacic na Dianę. Rozumiem, że macie wolny tymczas?;)
  18. [quote name='Marta_Ares']tak tylko ze teraz to juz bedzie wiadomo ze to ja jak moj Tzt odprowadzil psa i wspomnial o kojcu, a tylko ja wychodze ze swoim psem na spacer (bo wiekszosc tutaj nie wie co to smycz:angryy:) wiec bedzie jasne ze ja sie interesuje losem psa i to ja zglosilam[/quote] No to już sama musisz zdecydować, czy chcesz pomóc psu czy ratować swoja skórę.
  19. Myślę, że mozna powiadomić oficjalnie TOZ we Włocławku. Opisać dokładnie sytuacje, podać adres i nazwisko faceta. Moze jak podjedzie ktoś na mało przyjemna rozmowę, ludzie sie ogarną.
  20. [quote name='wtatara'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-serock-kolo-warszawy-mala-sunia-z-maluszkami-na-dzialkach-124672/[/URL] Oto link szczeniaczków i mamusi które szukaja domków. Reszta na PW[/quote] Z mojego doswiadczenia szczeniaki idą bardzo dobrze. Ale sunię trzeba gdzies umieścić. Gdzie?
  21. Myślę, myśle i tylko przychodzi mi do głowy allegro. Dla mnie do tej pory niezawodne. elza, jesli napiszesz teksty, bo myślę, że trezba je ogłaszać osobno, to poproszę Kasię o allegro.
  22. Ja myslę, że lekarzowi , który jak mówisz jest bardzo słąwny, nie przystoi krytykować innego weta. To po prostu nie fair. mój wet na przykład sterylizuje metodą haczykową (małe, 2 cm cięcie). Inni weci mówia że to niemożliwe lub niedobre a tymczasem w Szwecji robi sie tylko tak. Najlepszemu lekarzowi moze sie cos nie udac dio końca albo organizm pacjenta moze zareagować inaczej niż wet przewidział. jeśli te guzki to rzeczywiście guzki to wytnij je jak najszybciej, nie ma na co czekać. I zrób jej prześwietlenie płuc czy nie ma przerzutów. One sa złośliwe w 50%, u kotów w 90%. Wiem, że postraszyłam, ale lepiej przygotować sie na wersje pesymoistyczna i później sie cieszyć, że sie nie sprawdziło. [SIZE=4][B]Wielka prosba do osób, które uczestniczyły w ratowaniu Muszki.[/B][/SIZE] Estote, dzięki której wszystko się udało, ma wielki problem finansowy. W domu ma tymczasowicza i hoteluje jeszcze sunię, Dianę. Koszt hotelowania to 450 miesięcznie. Diana jest w hotelu już ok. 6 tygodni. Dziewczyny nie maj ajuz pieniędzy. Pomyslałam, że jakbyśmy się złozyli chociaz po 20 zł to juz byłaby jakas pomoc dla tych dzielnych dziewczyn. Estote to studentka, mieszka z koleżanką w wynajętym pokoju z kuchnią. Powinna się bawić i używać życia. A ona tymczasem zajmuje się biednymi, przez nikogo niechcianymi stworzeniami. Chyba warto jej pomóc, tym bardziej że sama raczej nie poprosi. Co wy na to?
×
×
  • Create New...