Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Dom dla Azji bedzie sprawdzany w poniedzialek wieczorem.
  2. Dostałąm wiądomość, ze prawdopodobnie zostanie sprzedane miejsce gdzie mieszka 10 najbardziej socjalizowanych psów i szczeniaki. Jezeli zaistnieje konieczność przeniesienia psów na druga posesje, bardzo mozliwe ze dojdzie do zagryzień.
  3. [quote name='ElzaMilicz']Od wczoraj mamy berneńczyka, który właśnie wczoraj miał sprawnie przejść za Tęczowy Most i spotkać się z [B]Bejem[/B]. Pies waży 60 kg i ma skończone 2 lata. W ostatnim momencie dowiedzieliśmy się o nim. Co mam Ci powiedzieć więcej ? Życie...[/QUOTE] Wiem Elza, się rozmazałam dzisiaj jak nastolatka. Ten sen był taki realny, prawie czułam pod reką jego sierść. To zdrowo mieć taka prawdziwa psią miłośc, takiego psa po którym się płacze. Ja na codzień jestem twarda, arogancka baba. trzeźwa ocena sytuacji, żadnego rozczulania, sterylki, usypianie slepych miotów, nie przyzwyczajanie się do tymczasów. Pozwól mi popłakać czasami... Ide z psami do parku, cos pachnie i mysle o Beju. No tak, 3 razy lato, 3 razy zima, 3 razy jesien, i 4 wiosny. kazdą zmianę w przyrodzie rejestrowałam dzieki spacerom z Bejem. Nawet nocna randke w parku zaliczyłam z bejem - ja flirtowałam na ławce a Bejus się wykapał w rzece. Mój ochroniarz... Bede pielegnować te wspomnienia.
  4. Suczka szczeniaczka znalazła dom w Swarzędzu. [B]szukamy transportu z Kłodawy lub z Koła do Poznania.[/B]
  5. Bej przysnił mi się dzisiaj po raz pierwszy. [I]wchodze do parku, schodze w dół ze skarpy, nad rzeke, a on juz tam jest. Lezy w pozycji sfinksa z uniesiona głowa, na słońcu , tak jak lubi. Widze ze jest młody, zdrowy i piekny. Spokojny i zadowolony, ale czeka na kogos. Nagle zrywa się z przeraźliwym skowytem radosci, widzi mnie... W pierwszym odruchu chce go odgonić, ale zaraz mysle: przecież to Bej, zaraz wrócimy razem do domu i wszystko poukłdamy od poczatku.[/I] Rycze od rana. Po raz pierwszy od jego smierci pozwoliłam sobie na ten luksus. Pomyslałam, ze on po mnie przyszedł, ze umrę, ale zaraz potem, ze jeszcze nie, Marysia mała, swiat czeka, zeby go jeszcze pozbawiać... Tak mi strasznie przykro dzisiaj. Pochowałam go w cieniu, w ogóle nie w tym miejscu gdzie zawsze planowałam. On tak lubił słońce. Żałuje ze wtedy w pospiechu i w szoku podjęłam taką decyzję. Karmimy się bajeczkami, ze nasze zwierzaki na nas czekają po tamtej stronie. Dzisiaj to zobaczyłam we śnie. Bardzo za nim tęsknie, bardzo.
  6. Dostałam paczkę od Aleksandry L. z akcesoriami dla psów w potrzebie. Czy to ktoś z tego watku?
  7. Wczoraj bylismy na spacerze, bardzo były szczęśliwe. czesanie przyniosło zadziwiajacy skutek. Doda się błyszczy jak lustro, jakby wyszczuplała. Przepycha się , zeby tylko ją czesać, kładzie się na plecy, kokosi. U Szopka tez spora poprawa wyczesałam juz pół worka, jeszce wychodzi garsciami, ale sierść jest znacznie ładniejsza. Dostałam paczkę z róznościami dla piesków, czy moze od kogoś z tego watku?
  8. Sa dobre wiesci z domu malucha. wszystko Ok, bruno pokochał małą Julcie i kota, ladnie chodzi na smyczy, wczoraj wydalił mase robali. Panstwo zadowoleni i oby tak dalej. Na dniach sprawdzamy dom dla Azji w Warszawie.
  9. Oby sie udało bo juz gubiłąm światełko w tunelu
  10. [quote name='Justyna Klimek']Dziewczyny, spokojnie. Ja uważam, że zamiast wydawać kasę na hotele, lepiej się zorganizować sensownie i na miejscu pracować z psami (póki mogą tam być). Nie wiem jeszcze, co na to pan Zbyszek i moi domownicy, ale ja planuję w sierpniu pojechać do nich na około tydzień i zwyczajnie z nimi pobyć, socjalizować i co tam się jeszcze da. Przydałoby się nad tym dokładniej pomyśleć i podyskutować. Może zebrać grupkę chętnych i wspólnie ruszyć, choćby z namiotami - żeby psy miały okazję kontaktować się z ludźmi. Co Wy na to?[/QUOTE] Rewelacyjny pomysł, najlepszy !!! To byłoby jakies rozwiazanie , no i konkretna pomoc. Ja juz od zmysłów odchodzę. Justyna, dzisiaj wyslę pierwszy rachunek. Jeszcze nie wiem jak wet potraktuje te dwie sterylki aborcyjne.
  11. [quote name='__Lara']Tylko jak znaleźć tylu psom dt i zapewnić ich finansowanie, do tego psom półdzikim :( już nie wiem czy nie lepiej byłoby je zawieźć do schronu...[/QUOTE] Schron to dla nich smierć rozłozona na wiele lat. To juz lepiejwszystkie uspić.
  12. [quote name='kosu32'][B]Agata[/B] [B]Co z tą suką po sterylce - uciekinierką? Są jakieś wieści?. [/B] [B]OGROMNE[/B] podziękowania dla tych wszystkich którzy działają tam na miejscu. Łatwo jest kibicowac i klepac słowa na klawiaturze komputera, a realia jakie są sami wiecie. Ostra orka na całego. Koordynowanie samych sterylek, transport, opieka, ogłoszenia, zbiórki pieniędzy, sprawdzanie domów itd.[/QUOTE] suka sie nie znalazła, mimo ze pan Zbyszek śpęćjalńie przyjechał ja szukąć.Ńawet nie zdajećię śobie sprawy jaka te psy maja traumę. Moze Gorki33 cos wiecej napisze, bo była bezposrednio przy obu akcjach sterylkowych.Te psy sa kompletnie nie przystosowane, ich całe zycie to ten pan i współmieszkancy psy. One tak sie boja nowego ze (przepraszam) sraja i szczają pod siebie. Nikt sobie nie wyobraża co tu sie dzieje. Zal na nie patrzeć. I najgorsez: [B]jesli nie znajda sie odpowiednie dt te psy nie mają zadnych szans, zostana uspione lub zagryzione przez inne psy.[/B] Cieszę się ze sa pieniadze, ale samymi pienięzmi ich nie uratujemy.Zgadałam sobie włąśnie z tego sprawe i od kilku dni myslę tylko o tym..
  13. Nie byłam u nich 15 dni, bo mam straszny kocioł w zyciu. ale jutro to juz na pewno, bo o nich myslę...
  14. Suki wysterylizowane, jedna i tym razem byłą szczenna. Mamy już 8 z głowy. drugi maluch w Ds. Jesli nie znajdziemy jakiegoś dt dla innych pśów, nasza ciężka praca pójdzie na marne.
  15. 4 suki juz dojechały. zaraz jade do lecznicy zabieram malucha i jade do ds do Torunia. potrzebne są obroze dla średnich psów.
  16. Justyna,może ja wezme juz częściowa fakture od weta?/ Nie moge sie do ciebie dodzwonic...
  17. Witam wszystkich i przepraszam, ale jestem większość czasu poza netem. Jutro wioze do domu drugiego szczeniaka, jutro sa t eż następne sterylki. Nadal nie mam jasnosci co do Azji, niby sa jacyś chetni ale jakoś to mi sie rozmywa, zaczynam myslęć jednak o umieszczeniu jej w dt. Sunia, która została w dt we Włocławku po sterylce niestety uciekła, wyrwała się na spacerze z obrozy. dzisiaj pan Zbyszek siedzi pod Włocławkiem i jej szuka. Strasznie to smutne wszystko, takze w kontekscie innych psów.
  18. Kupiłam i wysłałam sedalin, bedzie razem z antybiotykami dołaczony do rachunku za sterylki.
  19. Rozmawiałąm dziś z Ryskiem, który twierdzi, ze Azja musi iść do domu, nie na zewnątrz. Cóz , on się na tym zna. Dom we Włocławku raczej odpada.
  20. Stan psychiczny Pauzy na DT bardzo zły. Pies się bardzo boi, nie chodzi, nie załatwia się , nie je. Ma duzo spokoju, dostanie tez wystarczajaća ilosc czasu. ale na razie jest źle.
  21. I trochę prywaty (a co): Od wczoraj mam w domu studenta Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Kochany synus mamusi, wegetarinin , bedzie przez wieksza część roku zdany tylko na siebie, 400 km od domu. [B]ciotki z Krakowa, mam nadzieje, ze pomoże w razie czego... [/B]
  22. [quote name='kosu32']Kotek [B]Miki [/B](a jednak to On), jest u mnie na dt :) Wszystko ok. W poniedziałek byliśmy z nim u weta. Został odrobaczony, przebadany i wstępnie oczyszczono uchole - masakra... Założyliśmy oczywiście książeczkę zdrowia. Zaprzyjaźniona Pani wet nie wzięła starym zwyczajem ani grosza za wizytę (u Niej to standard przy bezdomnych czworonogach w potrzebie) -:). Kolejna wizyta w przyszłym tygodniu. Miki z dnia na dzień otwiera się bardziej. Wszędzie go pełno, chodzi za nami po mieszkaniu, smacznie zjada gotowanego kurczaka i suchą karmę zapijając wodą. Od wtorku "kocie WC" poszło w ruch :) Kot ogarnął temat i załatwia swoje potrzeby tak gdzie trzeba (choc nie zasypuje żwirku na swoje przetrawione jedzonko i siuśki). Odważniej podchodzi do naszego psa Leo, a dzisiejszego wieczora oba dwa zwierzaki zrobiły sobie pogoń po domu. Dla Mikiego pobyt w domu to nowy świat, po tym jak przez 3 miesiące mieszkał w samochodzie otoczonym psami... Może jutro uda mi się wrzucic kilka fotek. Dziś rozmawiałam z Panem Zbyszkiem i zdałam relację z pobytu kotka u nas. Opowiadał mi o dzisiejszych sterylizacjach - dla Niego to było OGROMNE przeżycie...[/QUOTE] Właśnie o tobie myslałam.I o tym jak palec bozy nas połączył..... DZIĘKI ZA RELACJE O MIKIM. ania, pan Zbyszek musi swoje przejść, i tak ma wielkie szczęście....
  23. [quote name='toyota']Czy moglibyście wrzucić dokładne zdjęcia szczeniaków na wątek, bo nie mogę ich skopiować ze strony fundacji, a chciałabym polecać ludziom do adopcji ? Wyadoptowałam już wszystkie swoje szczeniaki: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/206210-Bezdomny-Cz%C5%82owiek-bezdomna-suka.-8-szczeniak%C3%B3w-w-DS.Pom%C3%B3%C5%BCmy-da%C5%9Bce-w-utrzmaniu-suni-[/URL]! , a jest jeszcze odzew z ogłoszeń.[/QUOTE] Justyna, ja tez poprosze o to samo.
×
×
  • Create New...