Witam:multi:
Hmmm...skąd tak dużo:roll: samo sie nazbierało:eviltong: Koty od sąsiadów,żółw w spadku od brata,Ziuty zrobiło mi sie żal i kupiłam,pracowałam na nią całe dwa miesiące w barze mając 15 lat:cool3:Miś to synek Ziuty,Lamcia to taki piesek bardziej mojej mam niż mój,dostała ją od swojej znajomej,Fredzia znalazłam w czerwcu no i tak sie nazbierało:niewiem::siara:w maju jak wszystko pójdzie dobrze będzie jeszcze bullinek:loveu:
Z kotami różnie,staram sie nie ingerować i jakoś sie dogadują,zgrzyty są tylko między Ziutą i koteczką bo to takie indywidualności z rogami.Ostatnio lecze oczko Lamci bo ją kotecek pazurkiem trafił:roll:Ogólnie są wzloty i upadki jak to w życiu:evil_lol: