dziewczyny Pan odpisał na moje e-maile
"witam przeczytałem obydwa listy. sam mam 2 olbrzymki które są [chyba] szczęśliwe u mnie, nie mają rodowodów bo to nie jest najważniejsze. szukam olbrzyma nie tyle do rozrodu co raczej do towarzystwa i do pilnowania obejścia na wolności, mam 1,2 ha ogrodzone podwórko.przepraszam, że zawracałem gówę. pozdrawiam. P.S Mopa jeśli to możliwe trzeba ostrzyc bo może nie przezyć lata. a ostrzyżony prędzej znajdzie dom"
napisąłam temu Panu że niemożliwe jest obcięcie Mopa, bo na to nie pozwolą w schronie i że jakby to było możliwe to by dawno nie miał kołtunów. napisałam tez ze ma sie skontaktować z Rybc!ą (Anią) bo ona ma więcej informacji o Mopie. Nie wiem czy napisze do niej czy nie, zobaczymy. On szuka olbrzyma