Vectra:
Twój Franio z niekopiowanymi uszami wygląda świetnie. Dużo bardziej podobają mi sie amstaffy z nieciętymi uszami.
Nie tylko zresztą one ;)
A to co mówisz, o wycinaniu strun głosowych psom.. To jakiś koszmar!
Moim zdaniem nie da sie upiększyc psa obcinając mu uszy, czy ogon.. Jakoś pare lat temu "raziły" w oczy yorkshire z niekopiowanymi ogonami, teraz to norma, tak samo z innymi rasami, człowiek przyzwyczaja się do nowego wzorca. Chyba najważniejszy jest charakter psa, bo chyba ogon, czy uszy psu nie przeszkadzają?
Nie wiem jak jest z ogonami u psow myśliwskich. Nie poluję, więc nie wiem jak duze jest ryzyko uszkodzenia psiego ogona podczas polowania, dlatego w to zupełnie nie wnikam.