Witaj, no i okazuje sie, że świat jest mały. Rozmawiałam juz w sprawie tej małej która pozostała u tych ludzi. Jeśli zbierze sie kilka "głosów", że pies jest zaniedbany i [B]przeszkadza ludziom -[/B] to bedzie mozna ja zabrac w ramach interwencji. Ale na to trzeba mieć argumenty. Trzeba zgłosić do ZGMu i oni wydadzą polecenie zabrania psiny.
Ten czarny pies - Murzyn- przymieszkał sie do nich z powodu Soni. Miała cieczke i ponieważ nie miał gdzie potem iść, został. Tak mieszka na ulicy kilka lat. Jest dokarmiany przez kobitki i ma sie całkiem dobrze. Nawet jedzonko sobie przebiera. Raz go chciałysmy zabrać do schroniska, ale nie wyszło. Póżniej było zgłoszenie , ale i tym razem pracownikom nie udało sie go złapać.
Jedziesz jutro do schroniska? Ja nie wiem czy pojadę - jesli nie bedę miała zbyt wiele zajęć w domu to pewnie sie przejadę.