Spokojnie. w schronisku nic mu nie grozi. Siedzi w boksie z Kaja i takim drugim niewielkim psiakiem ( co prawda jak go chciałam wsadzic do boksu to sie na mnie rzucił z zębami :lol:, ale nie jest grożny)
[SIZE=4][B]Ja mam mało czasu[/B] [SIZE=2]a jemu trzebaby poświęcić każdego dnia choć z godzinkę by sie przestał bać. Jest chyba jeszcze gorszym przypadkiem niż Kaja - z nią poszło szybciej bo dała sie przekupić smakołykami. Ten nie reaguje na szyneczkę, dlatego trzeba innych sposobów i wiecej czasu.[/SIZE][/SIZE]
To nie jest najmłodszy psiak - tak mi sie wydaje i ile pamietam jak jeszcze leżał po wypadku - teraz narazie nie sprawdzę.
Do innych psiaków raczej nie jest agresywny bo najpierw siedział w boksie z MUFKĄ, a teraz z Kaja i rudzielcem i nie widać by sie coś działo.