Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. Uza nadal z Mazurkiem. Bardzo lubi biegać i wyszukiwać zabawek w śniegu. Właściwie nie ma zbyt wiele do szukania, bo zabawki zostały pożarte przez zgraje przewijających się przez fundację szczeniaków. [B]Jeśli więc ktoś ma zbyteczne zabawki prosimy o przekazanie dla naszych dzieciaków[/B]
  2. Nelunia ma dosyć siedzenia ze swoimi maluchami. Banda jest straszna, często więc musi oganiać się zębami. Wypuszczine z boksu gonią za nią jak psy gończe, a jazgot przy tym taki jak na prawdziwym polowaniu.
  3. kolejna mało przespana noc. Maluch budzi sie co kilka godzin i płacze. Poję, karmię, głaszczę, aż się zmęczy i zaśnie.
  4. i kolejne fotki [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/4025/img0311xn.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/8899/img0312xw.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/3319/img0313xz.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/9530/img0314xc.jpg[/IMG] [FONT=Arial][FONT=Arial]Borys jako szczeniak został adoptowany ze schroniska , po prawie 4 latach został zwrócony jak niepotrzebny mebel do tego samego schroniska . Był źle traktowany przez właściciela , kilka miesięcy przebywa w hotelu dla zwierząt i bardzo tęskni za stałym opiekunem . A jaki jest naprawdę ? tak opisuje go tymczasowy opiekun; [/FONT][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial]"Bonzo - Truteń :cool3: jest wesoły i rozrabia. Na razie nie toleruje psów ale do ludzi jest super. Patrząc na jego roześmiany pyszczek mam wrażenie że to taki łobuziak co krzyczy na inne psy ale widząc człowieka uspokaja się i mówi: ,, no co ......, ja jestem grzeczny :eviltong:" [/FONT][/FONT]
  5. [FONT=Arial][URL="http://www.dogomania.pl/threads/178043-Sochaczew-proA-ba-w-imieniu-Borysa?p=13925022#post13925022"][IMG]http://img251.imageshack.us/img251/3281/borys1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/178043-Sochaczew-proA-ba-w-imieniu-Borysa?p=13925022#post13925022"][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/294/borys2.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT=Arial]Jest to baaardzo kochany pies który kocha ludzi i jest do nich bardzo przyjazny. Jest delikatny uważa na ludzkie gesty i mimikę twarzy. Szybko przyzwyczaja sie do nowego miejsca. Potrzebuje właściciela który zapewni mu domowe ciepło oraz zżyje się z nim jak z własnym dzieckiem. W zamian Bonzo odwzajemni na pewno wszystkie okazywane mu uczucia. Jest czysty załatwia sie tylko na spacerach. Je sucha karmę a za smakałyki pokazuje swoje cyrkowe sztuczki))). Jest bardzo wrażliy i silnie przeżywa wszelkie zdażenia wokól niego. Jest to pies pilnujący, każdy nieznany mu osobnik jest obszczekiwany ale to raczej z chęci zwrócenia na siebie uwagi. O ile szanuje i kocha każdego człowieka to jest bardzo zaborczy. Właściciel lub opiekun jest tylko jego i żadnego innego zwierzaka nie toleruje. Jednym zdaniem nie toleruje innych zwierząt. W związku z powyższym najlepszym i rozsądnym domem dla niego byłby domek jednorodzinny z ogrodzonym terenem. Nadaje się równiez do bloku ale właściciel będzie musiał szególnie uważać na spacerach na psy sąsiadów.[/FONT] [FONT=Arial]Borys.ma 4,5 lat , jest wykastrowany,zaszczepiony i zaczipowany bardzo kochany, w hotelu przebywa długo i zaczyna cierpieć psychicznie z powodu braku człowieka.[/FONT] [FONT=Arial][IMG]http://img686.imageshack.us/img686/7843/dsc00352x.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Arial][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/5175/dsc00356x.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Arial][IMG]http://img693.imageshack.us/img693/9380/img0293x.jpg[/IMG][/FONT] [FONT=Arial][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/5707/img031x0.jpg[/IMG][/FONT]
  6. dzięki za banerek . Ucholce jak radary stercza, abyły takie słodkie
  7. a to dziewczynki dzisiaj [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/9884/dscnx5165.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/2236/dscnx5167.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/2830/dscn5x169.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/1295/dscnx5170.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/251/dscnx5171.jpg[/IMG] proszę zobaczyć jakie mamy usiska :lol:
  8. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178014-Sochaczew-szczenuiaki-dostawa-z-BA-onia?p=13922278#post13922278[/URL] wątek szczeniaków z Błonia
  9. Kilka fotek? [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/4333/dscnx5145.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/5438/dscxn5138.jpg[/IMG] [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/218/dscnx5136.jpg[/IMG] [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/3315/dscnx5159.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/8026/dscnx5160.jpg[/IMG] [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/1939/dscnx5164.jpg[/IMG] na zdjęciach teg nie widać bo psiaki mają dłuższą sierść, ale są bardzo chudziutkie
  10. Dzień następny Byłam dziś z maluchem - ciemnym - u weta. Nie wytrzymałam jak zobaczyłam jak psina sie męczy. Psiaki dostał jescze raz srodek na robale i leki. Wydalają N I E S A M O W I T Ą ilość robali. Stan szczeniaków jest bardzo zły. Jutro znowu wizyta u weta - pojedziemy. 16.01.2010 dziś rano ciemny szczeniak już nie podnosił głowy. Leżał bezwładnie, nie reagował zupełnie. I znowu psiaka do torby, na rowerek i fdo weta. Ma małe szanse - powiedziała Pani Kasia - ale nie damy się tak łatwo. Kroplówka, zastrzyki - psinka cichutko płakał. Jest teraz u mnie w mieszkaniu. Leży w podstawie od kontenerka i spi. Ola wyciąga go co kilka godzin i karmi ze strzykawki. Malec je i jest jakby lepiej - nawe zrobił siusiu na stojący. Co prawda po chwili łapki odmówiły posłuszeństwa ale to już coś. Wydaje mi się że poza robalami - szczeniaki są zagłodzone i dlatego takie słabe. Robale zrobiły swoje - wiadomo, toksyny. Szczeniaki są bardzo zatrute, ale są też bardzo słabe. Narazie nic więcej nie widać i nie słychać. Szczeniak, który jest u mnie w mieszkaniu już zaczął podnosić głowę i róbuje wstawać na łapki. Niestety narazie na tym koniec, jeśli nie liczyć tego , że zdołał przewracać się na drugi bok. Przy tym dość długo trzymał głowę w górze. Drugi malec jest w lepszym stanie. Chodzi, choć się zatacza i czasem przewraca to jednak udaje mu się zjadać z miseczki i nawet próbuje się bawić i szczekać. Ciemnego malucha Ola karmi strzykawką bo nie ma siły sam jeść. Pieseki sa chudziutkie i nie wiadomo jak długo stały w tym kartonie na dworze. Przyjechały kompletnie wychłodzone - może więc jeszcze coś wyleżć z czasem (oby nie) 18.01.2010 [INDENT]z małymi zaczyna być lepiej. W kupkach nie ma robali. Biszkoptowy psiak jest już prawie całkiem ok. Jeszcze się czasem zatoczy i chodzi trochę niepewnie ale szczeka i bawi się jak szczeniakowi przystało. Bury szczeniak też robi postępy. Dziś zrobił trzy kroczki. Całą noc popiskiwał w swoim pudełu. Rano stał na łapkach i machał ogonkiem. Zjadł i teraz śpi. Jest jeszcze bardzo słabiutki, ale chyba najgorsze ma już za sobą. Chyba mozna im założyc wątek - zrobię to dzis po powrocie z działki. [/INDENT]ZAKŁADAM WĄTEK
  11. [SIZE=3][FONT=Calibri]Czasem siedzę i zastanawiam się jak to było w czasach gdy telefony mieli tylko dyrektorzy i sołtysi.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Calibri]Wieczorna pora dzwoni telefon – dzieci przyniosły koleżance szczeniaki, ona ich przyjąć nie może, co z nimi zrobić. No cóż, ja też nie mam sposobu na następną dostawę. Dzieciaki zostały odesłane do Straży Miejskiej. [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Calibri]Następnego dnia znowu telefon – tym razem od naszego Błońskiego weta. Szybko skapowałam, że to te same szczeniaki. Co pisać? W końcu wylądowały u nas w fundacji. Miały iść do zagródki szczenięcej ale szybko się okazało, że są w tragicznym stanie. Mały biszkoptowy jeszcze jakoś się ruszał, drugi ciemny leżał nie reagując na nic. [/FONT][/SIZE] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/3217/dscnx5123.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/9070/dscnx5129.jpg[/IMG] [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/1895/dscnx5130.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/6306/dscnx5131.jpg[/IMG] Szczeniaki były wyziębione, mokre od moczu i upaprane w kupie. Nie wiem czy im się uda, ale bardzo sobie tego życzę.
  12. z małymi zaczyna być lepiej. W kupkach nie ma robali. Biszkoptowy psiak jest już prawie całkiem ok. Jeszcze się czasem zatoczy i chodzi trochę niepewnie ale szczeka i bawi się jak szczeniakowi przystało. Bury szczeniak też robi postępy. Dziś zrobił trzy kroczki. Całą noc popiskiwał w swoim pudełu. Rano stał na łapkach i machał ogonkiem. Zjadł i teraz śpi. Jest jeszcze bardzo słabiutki, ale chyba najgorsze ma już za sobą. Chyba mozna im założyc wątek - zrobię to dzis po powrocie z działki.
  13. Przyda się trochę popławić bo dzis w nocy szczeniaki zeżarły mój i tak biedny fotel. Pół nocy mi sie śniło że coś skrobie i chrupie - rano okazało sie że nie całkiem był sen. Ja też się cieszę że maluchy już w ciepełku - obraz ich zmarźniętych ciałek bedzie mnie jeszcze długo prześladował Pozostało juz tylko 14 małych zmarźlaków :multi:
  14. w sronę morza - Bałtyku. Trochę ponad 100 km
  15. wizyta p/adopcyjna odbyła się. Przec nie widzi przeciwwskazań by Mazurek pojechał do nowego domu. Pani jest osoba samotna, mieszkająca na piętrze domu jednorodzinnego. Zadbane mieszkanko i ogrodzony domek. Wydaje sie wszystko ok. Jutro porozmawiam z panią jak widzi dojazd psiaka do niej. Z rozmowy wstepnej wiem że Pani nie jest mobilna i chyba bedzie trzeba szukac transportu.
  16. trzeciego malucha strażnicy ze straży komus "wyadoptowali". Znalazł podobno dom.
  17. ciekawe co z trzecim maluchem - czy zabrali go do weta?
  18. Robale zrobiły swoje - wiadomo, toksyny. Szczeniaki są bardzo zatrute, ale są też bardzo słabe. Narazie nic więcej nie widać i nie słychać. Szczeniak, który jest u mnie w mieszkaniu już zaczął podnosić głowę i róbuje wstawać na łapki. Niestety narazie na tym koniec, jeśli nie liczyć tego , że zdołał przewracać się na drugi bok. Przy tym dość długo trzymał głowę w górze. Drugi malec jest w lepszym stanie. Chodzi, choć się zatacza i czasem przewraca to jednak udaje mu się zjadać z miseczki i nawet próbuje się bawić i szczekać. Ciemnego malucha Ola karmi strzykawką bo nie ma siły sam jeść. Pieseki sa chudziutkie i nie wiadomo jak długo stały w tym kartonie na dworze. Przyjechały kompletnie wychłodzone - może więc jeszcze coś wyleżć z czasem (oby nie)
  19. dziś rano ciemny szczeniak już nie podnosił głowy. Leżał bezwładnie, nie reagował zupełnie. I znowu psiaka do torby, na rowerek i fdo weta. Ma małe szanse - powiedziała Pani Kasia - ale nie damy się tak łatwo. Kroplówka, zastrzyki - psinka cichutko płakał. Jest teraz u mnie w mieszkaniu. Leży w podstawie od kontenerka i spi. Ola wyciąga go co kilka godzin i karmi ze strzykawki. Malec je i jest jakby lepiej - nawe zrobił siusiu na stojący. Co prawda po chwili łapki odmówiły posłuszeństwa ale to już coś. Wydaje mi się że poza robalami - szczeniaki są zagłodzone i dlatego takie słabe.
  20. maleńka pakuje zabawki?
  21. jak tak sobie karmię psiaki prochami na robale i widzę ile tych biednych zwierząt wychodzi z psich brzuszków - to tak sobie myślę CO TEŻ WE MNIE SIEDZI? :p
  22. [quote name='Ewa Marta']Teresko, a nie da sie tej "dwudiestoośmioletniej" suni zabrać gdziekolwiek? Gdzie ona nocuje w te mrozy? Ma jakieś schronienie?[/QUOTE] No właśnie Pani Tereska zapłaciła sąsiadowi za zrobienie budki dla suni. Karmi ją i się nią opiekuje. Gdyby nie pani Tereska.....
  23. Byłam dziś z maluchem - ciemnym - u weta. Nie wytrzymałam jak zobaczyłam jak psina sie męczy. Psiaki dostał jescze raz srodek na robale i leki. Wydalają N I E S A M O W I T Ą ilość robali. Stan szczeniaków jest bardzo zły. Jutro znowu wizyta u weta - pojedziemy.
  24. [quote name='malibo57']Jak tam Rypin?[/QUOTE] Wszystko pod kontrolą. Wizyta kontrolna jutro (w sobotę). Przec jest umówiony z Panią. Czas pracy obojga nie zgrywał się i dlatego wizyta dopiero w sobote. A ja juz Mazurkowi tłumaczyłam jak ma się zachowywać zeby Pani była zadowolona, ale on ma mnie ... hm.
×
×
  • Create New...