Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. ciężko zwołać ciotki na wątek ale może uciułamy choćby na szczepienie.
  2. [quote name='Renata5']Po zastrzyku Dzeruś sie nie gryzie,w ogóle dowiedziałam się,że w schronisku tez miał problemy ze skórą,czyli jednak to dawna sprawa,tylko niestety nie leczona.No nic,obserwujemy dalej kawalera,póki co świąd przeszedł.Była u nas Luka1 kilka dni temu,Dzerus ładnie sie przywitał i tyle go widziałyśmy-poleciał szukac szczęścia na działkę:evil_lol:[/QUOTE] Faktycznie, kiedyś bardzo się cieszył jak mnie zobaczył. Machał ogonem i widać było że mnie poznaje. Teraz chyba ma mnie w nosie - widać mu u Renaty dobrze.
  3. no to gratulacje. Olcia ambitna - dziś dalszy ciąg bazarkowy zapowiada, tylko fotki trzeba porobić.
  4. właściwie to ważniejsze od spaceru jest gonienie piłki. Każdego dnia musi odbyć się zabawa z piłeczką mimo łażenia.
  5. i tak tu pusto. Nikomu nie jest już potrzebny.
  6. niestety trudno o lepsze zdjęcia, które można dać do ogłoszeń - ale podniosę
  7. Szkoda że leje jak z cebra.
  8. dzięki Lilek, jakoś sobie radzimy. Zawsze pozostają rzeczy przekazane przez darczyńców - pościelówka itp. Przecież można między warstwy materiału wkładać folię i też nie przecieknie, nie muszą być podkłady czy pieluchy. To maleńki piesek i duże nie wymaga, więc bez paniki. Wczoraj nawet sama zjadła jedzenko bez nurkowania w nim. Może ma lepsze dni?
  9. dziś deszczowo jak diabli, ale może ktoś tu zaglądnie.
  10. No nie najweselej. Ale podtrzymujemy sie na duchu - tylko rachunki telefoniczne okrutne.
  11. łolkie już odkopuje fanty. Troche sie tego uzbierało, będzie z czego bazarki robić. A w Iłowie wszyscy chorzy. Pani Elka chora a Pan Andrzej jeszcze chorszy. Jakieś wirusy z wodą przyleciały i grasują po ludziach. A za oknem burza. Miałam sie na wycieczkę rowerowa wypuścić ale jak w taka pogodę? Rowerek moczyć? Elmira, jak egzaminy? Sądząc po zmęczeniu - zaliczone.:cool3: Podziwiam Cię za Twój upór :loveu:
  12. [SIZE=4][COLOR=red]Znowu potrzebna pomoc! Potrzebne są środki na szczepienie psiaków, na preparat p/kleszczom i na robale.[/COLOR][/SIZE]
  13. no i minął miesiąc i nic się nie zmieniło. Sunia siedzi tymczasowo u Pani, która zajęła się nią i szuka dla niej domu. Nowe telefony, nowe wołanie o pomoc. Psiak miszkający przy czyjejś posesji - to już normalka Psisak którego Pani przygarnęła zimą a teraz ze względu na stan zdrowia zmuszona jest oddać We wsi kilka km od Sochaczewa mieszkają ludzie, którzy nazbierali stadko psów. Dwoje ludzi, oboje nie pracują i mają ???? - sami nie wiedzą ile psiaków. Psy bez jakiekolwiek opieki weterynaryjnej, karmione suchym chlebem zdobytym od sprzedawców na rynku. Suki mnożące się bez kontroli. KOSZMAR!!!!!!!! Psy sa poutykane po komórkach, pochowane w obórkach - żeby ludzie nie widzieli.
  14. Amma ciągle czeka na swoją nową szansę. Aż dziwne, że nikt nawet nie zapytał o nią. Potrzebna jest pomoc w zdobyciu środków p/kleszczom i szczepienia. W przytulisku jest 37 psów i właśnie mamy bryndzę finansową. Proszę, pomózcie
  15. Puste jest podwórko bez "Faflunka".
  16. Bercik był chory. Czy wiadomo co stwierdził wet? Jak czuje się teraz?
  17. Oj dzieje się w domu Pani Miry, dzieje. Kotusia dla której szukany był lek, lek dostała i nawet poczuła się lepiej. Niestety wyszła z domu i przepadła. Być może poszła szukać zacisznego miejsca na rozstanie z tym życiem i wkroczenie w nowe? Odeszła też staruszka sunia, która przez wiele lat towarzyszyła Pani Mirze w złych i dobrych chwilach.
  18. nikogo nie ma? pogoda iście spacerowa a Luka w betonowym boksie musi siedzieć.
  19. Przejdą, przejdą bo jej samej z tym strachem nie jest dobrze. Wie że jak się będzie bała to z boksu nie wylezie i spacerku nie będzie. Juz gdy zostawiam otwarty boks wychodzi i mnie szuka. Co prawda zmyka po tem z powrotem, ale w boksie już nie wciska się w ścianę w budzie. Nawet na brzuchu ale podchodzi do głaskania. Strasznie ja to dziwi, że ktoś ją głaszcze.
  20. [quote name='elmira'][url]http://img199.imageshack.us/img199/924/zzzzvr.jpg[/url] Co jej opowiadałaś, że tak się śmiała?[/QUOTE] Ona odkryła że drapanie brzucha to bardzo przyjemna rzecz. Teraz ciągle domaga się głaskania i drapania. Dziś cała banda fikała po trawie. Gdzie indziej powodzie a u mnie wreszcie trochę trawy porosło no to psice tarlają się w zieloności.
  21. Lara jest piękna ale ciągle jeszcze widać jak była zaniedbana. Troszeczkę przytyła ale sierść nadal matowa no i te lęki :shake:. Na razie wchłania wszystko co da się zjeść ale to ciągle mało. "Prędzelki" co prawda już nie wiszą jak smoki ale kosteczki łatwo sie wymacują. No chyba trzeba pomyśleć o sterylce,ale narazie nie mam kasy-muszę pomyśleć chyba o kredycie :evil_lol:.
  22. Po odkryciu że pies jest suką, poprosiłam by właściciele sprawdzili czy nie jest w ciąży - była, i to dość wysokiej. Na dokładkę w pewnym momencie coś się zaczęło z sunią dziać. Pojechali do weta, który stwierdził pęknięcie macicy. Zrobiono operację, miało być dobrze - nie było. Państwo zmienili lekarza ale już zbyt późno - sunia zmarła pod kroplówką.
×
×
  • Create New...