dziś znowu oglądałam zdjęcia mojego Kacpra. Tylko zdjęcia i wspomnienia po nim pozostały, a jednak ciągle jakby był ze mną. Ciągle jestem wdzięczna Ciapusiowi że wystawiła Kacpra na dogo i wszystkim którzy pomagali w jego adopcji. Żal tylko że tak krótko mógł być z nami, ale to dowód że nie wolno się poddawać, że zawsze jest szansa na dom - nawet gdy się ma więcej lat.
[IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/39430807.jpg[/IMG]