Sunia trafiła do schroniska prosto z ulicy. Chodziła między nogami przechodniów i szukała tych właściwych nóg - swojego człowieka. Nikt się nią nie interesował bo jest tak malutka, że trudno na nią zwrócić uwagę. Urodę też ma nie rzucającą się w oczy.
Nieśmiała psina pewnie zginęłaby marnie rozjechana przez samochód, ktoś powiadomił schronisko. Przerażone stworzenie zamknięto w wielkim jak na jej wyobrażenie, betonowym boksie. Zimna wilgotna posadzka, grube zielone kraty, wielka micha z jedzeniem i jeszcze większa z wodą - maleństwo nie może się w tym odnaleźć. Cały czas siedzi w budzie i czeka...:-(
[IMG]http://img830.imageshack.us/img830/3300/s7303475.jpg[/IMG]
[IMG]http://img253.imageshack.us/img253/1786/kopias7300165.jpg[/IMG]
[IMG]http://img705.imageshack.us/img705/5682/kopias7300213.jpg[/IMG]
[IMG]http://img836.imageshack.us/img836/6233/s7303493.jpg[/IMG]
[IMG]http://img809.imageshack.us/img809/5848/s7303498x4.jpg[/IMG]