[quote name='Romka']Są ,są...zaglądają do Serwusa,a jakże tylko nie mają co pisać...[/QUOTE]
No to ciasteczkowa wróżba na dziś "Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. "
[quote name='Romka']Lobcio był w niedzielę na spacerku,chociaż tyle jego...[/QUOTE]
Dobre i to, ma chociaż mini kontakt z człowiekiem, nie zapomni do czego psu służy człowiek.
[quote name='Romka']On był bardzo długo bezdomny a potem złapali go i wsadzili do klatki i jak juz zaufał to przyjechał jakis obcy i wywiózł go...i jak tu zaufać...radzi sobie jak zawsze.[/QUOTE]
Ciężka sprawa. Coś mi się wydaje, że dobrowolnie nie zgodzi się na złapanie. No ale może też mieć dość życia na wolności i jeśli się nie będzie bał to może...
dziękuję losowi, ale może teraz obsypie kogoś innego. Własnie odebrałam telefon od ludzi, którzy zauważyli tydzień temu psa w kagańcu. Dziś go też widzieli, nadal w kagańcu, ale nie wyglądał tak dobrze jak poprzednio.
O, już dojechałaś. Byłam z sunią u weta. Sunia nie jest już młoda. Jest całkowicie niewidoma. Jest bardzo obolała, ale to wynik zmian reumatycznych. Na razie dostaje leki i nawet wyszła z budy do miski z jedzonkiem, a na zaglądające z ciekawością Nellkę i Hawankę wystawiła zęby. Sunia poza tym ma guzki. Zobaczymy jak się będzie czuła po lekach.
sunia ma dziwny zgryz - jakby dolną szczękę krótszą od górnej, jakby brakowało jej górnej wargi z przodu i ma strasznie krzywe ząbki.
Trochę jej to utrudnia jedzenie, ale radzi sobie
[url]http://www.youtube.com/watch?v=ZqTzK0mXl8k[/url]
" biegała po okolicy" to mocno powiedziane. Snuła się między krzakami bo nie mogła odnaleźć drogi. Dziś spróbuję ją dostarczyć do weta. Niech wstępnie sprawdzi co się z nią dzieje. Potem zobaczymy co jej trzeba.
Pani dzis dzwoniła do mnie. Nawet zdjęcie przesłała. Psina rozrabia jak na szczeniaka przystało i ciągle upycha jedzenie i inne przedmioty pod poduszki. W domu psoci a na dworze obszczekuje psy sąsiadów. Próbowała zjeść kota Pani ale kot sobie poradził i przeżył - sunia też.