Miecio był dziś na spacerku i to dwa razy !!! Chłopak jest poprostu ŚLICZNY, skóra w lepszym juz stanie, wytarzał się na trawie lecz niestety nie udało mi sie odczytac tatuażu bo za bardzo sie małpiszon wiercił i jak dla mnie to są tam 2 cyfry a nie trzy :razz:, zresztą podobno właściciel namierzony, w dzień w którym ktoś zadzwonił po straz miejska żeby go zabrała, właściciel komuś go sprzedał, jak sie dowiedział że pies w schronisku i że ma zapłacić za jego odbiór to zrezygnował :angryy:
Przez te słońce ( które zabija normalnie szare komórki człowiekowi) zapomniałam sie zapytac pracownika schroniska czy ustalili w jakim jest wieku.
Ta lecytyna naprawde by sie przydała !!:p .