[quote name='sleepingbyday']ale patrzcie, ile to trwało. dostała w tyłek od zycia, biedulka.[/QUOTE]
Niestety zabrało to masę czasu. Nie dośc, że przesiedziała kilka lat w schronie, to potem ta "adopcja"...
Najważniejsze, że jest już bezpieczna i ma dom najlepszy pod słońcem.
Zdrówka, kochana Majciu!