Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. No książeczką mam, ale...wystawiona przedwczoraj jedynie z wścieklizną. Pozostawałoby zrobic USG. Czy suka ma cieczkę do końca życia? Tak tylko pytam :lol:. Wg tego co poczytywałam, takie samcze zachowania u suk wystepują głównie po sterylce, kiedy to hormony żeńskie sie wyciszają i zaczyna dominowac ...testoteron :eviltong:. Jesli jednak [B]Korcia [/B]po sterylce nie jest (a nie sądzę, by była) to burzy mi mój cały porządek myślowy :roflt:. W jej wieku to nie będziemy teraz się wygłupiac ze sterylką, no chyba, ze coś będzie nie tak (tfu, tfu, tfu). Do weta jadę ok 12.30 Aaaa...[B]Kora[/B] bardzo ładnie chodzi na smyczy :multi:.
  2. 9 czy 7, bo ja już się gubię. Czy fundacja pisała już może o orientacyjnym terminie, bo mnie już dwa weekendy wrześniowe odpadają. Na pewno odpada 6-7 i potem 20-21. Ja muszę z wyprzedzeniem samochód zaklepac, bo inaczej nie będę miała czym pojechac :shake:.
  3. [B]dziubakk[/B]-Kora (ta co przyjechała wczoraj do mnie) zaznaczyła mi posłanie moich dziewczyn i próbowała fotel :-o:-o:-o. Nie myślałam, że suki AŻ TAK potrafią się zachowywac jak psy :evil_lol:. Moja Dotty, gdy do mnie przyjechała posiusiała się raz na łóżku i dwa razy w samochodzie. To minie ;) ...
  4. No faktycznie, ten kaszel to boję się, ze od serduszka moze byc. Ale na razie nie kraczę. [B]Kora[/B] poustawiała moje panny jak trzeba. Chodzą obie na pazurkach i grzecznie ustępują jej miejsca :evil_lol:. Jak widac szacunek dla starszych u zwierząt w pełni obowiązuje. Taka szkoła na pewno im sie przyda. [B]Korcia[/B] w domu zachowuje czystośc (co raczej nie jest niespodzianką), po schodach jednak wchodzi :eviltong: (u mnie to tylko wysoki parter). Koopa rano bardzo ładna. Siusia jak piesek :cool3: podnosząc łapkę i zaznacząjąc każdy róg (czy ona jest sterylizowana?). Na razie przestawia się na warunki domowe-jest jej ciepło, posiedziała z nami w mieszkaniu jedynie chwilę. Teraz to na balkonie na płytkach leży.
  5. Super, że Aguskowi kroi sie domek. Teraz Korcia, Korcia...proszę. Ona jest taka słodziasta :loveu:.
  6. Fajnie, ze sprawa bud w toku :multi:. Faktycznie jeszcze jest ich troche na wymianę :roll:. Ale w to można inwestowac, bo budy będa do zabrania :cool3:. Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że teraz przedałby się jakiś lepszy samochód :roll:
  7. Dobrze, że u malutkiej nie wyszły żadne problemy skórne. Co do drzwi ...ja mam fajne drzwi :cool3: : grube, stalowe, w dobrej okleinie odpornej na drapanie psiaków. Tylko pod odpowiednim kątem widac zarysowania :evil_lol:. Gdybym miała jakąkolwiek tapicerkę na nich, pewnie by już dawno nie żyła. Ale wyobrażam sobie, ze niełatwo jest wymienic od razu całe drzwi :razz:.
  8. Cholercia, u mnie z taką pomocą miedzy 8 a 16 to klapa. Do roboty wziąc jej nie mogę na 10000%. Gdyby to był malutki szczenior do przemycenia w kontenerku to tak, ale przy tak dużym psie ...:shake: Do soboty jestem i tak uziemiona, bo jest u mnie sunia, która zmierza do DT do Działdowa.
  9. No u mnie [B]Bari[/B] tez jechał w kennelu, ale ja już praktycznie nie wożę psów luzem. Tak jest po prostu bezpieczniej i ...czyściej ;). A [B]Bari[/B] wg mnie, po pierwszych spostrzeżeniach, jest psiakiem o niepsożytej energii i póki co nieco ...nieokrzesany ;). Małe szkolonko baaaardzo mu się przyda :cool3:.
  10. Od czasu naszego zlotu w schronisku nie było wieści o Sawie. Na tamten moment ataki sie powtarzały, czyli sunia MUSI byc na lekach prowadzona. Ale przecież to nie wyrok!
  11. Pomoc drogowa wyniesie ok...800zł :mdleje:(z naprawą to wszystko chyba przekroczy wartośc samochodu :-(). Kiedy z [B]dziubakk[/B] rozmawiałam wczoraj ok 21 to byli jeszcze w Poznaniu. Do domu dojechali na pewno bardzo późno. Na tamten moment wszystko było OK. Byli po postoju na siusiu i obyło się bez emocji ;). W samochodzie obie suczynki były bardzo spokojne.
  12. [quote name='danka1234']Dzwoniłaś może do DT że Cora dziś nie przyjedzie? bo jesli nie to ja im powiem.[/quote] [B]Danusiu[/B], zadzwonię dziś na pewno. Wczoraj już nie miałam pary :oops:.
  13. No i obie spałyśmy baaaardzo mocno.[B] Kora[/B] przespała całą noc na balkonie. Nie wiem czy to dobrze, bo nie jest teraz najcieplej, ale chyba gdyby jej sie zrobiło zimno to weszłaby do domu :hmmmm:. Miała całą noc otwarte drzwi balkonowe, pod którymi spała. Spała na pontoniku i miała jeszcze takiego sztucznego baranka do dyspozycji. Rano dopiero kiedy poszłam do niej to się obudziła. Odgłosy domu, choc głośne(specjalnie nie zachowywałam się cichutko) wcale jej nie zbudziły. Byc może słuch już nie ten ...??? Bardzo bacznie obserwuje wszytsko co dzieje się za balkonem, więc widzi na pewno :cool3:. Wczoraj po schodach musiałam ją wnieśc. Stanęła pod nimi i nie wiedziała co dalej. Może ona nigdy po schodach chodzic nie musiała? Fakt, faktem, ze pewnie i tak bym ja wniosła. Schody to duże obciążenie a ona przecież od jakigos czasu niewiele ruchu miała. Na moje dziewczyny od rana ...nawarczała :evil_lol:. Cóż, babcia [B]Kora [/B]ma swoje prawa i trzeba je szanowac ;). Balkon ewidentnie należy do niej :diabloti:. [B]Korcia [/B]na docelowe DT pojedzie najprawdopodobniej dopiero w sobotę. Dziś jedziemy do weta. W nocy słyszałam, ze nieprzyjemnie kaszle, zreszta słyszałam to juz wczesniej w samochodzie. Oddycha tez troche ciężej. Wszytsko obadamy. No i spróbujemy obciąc pazury, bo szpony ma jak BabaJaga :eviltong:. Sobotni wyjazd do Dziładowa zgra nam sie z transportem dwóch psów do Łodzi, więc raczej tak właśnie będzie. Szkoda dwa razy ganiac jedną trasą.
  14. Niee:lol:. Tylko na smyczy ciagnie jak wół :evil_lol::evil_lol::evil_lol: W samochodzie był bardzo grzeczny.
  15. [B]Bari[/B] po 18 dotarł cały i zdowy do Kalisza :lol:.
  16. :p:p No, takie wiadomości to ja rozumiem ...:p:p
  17. Ja nie mam pojecia o tych gwiazdkach. Wiem, ze można ocenic wątek, ale jak to działa to tak na prawdę nie wiem ;).
  18. Kora od jakiejs godzinki jest u mnie. Wczesniej biedula musiała pojechac ze mna do Kalisza odwieźc Bariego. Przez to zamieszanie z autem zrobiło sie późnawo i nie było czasu na kręcenie w te i we wte. Korcia jest bosssska. Z moimi dziewczynami poznała się na wspólnym spacerze i o dziwo jest dobrze. Bałam się zwłaszcza reakcji Dotts, bo Masza to kocha wszystkie psy :cool3:. Dotty chyba jednak poczyła, ze Kora ma juz swoje lata i należy jej się jako taki szacunek. Odpukac, na razie jest OK. Korunia jest juz więc po wieczornym spacerku, kolacyjce i włąśnie poleguje sobie teraz na ...balkonie :loveu:. Wypatrzyła sobie posłanie dziewczyn i postanowiła je zaanektowac :evil_lol:. Zdjęc na razie nie będzie, bo na balkonie ciemno. Zreszta lepsze fotki będa za dnia. Na razie tyle relacji, bo dzień mnie zmęczył. Było dużo wrażeń a droga na Kalisz fatalna. Mam nadzieję, ze i ja i Kora bedziemy spały jak niemowlaki ;).
  19. Boże jakie nakrapiane cuuuudo. Ja teraz znów w rozjazdach jestem. W czwartek przywożę od Emir do Łodzi dwa psy z Krężela od Biedrzyckiej. Będe musiała po lecznicach je wozic. Po za tym u nas w schronie parwo a ja w schronie byłam :roll:. Boję sie o własne psy. O ściągnięciu do domu nieszczepionego mowy nie ma ... Cholera :-( ...
  20. Ciekawe ile psów uda się wywieźc?
  21. Oj, to super, że będą fotki i wieści :loveu:. Juz mi się podoba. No i to żarełko domowe :sabber: Karmę kupiłam, bo jesli Korcia nie bedzie nią gardziła to może fajnie by było, gdyby ją tez miała. Co by nie było, te karmy sa wzbogacone o wszelkie suplementy. No, ale może się zdarzyc, że nawet na nią nie zerknie, wtedy domowe żarełko będzie baaaardzo wskazane :cool3:. Najwyżej jakies witaminki jej kupię :p.
×
×
  • Create New...