Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Suńka ma świetny apetyt. Dziś zrobiła super koopę. Jeszcze boi się dalej od lecznicy iśc na spacer, ale na nasz widok juz macha radośnie ogonkiem a nawet po raz pierwszy pokazała nam brzuszek do gałskanka. Robi się weselsza. Kupiłysmy psiakom dobra karmę. mamy nadzieję, ze szybko stana na nogi :lol:
  2. Faktycznie, to juz tydzień czasu :crazyeye:. Pamiętna była to środa, pamiętna ... [B]dziubakk[/B]-podsyłam Ci wątek mojej Dotty. Jest tam sporo o jej zachowaniu w pierwszych dniach. W wolnej chwili poczytaj. Nie ma tam wszystkiego, ale jest dużo istotnych info. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=60957&page=19[/URL]
  3. Oj tam, od razu zdradza. Po prostu czasami trzeba sie poprzytulac również z innymi psami ;). Piegus nadaje sie do tego idealnie :cool3:
  4. Te pierwsze dwa dni po zabiegu są najgorsze. Potem jest juz z górki. Murka przerobiła juz tyle rekonwalescentek pozabiegowych, ze świetnie wie jak sobie z tym radzic :loveu:
  5. No tak. Zdecydowanie tel. do schroniska juz jest nieaktualny jesli chodzi o Korunię :multi:. Na allegro sa namiary na mnie, ale w sumie to wszystko jedno na kogo będzie, czy na mnie czy DT.
  6. Dziekuję bardzo za foteczkę. Od razu mi lepiej ...:loveu::loveu:
  7. Hmmm, no tak. U mnie trochę karmy zjadła, ale pewnie była głodna. Fakt, ze zęby ma kiepskie, więc nie ma co jej męczyc. Niech jedzie na gotowanym :evil_lol:.
  8. Oooo, widzę, ze u Panterki sporo się dzieje :p. To bardzo dobrze.
  9. Oj tak. Domek stały jak najbardziej wskazany. I to jak najszybciej. Im dłużej będzie w DT, tym ciężej będzie jej zmienic domek na nowy. A jak u Kory z jedzeniem? Je tylko gotowane czy tez gotowe karmy tez wchodza w grę? Musze wiedziec co podesłac :cool3:.
  10. Pokazałysmy dzis Szansę u dr Jachmana. Ropomacicze wykluczone (USG). Pobrane ponownie zeskrobiny, które tym razem pojada do instytutu weterynarii w Łodzi. Niestety oprócz podejrzenie nużeńca jest jeszcze najprawdopodobniej grzyb i to niestety roznoszący się. Póki co nie ma co marzyc o DT gdzie jest jakikolwiek inny zwierzak.
  11. Godne pozazdroszczenia. Nie ma co :loveu:. To sie nazywa fotorelacja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  12. yyyyyy....kiepsko. Ja tez sądziłam, że USG wykaże :razz:. Cóż, moze w takim układzie lepiej poczekac po prostu na ewentualną cieczkę?? Zbliża się jesień, więc sezon powinien sie lada moment rozpocząc :roll:.
  13. Oj tak, bardzo ciekawe. Mam nadzieję, ze wszystko OK.
  14. Sunia na razie jest na antybiotykach. Wizja ropomacicza trochę sie odsuwa (ufff), bowiem Szansa ma apetyt, czego nie ma przy ropomaciczu. Nalegałam jednak, aby zrobic jej USG. Jak to mówią: "Strzeżonego ..."
  15. Spokój w lecznicy mają. No może względny spokój, bo jamikowaty Tofi nieco się awanturuje :cool3:. Jemu poza skórą chybaj nic nie dolega i chłopak krzyczy o wolnośc. Wolimy jednak, by jeszcze chwilę był pod obserwacją. Nigdy nic nie wiadomo, co może sie uaktywnic :roll:. Suńka posiedzi w lecznicy tak długo, jak będzie trzeba. Wyjdzie dopiero, kiedy będziemy miały pewnośc, ze to dla niej bezpieczne.
  16. Krężel jest w mazowieckiem. ONkę wzięłyśmy już od EMIR. Sunia jest świetna. Bardzo delikatna i ...wystraszona. Poszłam z nią dzis na spacer. Był krótki, bo Szansa jeszcze nie czuje się za dobrze na wolnej przestrzeni. Nie boi sie hałasów czy błysków flasha(robiałam jej zdjęcia), ale póki co woli ciaśniejsze miejsca. Z ulga wróciła do swojego boksu w lecznicy. Będziemy nad tym pracowały ;). Mam juz wyniki badań krwi. Watroba, trzustak OK. Niestety jest jakiś stan zapalny i jutro będzie miała robione USG, bo jest podejrzenie ropomacicza. Będziemy informowały co dalej. Jutro tez postaram się jej zakupic dobra karmę, bo apetyt suńka ma i trzeba z tego korzystac. ONA MUSI STANĄC NA NOGI. Wet, który ją oglądał u EMIR ocenił ją na ok 9lat. My jej tyle nie dajemy. Nawet w naszej lecznicy nie ocenili ja na tyle ;).
  17. Niestety to prawda. Ludzie kupuja psy nie znając totalnie ich potrzeb. Mam właśnie najlepszy przykład z "papierowym" borderem. 5 lat temu ludzie sprawili sobie szczeniaka bordera sądząc, że ogródek przy domu załatwi za nich całą sprawę. Po 5 latach oddali psa, bo: agresywny (border!!!), impulsywny, ciężki do ułożenia. Tylko czyja to wina??? Na pewno nie psa. Jego pozostałe rodzeństwo trafiło do ospowiedzialnych ludzi. Pracuje w sporcie, przy pasieniu i nie ma z nimi ŻADNEGO problemu. A z tym jest teraz kłopot, bo trafił do nowego domu i niestety znów pojawiła sie u niego agresja. Wszystko przez spełnianie przez ludzi jedynie własnych kaprysów i nie liczenie się ze swoimi możliwościami. A niestety prawda jest taka, ze żaden pies nie jest mądry z urodzenia. One są mądre mądrąścią swoich opiekunów. Co do naszych adopcji to ja się zawsze boję tych adopcji, gdzie są dzieci:roll:.
  18. Alez szybka akcja. SUPER!. Zmien tytuł Koteczku :lol:
  19. Oj trzeba, oj trzeba. U nas niestety ostatnio brakuje czasu na torek :placz:. Jarek wciąż w rozjazdach a ja walczę z fundacją. Nawet stajnię odwiedzam teraz raz na tydzień :placz::placz::placz:. Dziewczynom muszą wystarczac zwykłe spacery. "Źle sie dzieje w państwie duńskim ..."
  20. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/353/4044d5541a98d03b.jpg[/IMG][/URL]
  21. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/359/79c15e893fb38054.jpg[/IMG][/URL]
  22. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/6/fe8dde1ef5c0caed.jpg[/IMG][/URL]
  23. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/353/1a6ca2f31a7acb14.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...