U mnie nigdy nikt nic nie mówił na umowę . Czasem sami się pytają gdy zabierają kociaki . Ale na kociaki nie podpisuję , tylko mówię , że mogą się spodziewać wizyty ze schronu , bo ja jestem tylko tymczasową opiekunką .
Moim kociakom pazutki przycina wet . Ale tylko tym , które drapią w trakcie karmienia butelką . Normalnie im nie przycinam , bo meble i tak są zdewastowane przez stada kotów .
[quote name='AMIGA']Spróbuj mnie przesłać, ale nie wiem, czy będę mogła je otworzyć - mój adres [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/quote]
Przesłałam jedno na próbę .
Unas pada .
Kropka jak nigdy wytarzała się i musiałam ją prać po spacerze .
Pięciu kaciakom zrobiłam zastrzyki.
Kobi się porzygał .
Zarac dostanę bzika :-(