Moja Kropka jest u mnie prawie rok , a miskę z jedzeniem wstawiam jej do budki , bo inaczej nie zje .Przez pół roku lała gdzie stała . Teraz ją wyciągam z budki i wystawiam z resztą psów za próg. Nie wyjdzie sama ... no może czasem :shake: Do sypialni wołam ją co wieczór , bo cały czas siedzi w budce . Ale na spacerze jest najbardziej szczekliwym i zaczepnym psem , choć waży 5 kg.
Też radziłam się specjalistów , a wet zapisał jej psychotropy . Ale jej nie daję . Czasem wskoczy komuś na kolana . ale nawet wtedy przeprasza , że żyje .
co ona przeszła , Bóg jeden wie :-(