Jump to content
Dogomania

BIANKA1

Members
  • Posts

    13784
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BIANKA1

  1. Postawiłam w przejsciu do pokoju kosz Rokiego na noc . Nic się nie działo , ale była już wy..... :cool3: Teraz na siłę wyrzuciłam ją na podwórko . Jak wrócimy ze spaceru , to pokombinuję czym zastawiać przejscie , choć kosz jest dość praktyczny ;)
  2. Ogonki mówisz ? Zaraz będę trzymać :evil_lol:
  3. Znowu narobiła . Ewolucja idzie w złym kierunku .Tylko ona była na górze , reszta była ze mną .
  4. Puniek 2 godziny po kastracji już się bawił :cool3:
  5. Na spacerze bardzo się pilnuje . Ja chodzę rano po ciemku . Spuszczam w lesie psy ze smyczy i nie patrzę co robią . Nie widzę ich praktycznie . Muszą się pilnować , bo ja ich nie wołam . Idę różnymi ścieżkami i nie czekam na nie . Frytka jak gdzieś przystanie , to mnie dogania . Nie cieszy się na widok nikogo . Nie pędzi do drzwi , Zero reakcji . W domu czasem wyjątkowo przychodzi i skacze łapkami żeby ją pogłaskać . Jeśli ją zechcę przesunąć lub wystawić za drzwi to warczy , a dzieci gryzie .
  6. Przejdzie jej . Pewnie bała się wystrzałów , a może hukneło jak akurat była na spacerku .
  7. Ona w sumie jest grzeczna , tylko taka inna . W niej nie ma wdzięku psiego , no.........nie wiem jak to powiedzieć :shake: Ona jest jak wyobcowany wiejski kundel . Tylko spanie , szczekanie , jedzenie i wydalanie .Reszta dla niej nie istnieje . Już troszkę zmieniła swoje nastawienie do innych zwierząt . Ale to wszystko jest takie powolne . życia jej nie starczy na całkowitą odmianę nastawienia . Szkoda mi jej , ale jestem nią zmęczona :cool1:
  8. [quote name='quasimodo']A cóż to za pomysł? Co ona wymyśliła? Wychodzic jej się nie chce, czy nie może dotrzymać do rana? Chora, czy co? :shake:[/quote] Ona nigdy nie wołała na podwórko . Chodzi z wszystkimi , a je 3 razy więcej . W dodatku dożywia się wedle własnego uznania . Wczoraj znalazła na spacerze zamarznięty kaczan z kukurydzy i zanim ją dopadłam , to prawie całego zeżarła:mad: Zje wszystko , a czym wiecej ją ograniczam , bo już ledwie chodzi , tym więcej je dziwnych rzeczy . A potem ma sranie . Ona nie tak jak normalny pies , że musi pochodzić . Ona narobi z marszu i prosto pod moje nogi jak idziemy . Jej trawa nie jest potrzebna . Chce , to robi bez względu gdzie jest .Chyba takie schroniskowe nawyki . Ciężko mi z nią jest :cool1: Wchodzi do domu godzinami , a ja stoję i czekam w drzwiach . A jak ją popchnę nogą to warczy na mnie . Jak nie chce wyjść , to nie ma siły , żeby ją wyrzucić , bo ugryzie. A za chwilę jej się chce , ale nie zawoła . Jak będzie ciepło , to będzie więcej na dworze . Póki co , muszę się pomęczyć .
  9. Misiaczku -pluszaczku :loveu: pokazuj się . Czas pakować plecaczek :lol:
  10. Dorotko , jak się czujesz ? Jest poprawa po zmianie antybiotyku ?
  11. Nieeee.......................piorę dywany bo Fryta od jakiegoś czasu upodobała sobie sranie na dywanie :mad:
  12. Nigdzie jej nie rzuciło , tylko Ziomal ogolił TZowi Hali drogi sprzęt z guzików , i pewnie Hala ma szlaban , coby znowu do domu czegoś nie przytargała :diabloti:
  13. Pokazuj się zołzo :diabloti:
  14. [quote name='BeataSabra']do roboty koty musimy wygnać..... mafia dewastuje swoje nowe łóżeczko.......[/quote] Tak myślę :evil_lol: Moje mogą na akord wyczesywać meble i dywany :diabloti: Co uzbieram , to coś wypadnie . Lampę bakteriobójczą już kupiłam , i 2 zaszczepiłam i ciągle leki i wet i co uzbieram , to się rozejdzie :roll: Jakiegoś pecha ma ta trójka :shake:
  15. Niestety , różnie bywa . Mój szwagier kiedyś latem pozwolił się wykąpać swojemu ONkowi , a ten po kilku dniach dostał paraliżu ponoć z zimna i wet go uśpił , bo nie było ratunku . A mój Puniek wpadł w styczniu do rzeczki , bo lód się pod nim załamał . Zanim dobiegliśmy do domu , to cały był jak pies z lodu :evil_lol: I nic mu nie było :cool3: Niezbadane są wyroki boskie ;)
  16. Myślałam o tym , ale nie mam 200 zł na tą przyjemność . Niby wetka mówiła , że w płucach czysto i tylko Wypłoszek trochę kicha . Zobaczę za 10 dni . Jak dalej tak będzie , to choć jednemu zrobię .
  17. Nie wiem , co poradzić w takiej sytuacji . Sama mam psa , którego wyciągam z budki na spacer :cool1: Może jej przejdzie . Może iść do weta . Oni w skrajnych wypadkach dają psychotropy . Tylko one zaczynają działać po około miesiącu . Ja zrezygnowałam , bo mi to nie przeszkadza , że co jeden pies to inna psychoza maniakalna :evil_lol: Jakoś funkcjonujemy .:cool3:
  18. Szkoda że nie ma kasy chorych dla zwierzaków . Wpłacało by się co miesięc po parę zł , i szpital gratis :cool3: Dobrze , że maluchy już w domu . Co to jest z tymi zmianami w oskrzelach . Moje też świszczą :shake: . Zapraszam na ranne fotki na wątku mojej mafii . Zamiast sprzątać , to cykam fotki tym czortom .:razz:
  19. A ja z innej beczki . Co to za nowe znaczki nam się pojawiły koło nicków ?
  20. Z Sabrą będzie dobrze . Z Frytką , którą wziełam na tymczas też tak było . Fryta żyje na kredyt , i mam ją cały czas , ale nie wiem jak długo . Ma taką samą diagnozę . Będzie dobrze . Mafię przebadają i oddadzą . Niestety nie mogę pomóc . Moje kociaki chore i wczoraj zamiast szczepień dostały leki .
  21. Wczoraj padłam i dopiero dzisiaj poczytałam . Jak się czuje Bonusik , jak Wam noc mineła . U mnie po każdej operacji zwierzów noce były zarwane , bo cały czas czuwałam . Dobrze , że nie musisz iść do pracy , bo możesz kimnać się trochę w dzień .
  22. Dziękujemy za wiadomość . Czekamy i zaciskamy kciuki nadal.
×
×
  • Create New...