Jestem ,jestem.
Karolcia będzie miała super domek. Cała rodzinka stawiła się na spotkanie. Inicjatorem wzięcia psa był dorosły syn.
Państwo poprzedniego pieska, jamnisia, pochowali 5 lat temu. Uznali, że teraz maja odpowiednie warunki do dania domu kolejnemu.
Młody pańcio pracuje na nocki, więc właściwie suńka prawie wcale nie będzie przebywała w domu sama. Córa właśnie robi maturę,więc tez jest dużo w domu.
Są w pełni świadomi tego, że maluch może rozrabiać, niszczyć i brudzić.
Nie mogą się już doczekać małej. Córa śledzi na FB losy rodzeństw Karolci i wszyscy są zachwyceni.
Pani z córą i mamą chrzestną Karolci wybierają się po nią w sobotę. Już się nie mogą doczekać.
Prosiłam , żeby kupili dwu obręczowe szelki i adresatkę.
Poleciłam też, żeby poczytali stronę Sowy, nosem.pl