mój mąż, który uwielbia Sylię,mówi,że ona chyba tak czaruje,żeby jak najdłużej być u nas :evil_lol:
Mamy w domu gadającego kota ,a teraz jeszcze pies doszedł.Sylia tak śmiesznie gada z nami ,trzeba uważać, bo się potrafi nakręcić i potem wyhamować nie może ze swoimi ariami i zawodzeniem jak babcie w kościele.:evil_lol: