[quote name='Itske']jesuuu, gdzież wpychałyscie tego biedaka, :eviltong:ja bym za nic, nawet za szynkę z baleronem na takie schody z przeświatami nie wlazła,
Beatko kochana...jeśli to można nazwać schodami :evil_lol: to tak jak drabina :diabloti: ja sama bałam się tam wchodzić więc podziwiam Nelsonika :loveu:
Chociaż Azorkowa "Warszawianka" to i z budą właziła na te schody bo tak chciała do kotów na strych iść spać - koty to jej miłość...i zawsze pracownicy jak przyjeżdżali rano do schroniska to Warszawianka z budą na schodach bo już nie miała siły bardziej pociągnąć :diabloti: