[quote name='luka1']no i Su nie obcięta. Pogoda obrzydliwa i psina była cała mokra. Nożyczki schroniskowe gdzieś się zapodziały a ja swoje narzędzia zostawiłam w "warsztacie". Zresztą w schrpnisku potop kompletny. Szmbo przelało i wszędzie stoi woda - w łazience, w jadalni, wszędzie więc nawet nie było gdzie jej golić. Pomymlałam tylko jej błotniste futerko, a ona cichutko piszczała.[/quote]
:placz: :placz: :placz: :placz: totalna klapa jednym słowem :shake: