[quote name='Jagienka']Ooo krakowski Harrison... Harisson ma to szczeście, że żyje sobie w osobnym boksie i jest ulubieńcem Pani Prezes... poza tym nie ma żadnych innych psich szczęść :( Jest to duży pies i bardzo gruby co utrudnia mu poruszanie się. To prawda, że sobie świetnie radzi, ale tak jak mówie tusza robi swoje. jest bardzo miły w stosunku do ludzi, pozwala wykonywac wszytskie zabiegi koło siebie. Nie ma już w nim jednak nadziei, nie patrzy już ślepo w człowieka, człowiek jest mu raczej obojętny... w nim po prostu cichutko gaśnie wiara :-([/quote]
To ostatni moment na walkę o adopcję dla niego