[quote name='emir']mam doła; moge wam powiedzieć tylko rzeczy smutne;
no to wam powiem; karzdy pies i suczenia gdzie by nie był to nasz brat i jak mu sie źle dzieje i go drenczom i bijom i sukom karzom rodzić szczeniorki i je potem biorom na handel - to my to wiemy - tylko co morze zrobić pies? zaszczekać, albo ugryś; ale czy czlowieki to zrozumiejom? oni tak w całości to som dosyć gupie - a myślom, rze psy som gupie;
my wiemy kiedy nasz brat umiera, my to jusz czujemy i on to wie; karzdy pies i suczenie tesz wiedzom, rze muszom odejśc; niekture co cierpiom , bo som hore i glodne i som bite i drenczone - to sie cieszom, rze jusz ta menka sie dla nih kończy;a niekture to hcom jeszcze zostać ze sfoim czlowiekiem i im rzal jes odchodzić, hociasz wiedzom, rze muszom;
a jak nasz brat albo suczenia othodzi to my - fszyskie psy siadamy i wyjemy - my wiemy i on wie, rze to znaczy: rzeganj brahu kohany jesteśmy s tobom w tej ostatnje hwili i ty wiesz i my wiemy, rze sie kiedyś spotkamy; a ludzie co robiom ?
a jak suczeniu umierajom szczeniorki - to ona nie wyje , ona płacze w sercu - jak matka ; i tak to jes jusz ; a jak som ludzie podłe i na śmierć skozujom nas, bo hcom tylko zarobić i zarobić i co pies wtedy morze? komu ma sie porzalić? jak nie hce isć tam gdzieś do kogoś? no co on morze? on morze wtedy umierać ze starhu , ale nik go nie porzałuje;
nik nie słyszy skargi psa;
takie som ludzie i takie som psy
jusz mi sie nie hce z wami gadac, bo wy tesz ludzie jesteście
Rycho smutny z rzalu[/quote]
Rysiu, tak mi wstyd, że jestem człowiekiem