[quote name='basia0607']Oj , tak , tak. Dla mnie juz sie zacząl nerwowo. Dzwonila do mnie kobieta abym juz zabrała od niej wystraszonego psa z obroża , który schowal się u niej w piwnicy. Kazalam jej dac mu jeść, pozwolic sie tam ukryć a rano wypuscić niech wraca do domu. Ale nie , ja mam schronisko i ja mam psa zabrać bo zadzwoni na mnie do Srazy Miej. Takie telefony mnie wykańczają.[/QUOTE]
No to życzymy owej 'pani', aby w nowym roku też ktoś pogonił i postraszył ją policją :diabloti: