Jump to content
Dogomania

Ania z Bytomia

Members
  • Posts

    1006
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania z Bytomia

  1. czyli mam skany rachunków i zaświadczeń o szczepieniach robic? czy wystarczy napisać co ile kosztowało? :roll: w wątku Karuni robiłam tylko zapis ile za co płaciłam... zrobie jak zechcecie tylko na skany bedziecie musieli troszke poczekać jak co :oops:
  2. dowodów nie ma :shake: jedynie osoba mieszkająca pod tym gościem słyszy w nosy różne "odgłosy" w tym piszczenie suczek, bieganie gościa za nimi itd... nie bede sie tu zbyt wiele rozpisywać:oops: rzecz sie dzieje w nocy więc ciężo zdobyć jakiekolwiek dowody poza nagraniem odgłosów, osoba z fundacji powiedziała mi ze to za mało "bo nagrać można byle co" :shake: sama nie wiem co robić... :placz: p.s. sunie są wyprowadzane pod nadzowem faceta na smyczach, nie wiem dokładnie ile ich jest ale napewno kilka
  3. heh, oby tylko takie... :shake: dostałam donos że gościu mieszkający niedaleko mnie ma kilka suczek które GWAŁCI w nocy + jeszcze 3 zgłoszenia o rodzinach które jedzą psy i wszystko co złapią na dworze (poza ludźmi oczywiście:p ):placz: i jak im pomóc ? :-( TOZ żąda dowodów których nie mam, policja sie tym nie zajmie, a kuratorzy tych rodzin także nie tkną palcem, bo to nie ich sprawa... :stormy-sad: takich to tylko wykastrować żywcem i powiesić :grab: :siara: jeszcze troche a wogóle przestane z domu wychodzić a kompa :comp26: oby tylko nie spotykać sie z CODZIENNOŚCIĄ :wallbash:
  4. niestety nie odbierają moich telefonów, TZ nawet z pracy próbował dzwonić i nic :shake: albo wyłanczają tel, albo wogóle nie odbierają :angryy: do diabła z takimi CZŁEKAMI :mad:
  5. jak narazie nie umie sie skontaktować z chwilową opiekunką suni, tymczas jak najbardziej by sie sprzydał... a Majunia taka smutna i spokojna zarazem :-(
  6. ręce mi odpadają, blazy bolą ale klatka już zrobiona :multi: jest większa niż przypuszczałam :eviltong: także wszystko sie mieści (legowisko, kuwetka, miseczki) mama kociątek Bambila / tak nazwał ją mój maluch/ szybko dochodzi do siebie, dzielnie przyjmuje zastrzyki i chyba dostała rujki :diabloti: pół nocy przemiałczała, teraz też co chwile pomiałkuje patrząc na okno... Jak dobrze że mój TZ pracuje na nocki :evil_lol:
  7. fona bardzo dziękuje ci za bazarek :loveu: niestety wieści od Majeczki nadal nie mambo tymczasowa opiekunka ( siostra właściciela psiny) nie odbiera telefonu :mad: podejzewam ze pojechala do lublińca odwiedzic brata :p oby tylko udało mi sie ją wyciągnąć :shake: trzymajcie kciuki...
  8. jak narazie bede próbowała działać po dobroci, jeśli mi jej nie oddadzą to postrasze TOZ-em, jeśli to natomiast nie poskutkuje to bede musiała zawiadomić siłę wyższą... :diabloti:
  9. Majeczka nie ma jeszcze żadnych ogłoszeń, a do rodziny sie nie potrafie dzisiaj dodzwonić :placz: może jutro coś wskóram.... :-(
  10. niestety nie posiadam lepszych jakościowo fotek, wkleiłam wszystkie które mam :oops: a o charakterze Majuni napisze jutro, jedno jest pewne ;) przekochana przytulaśna pościelowa :loveu: nie przepada za tym jak małe dzieci natarczywie jej dokuczają, ale krzywdy nie zrobi nikomu ( jak co to postraszy zębami jaka to groźna jest i na tym sie kończy cała awantura )
  11. [quote name='Helga_psiaki']Sunia ma około dwóch miesięcy, została przerzucona przez płot schroniska:angryy: Znaleźliśmy ją zwiniętą ze strachu w kącie, przy jednej z bud. Trzęsła się bardzo i była lekko odwodniona. [IMG]http://fotozrzut.pl/zdjecia/54d53a3be7.jpg[/IMG] [IMG]http://fotozrzut.pl/zdjecia/ab3ab08e84.jpg[/IMG] [IMG]http://fotozrzut.pl/zdjecia/7a472e79e9.jpg[/IMG][/quote] kolejny efekt ludzkiej bezmyślności i głupoty do granic możliwości Sliczniutka Fibi hopaj na 1 po swój własny wymarzony domek z którego nie będziesz lądować za jakikolwiek płot
  12. każdy rodzaj pomocy dla Majeczki jest na wagę jej życia lub śmierci
  13. także wylądował w psychiatryku jak teraz, tylko ze wtedy sunia nie wyglądała aż tak koszmarnie - moze dlatego że prawie odrazu zareagowałam ?
  14. Halbinko dziękuje za pomoc:loveu: już możesz skasować post, niestety w tytule nie zmiesci mi sie "śląsk" dodałam jeszcze troszke od siebie, jeszcze raz bardzo dziękuje ;) mam nadzieje że ktoś mi pomoże uwolnić sunie z koszmaru w jakim żyje... :shake:
  15. kolejna suczka, także Maja od tego samego właścia potrzebuje POMOCY !!! dziś trafiła do mnie na tymczas chyba 4 dniowy kolejna sunia od owego pana pochodzi ze schroniska w bytomiu, chciałabym ją wysterylizować puki jest okazja że Majeczka przebywa u mnie, problem w tym iż nie posiadam funduszy i najpierw musiałby być przeprowadzony zabieg aby postawić właściciela pod ścianą i przymusowo ściągnąć z niego należność w ratach ponieważ jest starym kawalerem na rencie, sam sie utrzymuje i nie miałby na tyle kasy aby pokryć wszystko na raz, prosze poradźcie co zrobić... jak co jestem na gg wieczorami nr2632227 ------------------------------------------------------------------Proszę o pilną pomoc dla uroczej suczki Mai, która jest głodzona przez psychicznie chorego człowieka (właściciel jest obecnie na leczeniu w szpitalu psychiatrycznym), wraca za tydzień. Jeśli w ciągu ok 7 dni nie wyrwe jej z tego koszmaru właściciel nie odda Mai (jest starym kawalerem, mieszka sam i nie ma nikogo do towarzystwa) Jutro postaram sie wyrwać Majeczkę z koszmaru, niestety nie mam jej gdzie umieścić :placz: mieszkam w kawalerce z TZ, 2 letnim dzieckiem, 2 psami (w tym ze względu na chorobę niekatrowany pies, a Maja jest niesterylizowana) i tymczasowiczką kotką. Potrzebne jest wszystko, a najbardziej wsparcie finansowe na wyżywienie, szczepienia, sterylke... sunia nie ma ani 1 szczepienia! nawet p/w wściekliźnie :-o nie jest wysterylizowana, a niedługo, może nawet na dniach dostanie cieczki :shake: Dodatkowo jestem w sporze z ludźmi z kamienicy - powodem są moje zwierzaki :mad:dlatego mile widziany byłby także DT, jestem także w trudnej sytuacji finansowej, pracuje tylko mąż, mamy małe dziecko, nie jestem więc w stanie udźwignąć kolejnych kosztów. Poniżej wklejam fotki Majeczki - niezbyt dobrej jakości, bo są robione kamerką internetową i są zobione pół roku temu, jak była u mnie na pierwszym tymczasie...
  16. kociczka już u mnie, klatka też będzie ylko musze zabrać sie za jej zrobienie :roll: kotka b. spokojna ale bojaźliwa, dziś była wyczesywana ;) co jej sie baaaaaaaardzo podobało :evil_lol:
  17. dziś byliśmy na kolejnym czyszczeniu uszek, Pepi był bardzo grzeczny, raz tylko zapiszczał. W ucholach nadal ma "kopalnie brudu", jutro idziemy znów... może będzie już choć troszke lepiej :roll:
  18. ale kofany ten Bambuś :loveu: zupełnie jak mój niedawno adoptowany :eviltong: sami zobaczcie jaką mój Pepi przeszedł metamorfoze :multi: naprawde warto pomagać takim przytulankom w takim stanie Pepi trafił do schronu [IMG]http://images12.fotosik.pl/95/20bf7347fb7c2997.jpg[/IMG] jak do mnie trafił to był prysznic [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/9103faee9eb8a641b9867b308c599272,5,19,0.jpg[/IMG] potem suszonko w kocyku żeby suszarką nie straszyć [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/f7efe6e42e8961f1c846632320331c1c,5,19,0.jpg[/IMG] pierwsze wyczesywanie :crazyeye: [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/da3633379912fc2d696d63951e556a6e,5,19,0.jpg[/IMG] no i efekt zabiegów kosmetycznych :lol: [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/7fdba76adf1e44e2442d1d3f0ef1f81c,5,19,0.jpg[/IMG][IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/a43ec640a58a527c4afec4622c1b1a23,5,19,0.jpg[/IMG] oby i Bambuś szybko trafił na swojego odpowiedniego człowieka :multi:
  19. oczka od tego że ciągle załzawione - także do leczenia, ale żeby nie leczyć wszystkiego na raz najpierw zajmiemy sie innymi choróbskami a oczka narazie mamy przemywać czarną herbatą, natomiast ząbki są przyczyną nieprawidłowego żywienia i diety w przeszłości :shake:
  20. już zdaje relacje w wizyty u weta ;) wiecie co... ? chyba w schronisku pomylono sie co do jego wieku :roll: w/g wetki mam w domu młodzieniaszka 2-3 letniego góra ma 5 latek :multi: i to jedyna dobra wiadomość z tej wizyty :shake: Pepitek miał usówane 3 ząbki na górze w tym 2 kiełki, poza tym ma kopalnie w uszach i stan zapalny (dostaje antybiotyk, w poniedziałek kolejne czyszczenie "kopalni usznej") i to jeszcze nie koniec informacji :-( Pepi miał przy okazji osłuchiwane serduszko :shake: ma je powiększone i zaburzenia rytmu serca, konieczne jest EKG, ma podejrzenie arytmi :placz: czyli ma jak narazie zero spacerków w upalne dni :-(
  21. hmm... co u nas słychać? aktualnie to sami zobaczcie :p ogólnie jest bardzo dobrze, Pepitek już ładnie chodzi na smyczy, ale na szeleczkach - obroży nie zaakceptował, jak wracam do domu po dłuższej nieobecności (np. z zakupów) to natychmias zostaje radośnie obszczekana i oblegana przez obydwie psie kluski (może kiedyś nagram jakiś filmik bo naprawde wygląda to przekomcznie :evil_lol: ) jest tylko jeden problem... :oops: Pepi załatwia swoje potrzeby także w domu, ale wydaje mi sie że to raczej już z powodu wieku :roll: w piątek wybieramy sie do weta na kontrole zębów, jednym słowem mówiąc idzie paść od jego oddechu najgorzej jest z górnymi kłami które trzema bedzie w/g mnie usunąć :shake: ma na nich silny kamień, są bardzo starte i powykręcane, ma problemy z jedzeniem suchej karmy - nawet kiełbase musze mu rozdrabniać na malutkie kawałki które w całości łyka :cool1: podejrzewam że te ząbki go bolą dlatego nie potrafi jeść pokarmu suchego i większych kawałkach, w sumie ostateczną diagnoze o ząbkach podejmie wet, ja sie osobiście boje poddawać go narkozie, ale jeśli to ma mu pomóc w cierpieniu to wole poddać go zabiegowi usówania kiełków i czyszczenia z kamienia nazębnego u reszty uzębienia:roll: . To chyba na tyle więcej napiszemy po wizycie u "dentysty" ;)
  22. [quote name='Hakita']Coś mi się zdaje, że długu już nie ma, tak samo jak wiadomości o Karze...:roll:[/quote] tak... zgadzam sie z całą twoją wypowiedzią Hakito :roll: mam nr tel do nowych właścicieli Karuni... tylko nie mam pojęcia jak sie dogadać bo oni wogóle "nie kumaci" po polsku, uczyłam sie 9 lat niemieckiego z 5 na koniec roku szkolnego, ale z kuzynką niemką także miałam problemy aby sie porozumieć :oops: czysty niemiec ma całkiem inną dykcje niż człowiek uczący sie niemieckiego - bardzo szybko mówi i ciężko cokolwiek zrozumieć jak sie z całego zdania zapamięta tylko 1 słowo bo zdanie zlewa sie w całość :diabloti: chyba że ktoś wolno mówi to prędzej można sie dogadać... :roll:
  23. przepraszam że tak długo czekaliscie na fotki, ale mój maluch zalał mi herbatą porty usb :diabloti: wrzuce wam 4 fotki robione przy przemeblowaniu :evil_lol: troche przeszkadzałam Pepikowi w popołudniowej drzemce, aż patrzył na mnie ze złością że go budze :lol: :loveu:
  24. wieczorkiem, jak batreie sie podładują postaram sie coś wrzucić ;)
  25. pozwole sobie także pokazać mojego psiaka :eviltong: - oto ok 10 letni Pepi - w takim stanie trafił do schroniska : [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/4fc08dc60422421d844fe57f0faf6665,5,19,0.jpg[/IMG] już u mnie podczas metamorfozy : [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/e955f4dd1bd829566d363694eecf0895,5,19,0.jpg[/IMG][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/9103faee9eb8a641b9867b308c599272,5,19,0.jpg[/IMG] osuszanie : [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/f7efe6e42e8961f1c846632320331c1c,5,19,0.jpg[/IMG][IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/7e4fc5ddf818352b3ef812523051d899,5,19,0.jpg[/IMG] wyczesywanie :crazyeye: [URL]http://foto2.m.onet.pl/_m/da3633379912fc2d696d63951e556a6e,5,19,0.jpg[/URL] i po 2 dniach pobytu u mnie :evil_lol: :loveu: [URL]http://foto0.m.onet.pl/_m/7fdba76adf1e44e2442d1d3f0ef1f81c,5,19,0.jpg[/URL] [URL]http://foto2.m.onet.pl/_m/a3f0d3cbd5ca52c321c4f3b668a516d2,5,19,0.jpg[/URL] na spacerku :cool3: : [URL]http://foto2.m.onet.pl/_m/c0a6b84c97063c6bce2cb95005c3409e,5,19,0.jpg[/URL] [URL]http://foto3.m.onet.pl/_m/a43ec640a58a527c4afec4622c1b1a23,5,19,0.jpg[/URL]
×
×
  • Create New...