ORPHA WŁASNIE POLUJE NA PSA.
wychudzony czarny samiec, młodziutki ponoć. na stacji shell przy ostrobramskiej, ciagnie go do samochodów. własnie poszły po hamburgera, ponoć rzuca sie na zarcie i na tej podstawie w miare trzyma sie orphy, ale ufny to nie jest.
orpha wezwała straż miejską, bo nie ma co z nim zrobić...
nie wiadomo, kiedy patrol przyjedzie. jakby ktos miał pomysł, to dawajcie znać. ale do schronu psa trzeba wysłać, bo tam ruch jest, choć działkii obok, ale wiadomo.
EDIT: orpha mówi, że bardzo nieufny.. lata po stacji, chyba gdzieś ma melinę w okolicy, bo facet z makdonalda odpowiedział na pytanie orphy, czy mają jakes resztki: eee, on tu sie od kilku dni kręci, my go nie karmimy. orpha zagotowana.
anyway czeka na straż, może go wyłapią. jak nie, to wiecie, co będzie w weekend...
podaję wam nr telefonu orphy, bo ja za chwile spadam:
wykasowany ;-)