Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. sama na siebie bicz ukręcasz :evil_lol:. nikt teraz ci nie pomoże w szukaniu domu dla niej ;)
  2. [quote name='kikou']Wiesz.....ja nerwowy rocznik jestem..... wczesno gierkowski....:cool3::cool3::evil_lol::evil_lol:[/quote] ja też. przeprosiny przyjęte... [B]Negri[/B], napiszę...
  3. jesteś pewna? chcesz miec 3 birmy w domu?
  4. wanna poleca się :eviltong:. mam nawet podłoge groomerską, o:
  5. kikou jak rany, spokojnie....jakbym chciała wpychac się między wódkę, a zakąskę, to bym cichaczem pw słała z serce rozdzierającą historią. uczciwie pytam "czysto prywatnie", publicznie, nie pod stołem, nie chcę nikomu robić koło pióra. nie wiem, czy te niemieckie domy i fundacja (osoba?) je wyszukująca ma z wami układ, nic nie wiem, tylko po ludzku pytam. co więcej mogę pytać, najwyżej dostanę "nie, sorry, mamy kolejkę jak stąd do tatr" i tyle. zresztą nie liczyłam na pozytywną odpowiedź, jedynie desperacja i odczuwanie przymusu spróbowania wszystkiego mna powodowały. wszystkiego, ale fair-play! więc nie paniuj mi tu :eviltong:.
  6. ja założyłam, ze kuna po prostu "delikatniejsza w gębie" i nie złapała. na innym wątku zaplątało się zdjęcie jednego faceta z psem do adopcji pośmieliśmy sie trochę, czy on do adopcji, czy kastrowany, czy oby nie agresywny. każdy mógłby się oburzyć... i właśnie, miałam na mysli też te pieszczotliwe wyrażenia - tak jak zbieranina ze schronisk - one nie moga być brane dosłownie! widziałam to tak, że kuna nie obyta z naszymi żartami. jeśli obyta, to inna sprawa. a drugą strona sprawy jest, że naprawdę żadna uwaga nie ma takiej siły jak świadomośc, ze się popełniło błąd, więc w kontekście bulwinki posty kuny są przykre, ale tylko przykre, bo to nic w porównaniu z zaginięciem suni (BIANKA, to moje zdanie, nie chcę ci tu sie wcinać czy za ciebie wypowiadać)... Agmarek, pewnie, ze nie celowo. nic to nie zmienia dla pieska. nawet jakbym tysiące psów uratowała, zawsze będę wiedzieć, ze przy tym jednym pokpiłam sprawę. to nie jest buchalteria WINIEN/MA radość z udanych pomocy jednym nie zmazuje poczucia winy z powodu przegranych. i smutku z powodu porażek. inaczej np. o ozzym nikt by nie pamiętał....
  7. no niewiem... dziś w parku były tłumy z dziećmi i sankami.... słońce, mrozik lekki...
  8. a doda to nie dostanie? my rajfurki jakies jesteśmy...:roll:
  9. a, z niemcami dogadałaś., ok, rozumiem. dobrze, ze bąbel nie stracił tej możliwości... matko, czy ty masz mozliwość dogadania domu dla dziadka nie ze schronu? czysto prywatnie?
  10. a już miałam edytowac i dziękowac za zyczenia i chęć zrobienia allegro promykowi :diabloti: ja allegro poproszę.... ale z zastrzeżeniem, ze mam decydujący głos w wyborze domu :cool3:
  11. allegro dobra rzecz! ale moze zaczekać, aż pati go wyciagnie na ludzi? (o ile jedzie do pati). co ty na to, albiemu?
  12. to o co chodziło, co cholera się działo. prosze mi tu zaraz, bo jak nie to.... to nie wiem, co...:oops:
  13. antropomorfizujesz... co kopara ma do rzeczy? :diabloti:
  14. co z ta diagnozą? miała już być.. (chyba, ze mi się cosik pomerdało).
  15. [quote name='szajbus']I co? Będziemy tak biadolić nad jego losem? Dziewczyny, wiadomo, ze psiak nie radzi sobie w schronie. Jest wyobcowany, wypłoszony z głową spuszczona do dołu. To wcale nie musi oznaczać, ze nie widzi, nie słyszy , może po prostu zjada go strach. Nie oszukujmy się, taki psiak marnuje się w schronie i będzie coraz gorzej z każdym dniem. 10 lat to jeszcze nie tragedia, są strasze psioki i nie spieszy im sie na tamten swiat. Zamiast się tak użalać zróbmy coś? Dziewczyny, napiszcie czy akcja mająca na celu zebrania kasy na niego by coś dała. Czy gdyby znalazła się kwota na jego utrzymanie byłoby go gdzie umieścić : hotelik, płatny tymczas, cokowiek, aby miał swobode i człowieka, który go pomizia. Jesli tak, to musimy zrobić wszytsko, zeby go wyciagnąć z tego piekła, bo dla niego to jest piekło. To, ze pobiadolimy nad nim akurat nic nie da. Jemu potrzebna jest pomoc i to wczoraj.[/quote] szajbus słusznie gadasz. więc ogłoszenia, ogłoszenia. wrzucanie na strony adopcyjne, min staruszków... allegro... czy staruszki dostają jakies preparaty na wzmocnienie? bo jesli nie, to jakis bazarek na witaminki chociaż byłby ok. czy realne jest podawanie takich preparatów w schronie,eee, adresatowi bazarku?
  16. [quote name='gagata']Bidol jeden.....[B]Jak tu teraz przysiąśc na śniegu[/B] ? Albo poprosić o cos smacznego?[/quote] buahahaha!! padłam... :evil_lol: [quote name='mariolka']dzisiaj [B]jak karmiłam psy[/B], nie miał mi za złe wczorajszego :loveu:[/quote] i wszystko jasne. doszło do przekupstwa :angryy:
  17. Bianka, w przeciwieństwie do nas, będzie musiała żyć ze świadomością tego błędu. to największa kara za błąd, większa, niż jakakolwiek uwaga na forum. ja mam na koncie błąd, który kosztował psie życie. nic, co by napisano na wątku tego pieska, nie byłoby w stanie ukarać mnie bardziej niż fakt, ze doprowadziłam do smierci psa i muszę z tym zyć.
  18. rekin też w kolejce do tiwi. ale chyba faktycznie lepiej pokazac najpierw szkieleta, może go ktoś szuka!
  19. och ty farciaro, ja tez chcę na narty!!! szanse na to mam malutkie w tym roku... hmmm, moje preferencje? jak najmniej sierści :oops:. żadnych warkoczy. żadnych chuderlaków :eviltong:. foć i wrzucaj :evil_lol:
  20. niestety zdążyli sie juz rozmnożyć... a dzieciak co ma przez nich w głowie i w emocjach - żal pomyśleć. jest taką sama ofiarą, jak psiak (a jak dorosnie może będzie i takim samym katem, niestety). kazać dziecku popełnic morderstwo, bo jak nie, to zostanie zabity :shake::shake::shake:!
  21. nie, nie zapomnieliśmy! rozumiem, że nikt sie nie zgłosił... chyba trzeba zapomniec o znalezieniu byłego właściciela... lulka, jak stan finansów ( w liczbach)?
  22. pies z dogo, a bytnośc na dogo to rózne sprawy... zresztą w jej oskarżeniu chodzi o język i o tym też piszę. jasne jest, mam nadzieję, ze nie podzielam jej opinii na twój temat, za to podzielam twoja o zbieraninie :evil_lol:. ale ciekawe, czy zdjęcia kawy będą teraz dosłane :cool3:
  23. kama, jak masz tezeta, to przystojniak ci się nie należy, a już zwłaszcza taki, co umie gotować. nie bądź pazerna! ja tam w ogóle nie chciałam go adoptowac, bo sierść nie w moim typie :shake:. miałam potencjany domek, ot co.... :evil_lol: wilhelmi, a miziany jest chociaż przy sobocie :p?
×
×
  • Create New...